Autor Wątek: Autorytety  (Przeczytany 14026 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 22:59:28 »
Ale ja zupełnie nie o tym :-)  co z odpowiedzią na pytanie o dostrzeganie korzyści? Dalej kompletnie nic a nic?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 22:53:53 »
Jeżeli czasami czytujesz moje posty, to czy widzisz w nich podburzanie do anarchii ?
Czy raczej zamiłowanie do porządku ?
I harmonii ?
I nie mówię tu o moim stylu pisania, bo tego nie zmienię ;))

Czyż nie przyczyniłam się do "pewnego uporządkowania" nie tak dawno ?
I to drogą pokojową ?
Za to skutecznie :)
Czyż nie wyszło to wszystkim na dobre ?
BEZ USZCZERBKU DLA CZYJEGOKOLWIEK AUTORYTETU ?

Prawo i jego stosowanie nie powinno byc sztywne !
Fanatyzm jest niebezpieczny - zawsze !

Flexibility - polub to słowo :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 22:33:26 »
Pisząc o zaślepieniu miałem na myśli to że nie widzisz żadnych korzyści w związku z posłuszeństwem ,  a nie to co popierasz... i to chyba dobrze zrozumiałem?
Więc jeżeli nie popierasz anarchii to widzisz  jednak jakieś korzyści z tego że ludzie są posłuszni prawu i podporządkują się się regułom ustalonym przez innych w społeczeństwie,  czy dalej nie widzisz żadnych???

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 22:07:26 »
Frisky,
Tak jak to co piszesz jest   niezrozumiałe, tak i ty kompletnie nie pojmujesz tego co piszą do ciebie - mówię o sobie oczywiście.

I tak btw, jestem ostatnia osobą, która by popierała jakąkolwiek anarchię.

Wyjaśniam to bo wiem,  kto jeszcze to może czytać.
Ale dalej juz nie chce mi się pisać tutaj na ten temat.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 22:12:48 wysłana przez Tess »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 21:52:21 »
o obywatelskim nieposłuszeństwie czyli o dążeniu do takiej zmiany reguł i praw i w taki sposób, by posłuszeństwo mogło być znowu zaakceptowane przez większość albo istotną/wpływową mniejszość? :
 
"Do takiej konstatacji prowadzi analiza słów Shridharaniego, przy pomocy których interpretował pojęcie obywatelskiego nieposłuszeństwa w duchu jednego z najlepszych "uczniów" Thoreau - Gandhiego:
Tylko ci, którzy chcą być posłuszni prawu, powinni mieć przywilej stosowania obywatelskiego nieposłuszeństwa w stosunku do niesprawiedliwego prawa. To jest całkowicie różne od zachowania się zbrodniarzy, ponieważ obywatelskie nieposłuszeństwo winno być stosowane jawnie i po odpowiedniej, wyczerpującej zapowiedzi. Toteż nie jest właściwym dążeniem obywatelskiego nieposłuszeństwa popieranie zwyczajów łamania prawa, czy też wytwarzania atmosfery anarchii. Miałoby ono być ostatecznym środkiem wtedy, gdy wszystkie inne pokojowe środki, jak petycje, negocjacje i arbitraż zawiodły w zaradzaniu zła9. "
http://www.zb.eco.pl/bzb/21/wartosci.htm


Tess
 
Cytuj
jakie widzisz korzyści z tego że
    a) ty sama
    b) inni  są posłuszni prawu i podporządkowani regułom społecznego współżycia?   

a) - żadnych
b)- "inni" nie byli posłuszni ani prawu (polskiemu) ani regułom. I wiedzie im się dobrze. Bardzo dobrze.
 
