Autor Wątek: Pochwała i rozwijanie przenikliwości  (Przeczytany 7022 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-01, 07:58:20 »
"Na tle Starego Testamentu można uznać Psalm 51 [50] za syntezę procesu powracania do pierwotnej nieskazitelności"
http://blogmedia24.pl/node/65312

więc zerknąłem i bardzo ciekawe wrażenia związane z odsłanianiem pierwotnej niewinności i czystości (jako tej ukrytej prawdzie) przesłoniętej przez przyczyny i skutki nieprawości (czyli odpowiednio winy i grzechu), taka ładna i ufna modlitwa o uwolnienie od karmy, ze szczególnym uwzględnieniem obciążeń i traumy  narodzin, czyli również od zaślepień - o rozwinięcie przenikliwości :

Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
4 Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!

5 Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
6 Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku
i prawym w swoim osądzie.
7 Oto zrodzony jestem w przewinieniu
i w grzechu poczęła mnie matka.
8 Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajników mądrości.

9 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
10 Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
niech się radują kości, któreś skruszył!
11 Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
12 Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/51.php

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 20:33:23 »
tak porównując zależność niewinności z prawością , taki przykład gdzie gościu pisze o mocy :
MIARĄ MOCY DUCHOWEJ JEST JEJ SKUTECZNOŚĆ W WYMIARZE FIZYCZNYM
http://ciemnanoc.pl/2014/08/27/duchowosc-biernosc-czy-dzialanie/

one znowu istnieją jakby razem w idei i jej przejawieniu: moc i skuteczność, podobne też będą perturbacje gdy postawi się na skuteczność w poczuciu niemocy,  albo gdy będzie się żyło w złudnym przekonaniu i poczuciu mocy... pozbawionej skuteczności


ok no to teraz można by to znowu połączyć w większą całość jednym wspólnym słowem, choć ciekawie też piszą o wartości zrozumienia (gdzie rodzaj wiedzy może oznaczać też jej wersję powierzchowną albo pogłębioną, czyli poziom przenikliwości):

"Moc zależy od tego jakiego rodzaju wiedzę się posiada. Po cóż poznawać rzeczy bezużyteczne?

Ścieżka pozbawiona serca [tj. bez akcentowania w rozwoju miłości jako podstawy doskonalenia duchowego]  kusi ludzi, obdarzając ich poczuciem mocy. odczuciem, iż mogą dokonać tego, czego zwykli ludzie nie potrafią. Na tym właśnie polega pułapka ... Ścieżka pozbawiona serca obróci się przeciwko kroczącemu nią człowiekowi i unicestwi go.

Należy prowadzić mocne, spokojne życie.

Osobista siła wojownika zależy od jego nieskazitelności."
http://www.swami-center.org/pl/text/Juan_Matus.html


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 20:11:20 »
hydrozagadka

tu jest zgoda :
zrozumienie jest podstawą do przejawienia, bo jak można przejawiać niewinność w ogóle nie rozumiejąc tego?
ale
co do tego definitywnego oddzielenia teorii i praktyki to coś nowego dla mnie, wiadomo na początku jest teoria i przechodzi się do praktyki, czyli to o czym piszesz i co jedynie w tym widzisz (z jakichś powodów w które nie wnikam ), ale może widzisz nie tylko to , ale z jakichś powodów , o tym nie piszesz? : )

ok, mniejsza z tym,
więc dla tych którzy tylko tak na to patrzą i tak chcą to widzieć :
 warto sobie uświadomić, że,  o dziwo! można poszerzyć patrzenie i pogłębić zrozumienie , czyli już w trakcie  praktykowania można (i warto) to robić i będzie to miało pozytywny wpływ na praktykę, wybory oraz skutki,
co więcej , czyli jakby tego było mało! : ) można wejść w doprecyzowanie (czyli rozwijać przenikliwość ) i to będzie wtedy np. ostatni etap do pełnego urzeczywistnienia!

