Autor Wątek: Cukier  (Przeczytany 5739 razy)

Jarek

  • Gość
[#]   « 2015-11-30, 19:02:10 »
Cale dorosle zycie do tej pory mialem slabosc do slodkiego i ogolnie do jedzenia. Od paru miesiecy zaczalem sie czuc zle ze soba; ciezki od nadmiaru jedzenia, cukru i czestego podjadania. Przymulony. Wiedzialem ze powinienem cos z tym zrobic.
Wpadla mi w oko ksiazka "Detoks cukrowy" Broke Alpert i Patricii Farris. Ogolnie, autorki polecaja w pierwsze 3 dni diety odstawic calkowicie wszystko co zawiera cukier (desery, slodziki, owoce, niektore warzywa, soki, ziarna, gluten) i potem w nastepne 4 tygodnie stopniowo wlaczac w diete owoce, warzywa, ziarna, itd. Wiadomo, dobrze by bylo przy okazji dokonac ewaluacji swojej diety i swoich nawykow zywieniowych i dokonac korekt.
Zachecony lektura postanowilem sprobowac tej metody. Stwierdzilem ze mam wystarczajaco zaufania do siebie by przejsc ten proces i ze skoro kiedys udalo mi sie definitywnie skonczyc z paleniem papierosow to i poradze sobie z cukrem.
Samo dojscie do momentu pierwszych trzech dni bez slodkiego bylo dosc dlugie bo ponad miesiac narastal we mnie opor i jadlem coraz wiecej i czesciej i nie tylko slodkie. Zdecydowalem zrobic medytacje polaczona z modlitwa w temacie i cos we mnie puscilo i przez dwa dni czulem wewnetrzny spokoj i akceptacje. Moglem rozpoczac.
W pierwszy dzien poczulem rozszerzajaca sie wewnetrzna przestrzen. W drugi i trzeci dzien moje cialo opadlo z sil i motywacji. Zmuszalem sie zeby cokolwiek robic a w pracy nie bylo latwo.
Nastepny tydzien tez nie byl najciekawszy ale bogaty w  doswiadczenia. Czulem silne bole glowy, napiecia w karku i glowie i wszystkie bolace miejsca w ciele. Uczucie spowolnienia i wycofania z kontaktow z ludzmi. Ludzie mnie irytuja. Chec jedzenia, tak, zeby sie napchac.
To, co korzystne to po paru dniach zaczalem czuc polepszenie; jakosc sliny sie polepszyla i oddech stal sie swiezszy, jedzenie nabralo smaku i eliminacja byla i jest dobra. Czuje wieksza odpornosc i motywacje. Schudlem 1 kg w pierwsze pare dni. Czuje mniejsze napiecie w brzuchu. Wczesniej odczuwalne czasami lomotanie serca zanika. Skora sie oczyszcza.
Czujac pierwsze pozytywne skutki zaczynam byc bardziej swiadomy siebie.  Po ok 10-ciu dniach wychodza wzorce napedzajace dotychczasowe nawyki zywieniowe. Powraca chec zapychania jedzeniem. Tam tkwia prawdziwe przyczyny, tam potrzeba uzdrowienia, akceptacji, milosci...


medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 09:02:17 »
matek... w swojej opinii go nie maja ;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-09-28, 23:44:52 »
Skromnosc zostawię biblistom.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-28, 20:38:48 »
matek

Cytuj
medżikowsky
Status: Zaawansowany

Jeżeli jest zaawansowany , tu już nie przelewki.
 



matek

  • Gość
[#]   « 2015-09-28, 20:21:25 »
Tez zdziwilo mnie to stwierdzenie medzikowskiego:)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-28, 20:09:15 »
jesteś pewny że większość ludzi nie ma ego?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-09-28, 13:05:23 »
Niestety ego to nie legitymacja, ktora mozna wyrzucic czy zabrac ;) większość ludzi go nie ma ;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-28, 12:30:48 »
Ja bym od razu duchowe legitymacje zabierała...

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-09-28, 10:57:48 »
A co jeśli fakty są takie, że rozwój nie przebiega jak się pewne substancje regularnie zażywa?
Może wtedy lepiej zrzucić etykietke rozwijającego się duchowo (duchowe ego) zamiast uparcie twierdzic ze np picie na imprezach z rozwojem niekoliduje / "taką mam drogę" :D

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 21:47:15 »
Wiem,że to nie w wątku , ale tak mi się nasunęło.
Gdzie mieszkaja łosie ?
- Na łosiedlach.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-27, 21:47:09 »
:D

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-27, 21:44:43 »
Pamiętam , jak  na   wańkowiczowskie hasło : ,,cukier  krzepi " ,
zwolennicy czegoś mocniejszego ,  bardzo sprytnie odpowiedzieli ,
dodając do owego : ,, wódka lepiej ".
Mi , natomiast przyszło  takie zniechęcające :

,, cukier zły , cukier zły , cukier szczerzy (na nas ) swoje kły ".

słodko

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-09-27, 21:38:49 »
przez łosia

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-27, 21:37:54 »
tak, a najlepsza zlizana bezpośrednio z asfaltu.