Nyc, dziękuję, tego mi było trzeba ;-)
Nie szukam mistrza który by mnie nauczał, tylko mistrza który byłby przykładem że można za pomocą technik RD osiągnąć to co rd oferuje.
Ale już widzę ze nie tędy droga. Dobrze to ująłeś, otwartość na wszystko połączona z dużą dozą krytycyzmu, chroniącą przed manowcami. W mojej głowie ciągle kłębi się wiele pytań które utrudniają mi uwierzenie w Boga czy Najwyższe Dobro, stąd moje szukanie potwierdzenia zjawisk duchowych w świecie materialnym.
Jeśli chodzi o Kukiza to Leszek jak zwykle nadinterpretuje pewne fakty, psychiatra był obecny na przesłuchaniach członków na listy, czasami zadawał pewne pytania, czasami nie ale nie było żadnych oficjalnych badań, np takich jakie musi przejść ktoś kto chce dostać pozwolenie na broń.