ontoja
ale o czym rozmawiamy? o wyobrażeniach o kimś opartych na ideologiach i objawieniach, czy o faktach? więc czy faktem jest że od lat wywiera skuteczny wpływ transformujący świadomość ludzi w skali globalnej i czy tenże wpływ Sorosa w okresie zmian ustrojowych w Polsce przyczynił się do przyjęcia Polski do UE, czy jest to jakieś wyobrażenie?
przecież ewidentnie zbiegło się to co robił i cele jakie realizował z naszymi dążeniami wolnościowymi w tamtym czasie, a skoro nawet ci którzy stawiają na piedestale wzorce narodowe i idee nacjonalistyczne, tudzież tradycje religijne, obecnie korzystają z tego i sobie to członkostwo chwalą, więc był to pozytywny wpływ Sorosa dla tego narodu i jest to pozytywny skutek w postaci korzyści z bycia członkiem UE, czy nie?
jeżeli ktoś pomoże Ci i uratuje tyłek w jakiejś krytycznej sytuacji, gdy jesteś w potrzebie, a potem okaże się że coś robił nie za bardzo innym ludziom, to przestaniesz mu być wdzięczny za to co pozytywnego zrobił dla Ciebie i będziesz nakładał na to co zrobił tamte sprawy? powiedzmy że kupionym w wyniku spekulacji finansowych helikopterem ściągnie Cię z K2 bo nie będziesz mógł z niego zejść, więc jak nadleci to najpierw spytasz skąd pochodziły na to środki i odmówisz przyjęcia pomocy gdy uznasz, że to było nieetyczne?
często są to niejednoznaczne sytuacje i kwestia priorytetów w ocenie, kwestia punktu widzenia, przyjmując punkt widzenia interesu narodowego to np. dopiero zaborcy uwalniali polskich chłopów czyli ponad 90% społeczeństwa z niewolnictwa pańszczyźnianego utrzymywanego dla korzyści polskich panów, czyli zabory przyniosły w tym zakresie ewidentnie pozytywny skutek z punktu widzenia żywotnych interesów większości narodu? czy nie? podobnie dopiero wstąpienie do UE przyczyniło się skoku cywilizacyjnego polskich chłopów traktowanych tradycyjnie w tym kraju per noga, otworzyło granice na Zachód itp. itd.
i tu jest pewna różnica bo tego co można powiedzieć o Sorosie i jego wkładzie jakby nie można powiedzieć o działalności Hitlera czy Stalina wobec naszego narodu i trudno znaleźć tu więcej pozytywów niż negatywów, o ile jakieś w ogóle , a tego co można powiedzieć o Hitlerze i Stalinie nie można nijak przypisać Sorosowi, no bez przesady, takie zrównywanie ich ze sobą to są bardzo dziwne nakładki , poza tym ci dwaj gieroje skutecznie realizowali ideały społeczeństwa zamkniętego represyjnego i totalitarnego , czyli jak dla mnie właśnie takiego raka, a Soros który doświadczył tego trochę na sobie postanowił działać na rzecz niedopuszczenia do rozrostu tego raka i zwalcza nacjonalizmy i plemienności (również te żydowskie) jako największe przyczyny konfliktów na świecie,
w moich oczach ani nie czyni go to nieomylnym zbawicielem, ani też demonem czy samym Szatanem : ))
przy czym co do komunizmu w fazie schyłkowej to jest trochę ludzi którzy sobie do dziś to chwalą, wszystko było nasze, czyli niczyje, a raczej w rękach pewnych grup związanych z dominującym układem sił, którzy to towarzysze dbali o to żeby było "sprawiedliwie" , trochę jak do dziś w Rosji, a dopiero potem to wyprzedali obcym, i tu fajnie widać różnicę między poziomem życia w Rosji gdzie do dziś mają nad tym pieczę dobrzy swoi, a poziomem życia u nas gdzie ponoć wszystko należy do tych złych obcych, w szczególności do złych Niemców, którzy tylko czyhają by nas wykorzystać i nic dobrego nie można o nich ani o ludziach pokroju Sorosa powiedzieć, bo to zdrada interesu narodowego! mają nam płacić ciężką kasę na rozwój i tyle, nie mają prawa niczego oczekiwać, do niczego się wtrącać ani tym bardziej wymagać , ludzie! na jakim świecie żyjecie ; )