skoro nie widzisz żadnych korzyści to nie mamy o czym rozmawiać , przy tak zaślepionym podejściu jakakolwiek dyskusja to nieporozumienie
ja tam wolę mieć sąsiadów posłusznych prawu niż zupełnie nieposłusznych, zbuntowanych i niepodporządkowujących się żadnym regułom współżycia społecznego (z aparatem represyjnym) włącznie... widzę w tym korzyści dla siebie, warunków mojego życia, mojego rozwoju i nie tylko dla siebie ...
widzę również w społeczeństwie niezliczoną liczbę przykładów pozytywnych wynikających wprost lub pośrednio z tego posłuszeństwa i negatywnych gdy ludzie mają to zupełnie gdzieś i podchodzą do posłuszeństwa jako do zniewolenia dla ich "wolności" /czytaj anarchii, złodziejstwa itd.
bo jakoś nie zauważam by nieposłuszeństwo prowadziło do powszechnego otwarcia na wyższe wartości , no chyba że w przypadku działań w których dobro ludzi stoi na pierwszym planie i przybiera to takie formy i wartości jak w cytacie powyżej
 
 i tyle podsumowania ode mnie : )

« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 21:55:55 wysłana przez Frisky »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 17:28:38 »
Frisky,

Cytuj
tudzież zaślepienie wciąż nie pozwoli ci dostrzec 
Cytuj
po tylu latach tkwienia w złudzeniu! 

Ty mnie osądzasz czy udajesz, ze znasz ?

Cytuj
jakie widzisz korzyści z tego że
a) ty sama
b) inni  są posłuszni prawu i podporządkowani regułom społecznego współżycia?   

a) - żadnych
b)- "inni" nie byli posłuszni ani prawu (polskiemu) ani regułom. I wiedzie im się dobrze. Bardzo dobrze.

Posłuszenstwo prawu - hm... Jeżeli prawo idzie w lewo - to potrzebna jest korekta tegoż.

Cytuj
Cytuj
Życzę powodzenia w urzeczywistnianiu tegoż w Polsce. :))
takie pytanie kontrolne z tym związane,
Jeżeli ktoś ci życzy to ty zadajesz pytania kontrolne ? :)

Cytuj
Cytuj
A jakie ? Name 3. Jak są takie rozliczne to dasz radę ;)
odpowiadając szczerze  na te  moje pytania na pewno w końcu (po tylu latach tkwienia w złudzeniu! haha) dostrzeżesz rozliczne przejawy tego wokół siebie i  sama dasz radę : D
 
- przy czym sam nie dajesz odpowiedzi ?

Taki sobie ten trick :(
Oczekiwałam odpowiedzi z innego levela.





Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 17:08:47 »
Tess
Cytuj
Życzę powodzenia w urzeczywistnianiu tegoż w Polsce. :))
takie pytanie kontrolne z tym związane, w tym też zawiera się odpowiedź na pytanie o korzyści ze społecznej  cnoty posłuszeństwa:
czy i na ile jesteś posłuszna obowiązującemu prawu?
czy i na ile podporządkowana jesteś regułom społecznym?
jakie widzisz korzyści z tego że
a) ty sama
b) inni  są posłuszni prawu i podporządkowani regułom społecznego współżycia? 
jeżeli negatywne nastawienie do posłuszeństwa tudzież zaślepienie wciąż nie pozwoli ci dostrzec i zapodać żadnych pozytywnych przykładów, to podejdź do tego z drugiej strony:
jakie widzisz negatywne skutki braku posłuszeństwa wobec prawa (prawości) i braku podporządkowania regułom społecznego współżycia wokół siebie, w skali kraju, czy całego świata?

Cytuj
A jakie ? Name 3. Jak są takie rozliczne to dasz radę ;)
odpowiadając szczerze  na te  moje pytania na pewno w końcu (po tylu latach tkwienia w złudzeniu! haha) dostrzeżesz rozliczne przejawy tego wokół siebie i  sama dasz radę : D

« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 17:10:57 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 16:55:26 »
a to jeszcze kapitanoza i dlaczego do autorytetów (jak do wszystkiego) warto podchodzić  świadomie i uważnie, czylii kłaść nacisk na pierwszy element trójzębu autorytetu - na kompetencje zamiast na schematy związane z leżąca u ich podstawy regułą autorytetu:
"Efekt kapitanozy został odkryty i opisany przez organizacje zajmujące się badaniem wypadków lotniczych. Analiza raportów z katastrof samolotowych wykazała, że w wielu przypadkach bezpośrednią przyczyną wypadku były błędy kapitanów, które zignorowała i na które nie zareagowała pozostała część załogi, nie chcąc narażać się ani przeciwstawiać autorytetowi kapitana samolotu.