inaczej mamy takie kwiatki gdzie wchodzi kilka osób które z pełnym przekonaniem spłaszczają obraz do poziomu swojego (skażonego negatywnymi skojarzeniami i doświadczeniami karmicznymi) rozumienia i/albo do ograniczonego sposobu patrzenia
nie ma nic w tym złego : ) tylko że mija się to z tym o czym piszę mniej, bardziej lub zupełnie, np. komuś się przypominają jakieś negatywne karmiczne sprawy z błędnym zrozumieniem w tle czym jest niewinność i prawość ( jako składowymi nieskazitelności) ...  i  dalej mu się wydaje i próbuje mi wpierać, że praktykował dokładnie coś takiego o czym piszę  ... no doprawdy wywołuje to moje zdumienie : )

jak będzie wyglądało kreowanie sobie czegokolwiek przy tak negatywnych wyobrażeniach związanych z niewinnością, prawością i nieskazitelnością?
na czym będzie się opierać i z czym będzie się u kogoś takiego wiązać np. ufność?
dramatyczne pytania : )

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-31, 18:05:34 »
hydrozagadka
niektórzy preferują zrozumienie i uświadomienie tego jak przekłada się to na praktyczne sprawy, kiedyś był taki gostek który uważał i afirmował, że jest niewinny a przez to ponad prawem karmy, więc w poczuciu bezkarności coś ukradł ...i  musiał uciekać z kraju, można powiedzieć że odosobniona sprawa , jednak tutaj na forum niedawno kobieta po wielu latach rozwoju zapytała w ten deseń, czyli czy i w ogóle są jakieś skutki  nieprawości w połączeniu z niewinnością... bo skoro ktoś czuje się niewinny to nie powinien mieć negatywnych skutków jakichkolwiek działań, ciekawe skąd  wzięła albo od kogo przejęła  to objawienie ? bo do czego to prowadzi to już wiem : )

Nie ma to jak doprowadzanie wniosków ad absurdum;)

Drogi Frisky, mój komentarz do postu Tess "intelektualne rozkminianie szczegółów bywa zbędne, choć niektórym pewnie do czegoś się przydaje" nie oznaczał, że nie należy myśleć przyczynowo-skutkowo, lecz że zapętlanie się w teoretycznym rozkminianiu pewnych spraw, zamiast doświadczania ich w praktyce może prowadzić na manowce, lecz że to teoretyzowanie niektórym jest potrzebne, by w ogóle mogli zacząć potem przejawiać i doświadczać w życiu te rozkminiane teorie ;)

« Ostatnia zmiana: 2015-03-31, 18:15:56 wysłana przez hydrozagadka »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 16:20:14 »
Tess
Cytuj
Jak dla mnie nadal rozkminianie tych subtelności to zawracanie .....
Zająć się w tym czasie można kreacją :)

no dokładnie o tym mówię i naprawdę nie wiem ( w sumie nie muszę haha) , czemu raz w taki sposób piszesz,  potem nagle wycofujesz, a teraz znowu do tego przyznajesz:
przeciwstawiasz jedno drugiemu i uznajesz, że jedno to pierdoły, a drugie to coś cennego

ok, przyjąłem do wiadomości jak już wcześniej pisałem i nie  widzę korzyści z ciągnięcia tego tematu , szkoda mi czasu na takie popierdółki : )

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 16:03:34 »
No jak się komuś cos zdaje, to potem odnosi różne wrażenia ;)

Jak dla mnie nadal rozkminianie tych subtelności to zawracanie .....
Zająć się w tym czasie można kreacją :)

I mówisz, że ludzie nagle tutaj preferują wydumane podejscie , jak zwolennicy medycyny akademickiej a ty wolisz holistyczne i praktyczne.
Ja tych ludzi 'nagle tutaj' nie dostrzegam :)
I nie jest to dokładnie na abarot ? ;)

I napisałeś coś czego nie pojmuję : "Dokładnie  z tego to wynika".
Co z czego , wg ciebie ?
« Ostatnia zmiana: 2015-03-31, 16:10:46 wysłana przez Tess »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 15:52:58 »
Tess
Cytuj
Rozkminianie takich popierdółek - niewinność, nieskazitelność....
Tymczasem ludzie  sobie żyją,

... no to mi się zdawało tylko że to było w takim ujęciu przeciwstawiane sobie : ) do tego odniosłem wrażenie że tylko te ww. cechy to popierdółki, no ale teraz skoro już jasne jest że nagle wszystko to popierdółki haha, no to jak dla mnie nie ma tematu