Uznanie nieomylności i fachowości eksperta niejako uśpiło czujność kadry i zredukowało presję podjęcia środków zaradczych w sytuacji pomyłki czy błędu kapitana. Kapitanoza nie odnosi się tylko i wyłącznie do rzeczywistości lotniczej. Wszędzie tam, gdzie istnieje zależność hierarchiczna na zasadzie przełożony-podwładny, może pojawić się efekt kapitanozy. Dobrym przykładem jest „Titanic”, u którego podstaw katastrofy leżało błędne przekonanie kapitana, że tego statku nie zatopi żadna góra lodowa.

Podobnie rzecz się ma z zależnością lekarz-pielęgniarka. Personel medyczny niższy szczeblem w hierarchii wykazuje tendencję do ulegania wpływowi autorytetu fachowca-doktora, wykonując bezrefleksyjnie każde jego polecenie. Wywieranie wpływu za pomocą reguły autorytetu to dość popularne zjawisko, którego człowiek nawet nie jest do końca świadomy. Możliwością obrony przed nieetycznym wpływem społecznym może być wyczulenie na fałszywe oznaki autorytetu i demaskowanie pseudo-kompetencji."
https://portal.abczdrowie.pl/regula-autorytetu#kapitanoza-a-wplyw-na-ludzi

tam też w punkcie trzecim o fałszywych autorytetach czyli manipulacyjnym wywieraniu wpływu pozbawionym "zębu" kompetencji :
"W czym zatem tkwi tajemnica reguły autorytetu jako metody wpływu społecznego? Człowiek niestety bardzo często nie ulega prawdziwym autorytetom, którym należy się szacunek i uznanie, ale pozorom istnienia autorytetu, sztucznie wykreowanego przez manipulatora. Jakie „sztuczki” wykorzystuje się, odwołując się do autorytetu?"


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 16:48:54 »
Cytuj
"Posłuszeństwo wobec autorytetu.
Posłuszeństwo jest jedną z podstawowych cnót, która decyduje o pedagogicznym sukcesie bądź porażce rodziców (wychowawców). Dlatego wyrobienie tej cnoty u podopiecznych powinno być jednym z podstawowych zadań opiekunów."
Taaa.
Jednym z podstawowych zadań opiekunów. W tym katachetów.

Cytuj
dzięki tej cnocie funkcjonują społeczeństwa i ludzie czerpią z tego rozliczne korzyści : )   
A jakie ? Name 3.
Jak są takie rozliczne to dasz radę ;)

Cytuj
chodzi tu o posłuszeństwo wobec prawa i podporządkowanie się regułom społecznym, procedurom, obowiązującemu prawu  itp.
Życzę powodzenia w urzeczywistnianiu tegoż w Polsce. :))

Ty w to naprawdę wierzysz ? :D

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 16:21:43 »
można dodać że związek autorytetu z posłuszeństwem wynika wprost z definicji posłuszeństwa :
"Posłuszeństwo – w ludzkim zachowaniu, forma społecznego wpływu, w której osoba podporządkowuje się wyraźnym wskazówkom czy poleceniom od osoby obdarzonej władzą czy autorytetem"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pos%C5%82usze%C5%84stwo

wynika to również z mojego równania autorytetu (kompetencje+wpływ+uznanie) , gdzie element wpływu wiąże się  z drugiej strony  z pozytywną reakcją ze strony innych na ten wywierany w różnej formie wpływ,  w tym również reakcją w formie podporządkowania i posłuszeństwa , która to reakcja może być mniej lub bardziej pełna /częściowa, warunkowa/bezwarunkowa , dobrowolna/wymuszona, trwała albo chwilowa, płytka czy głęboka, ale jest zawarta w uznaniu kompetencji i związanego z tym wpływu : )

różne tego mogą być przejawy w zależności od pola i charakteru relacji np. :
kompetencje/rząd+ wpływ/władza,prawo i aparat przymusu + uznanie/dobrowolne lub wymuszone posłuszeństwo jednostek danego społeczeństwa
albo
kompetencje/natchnienie+ wpływ/ inspiracje+ uznanie/ wdzięczność
kompetencje/mistrz duchowy+ wpływ/prowadzenie, nauki, metody + uznanie/stosowanie jego wskazówek
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 16:33:13 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-17, 15:58:18 »
temat autorytetu ściśle związany jest z tematem posłuszeństwa i podporządkowania, jest też mocno wgrywany w procesie wychowywania:
"Posłuszeństwo wobec autorytetu.
Posłuszeństwo jest jedną z podstawowych cnót, która decyduje o pedagogicznym sukcesie bądź porażce rodziców (wychowawców). Dlatego wyrobienie tej cnoty u podopiecznych powinno być jednym z podstawowych zadań opiekunów."
http://www.edukacja-klasyczna.pl/posluszenstwo-wobec-autorytetu

dzięki tej cnocie funkcjonują społeczeństwa i ludzie czerpią z tego rozliczne korzyści : )

Cytuj
Za chiny   nie widzę w tym  "give due regard ..."  zawarcia idei PODPORZADKOWANIA. A juz w ogóle POSŁUSZEŃSTWA.
A już podpinanie pod to  hasła "Posłuszeństwo drogą do wolności"...
chodzi tu o posłuszeństwo wobec prawa i podporządkowanie się regułom społecznym, procedurom, obowiązującemu prawu  itp.
dobre dla tych którzy uwierzyli i działali w silnym przekonaniu, że tylko nieposłuszeństwo/bunt jest drogą do wolności, albo że wręcz jest dowodem na wolność i się na tym przekonaniu oraz działaniach z tym związanych przejechali, związane jest z tym programowe odrzucanie wszelkich autorytetów, często towarzyszy temu negatywne nastawienie (brak szacunku), czy inne negatywne cechy i  zachowania, które utrudniają a czasem uniemożliwiają wręcz funkcjonowanie w społeczeństwie, a często/czasem przenoszą się też na sferę duchową

można powiedzieć że problem powstaje gdy regułą staje się programowy bunt albo bezwolność/automatyczna uległość, a co oczywiste ani bunt ani posłuszeństwo nie są wolnością ani jej nie gwarantują,  mogą do niej prowadzić, ale tu jest kwestia świadomości i rozróżniania, a nie schematów, przy tym posłuszeństwo jest to cecha naturalnie pozytywna, a bunt jest cechą naturalnie negatywną? choć mogą pełnić odwrotne funkcje (podoba mi się zaczerpnięta z astrologii idea naturalnego benefica- a przy tym funkcjonalnego malefica i na odwrót)

niestety obecnie często cele (pragnienia) indywidualne, społeczne i duchowe bywają rozbieżne, a dochodzące nadużycia związane z wykorzystywaniem posłuszeństwa dla niecnych celów na poziomie indywidualnym, grupowym, całych społeczeństw i państw, czy na polu religijnym i duchowym wywołują różne perturbacje i reakcje (np. buntu,negacji i odrzucenia), zwykle te rozbieżności i nadużycia oraz związane z nimi reakcje mają  podłoże egoistycznych pragnień  realizowanych kosztem innych jednostek, grup i reguł społecznych itp.

posłuszeństwo to również  cnota duchowa, a nie tylko społeczna, razem z  podporządkowaniem zawarta jest w stwierdzeniu :
"jedynym autorytetem jest dla mnie Bóg/moja intuicja ",
jeżeli na pustyni otrzymamy intuicyjny przekaz by iść w kierunku północnym bo tam jest oaza  i jeśli podporządkujemy się temu wezwaniu, wtedy będzie to przejaw posłuszeństwa, które jest przepustką i drogą do wolności : )
« Ostatnia zmiana: 2015-04-17, 16:05:57 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 23:31:11 »
Cytuj
Ale stwierdzając, że 'ten ktoś' już nie ma takiego autorytetu wśród tych którzy ten wpływ tutaj ograniczyli dodaj proszę, że wyrażasz swoją, subiektywną opinię . :)
nie ma tu żadnego ale bo moje opinie niezależnie od formy wypowiedzi są moimi opiniami i nie czuję potrzeby tego podkreślania na każdym kroku  :-)
jeżeli uznaję czyjś wpływ za negatywny w jakimś zakresie to taka osoba nie może być jednocześnie moim pozytywnym autorytetem w tym samym zakresie , przynajmniej ja tak mam haha

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 23:04:51 »
Cytuj
różne są podziały autorytetów, z tego co czytam tutaj ludzie bardziej preferują tu autorytety doraźne zamiast stałych : ) 

I czyż to nie jest piękne ?
Flexibility to sie tak ładnie nazywa :)
Przecież nic nie jest stałe.
Panta rei....
Mistrz na dany moment - chocby to było i sto lat - potem juz nie jest autorytetem dla danej istoty - inaczej nie byłoby rozwoju. Byłby zastój.
Kiedy uczeń przerasta mistrza=autorytet ,  to jest piękne ! Inspirujące. Daje nadzieję.

Cytuj

jeszcze wracając do tego przykładu z retr. jowiszem w 10tym domu to jest tam idea konieczności rozwijania szacunku  do autorytetów jak i " give due regard for order, procedure, law, etc." czyli taka zawarta w tym idea podporządkowania i posłuszeństwa?  w związku z tym taka idea : "Posłuszeństwo drogą do wolności" 

Za chiny   nie widzę w tym  "give due regard ..."  zawarcia idei PODPORZADKOWANIA. A juz w ogóle POSŁUSZEŃSTWA.
A już podpinanie pod to  hasła "Posłuszeństwo drogą do wolności"...
Na ja - "Arbeit macht Frei" ;)
Cytuj
jeszcze do tego "trójzębu" autorytetu czyli : kompetencje+ wpływy+ uznanie i ich ścisłej współzależności ,  niedawno mieliśmy tutaj sytuację z kimś kto uznawany jest tu powszechnie za kompetentnego a jednocześnie jego wpływ w pewnym zakresie został uznany za szkodliwy... czyli jego autorytet pozostał nienaruszony albo sprowadzony (w zależności od podejścia) do jednej/kilku  dziedzin, a w tej w której wywierał wpływ uznany za negatywny już nie ma takiego autorytetu wsród tych którzy ten wpływ tutaj ograniczyli 

Kurcze tylko żeby z tego trójzębu swastyka się nie zrobiła ;))
Ale już na poważnie.
Pisząc "mieliśmy" dajesz do zrozumienia, że wyrażasz "nas".
Ale stwierdzając, że 'ten ktoś' już nie ma takiego autorytetu wśród tych którzy ten wpływ tutaj ograniczyli dodaj proszę, że wyrażasz swoją, subiektywną opinię . :)
« Ostatnia zmiana: 2015-04-16, 23:07:13 wysłana przez Tess »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 20:53:41 »
zapewne  był on prawdziwym i uznanym autorytetem w swojej dziedzinie i środowisku : )

na mój gust autorytety duchowe swobodnie mieszczą się w takim naturalnym i powszechnym znaczeniu, podstawowe wyznaczniki są identyczne u wszystkich, różnice dotyczą rodzaju cech czy rodzaju umiejętności - czyli sfery kompetencji  oraz rodzaju wpływu ( np. konstruktywny/destrukcyjny albo wyzwalający/zniewalający) , element "uznania" jest identyczny u wszystkich, chyba że jest tu podział na dobrowolne i wymuszone uznanie, no ale to wtedy nie podchodzi to już raczej pod prawdziwy autorytet

więc z mojego punktu widzenia dla przejrzystości komunikacji wystarczy uściślić, że chodzi o takie prawdziwe duchowe autorytety, zamiast tworzyć ograniczoną definicję własną 
« Ostatnia zmiana: 2015-04-16, 21:03:46 wysłana przez Frisky »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-04-16, 20:49:15 »
W najszerszym znaczeniu tego słowa to pewnie http://en.wikipedia.org/wiki/John_Dillinger był kiedyś autorytetem dla różnych bandziorów. Ale mi nie o takie autorytety chodzi :-)