Cytuj
obecne u niego są negatywne  skojarzenia i wywalanki-  wspomnienia błędnych praktyk
dokładnie z tego to wynika : )


Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 15:40:48 »
Frisky,
Cytuj
haha, ale w czym jest problem?  i gdzie tu jest sprzeczność między niewinnością, prawością i przenikliwością?
1) Kto mówi o problemie ?
2) Kto wspomina o sprzeczności ? :)

Cytuj
sprzeczność powstaje przy obecności  negatywnych skojarzeń i wywalanek (wspomnień błędnych praktyk)
-again : wniosek na podstawie  błędnego  założenia, że ktos mówi o sprzeczności między popierdółkami :)
 I w związku z tym ... obecne u niego są negatywne  skojarzenia i wywalanki-  wspomnienia błędnych praktyk

Uff, no diagnoza niczego sobie :))

Cytuj
.no to żeście mnie zaskoczyły haha
 
A widzisz ?
Jak pilnie  "niektórzy tutaj" czytają twoje posty ?

Nie ma to jak lively exchange of views, nieprawdaż ? ;)
And - my pleasure :)





Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 15:02:32 »
Tak, koncentracja na nieskazitelności mogła nieźle karmicznie namieszać !
Człowiek czuje się spięty, gdy cokolwiek robi, bo a nuż popełni jakiś błąd.
A nuż go gawiedź zauważy i wytknie :)

A Bóg mnie kocha taką, jaka jestem :))

Rozkminianie takich popierdółek - niewinność, nieskazitelność....
Tymczasem ludzie  sobie żyją, chwaląc Boga swoją twórczością. Medytują. Dziękują za całe dobro jakie ich spotyka. A jak już i do tego doszli, to za całość doświadczeń ;))

haha, ale w czym jest problem?  i gdzie tu jest sprzeczność między niewinnością, prawością i przenikliwością? wg mnie nie ma żadnej, ktoś tam pisze że woli rozwijać akceptację i ufność, znowu pytanie, gdzie jest w tym jakakolwiek sprzeczność? ano sprzeczność powstaje przy obecności  negatywnych skojarzeń i wywalanek (wspomnień błędnych praktyk)

dla jednych popierdułką jest niewinność dla innych wdzięczność, w zależności od tego jakie ludzie mają obciążenia : )

Grazyna Anna
 
Cytuj
inaczej to dążenie zamienia się w pasmo samokatowania, obwiniania i udręki.

 pisałem o rozwijaniu niewinności jako podstawie tego wszystkiego ..... hellooou : ), więc uwagi o wchodzeniu w kanał tudzież powiązanej z tym  wybiórczości postrzegania, czy zaślepionym nakładaniu negatywnych skojarzeń traktowanych nagle i nie wiedzieć czemu jako prawd objawionych, no to raczej nie do mnie... : 

ludzie nagle preferują tutaj wydumane podejście jak zwolennicy medycyny akademickiej ( czyli wolą dzielić ) a ja wolę takie holistyczne i praktyczne , więc wg mnie spokojnie można połączyć to z wybaczaniem, zaufaniem i wszelkimi innymi pozytywnymi cechami , nagle macie z tym problem?

hydrozagadka
niektórzy preferują zrozumienie i uświadomienie tego jak przekłada się to na praktyczne sprawy, kiedyś był taki gostek który uważał i afirmował, że jest niewinny a przez to ponad prawem karmy, więc w poczuciu bezkarności coś ukradł ...i  musiał uciekać z kraju, można powiedzieć że odosobniona sprawa , jednak tutaj na forum niedawno kobieta po wielu latach rozwoju zapytała w ten deseń, czyli czy i w ogóle są jakieś skutki  nieprawości w połączeniu z niewinnością... bo skoro ktoś czuje się niewinny to nie powinien mieć negatywnych skutków jakichkolwiek działań, ciekawe skąd  wzięła albo od kogo przejęła  to objawienie ? bo do czego to prowadzi to już wiem : )

********************

Wnioski ogólne:
wcześniej było bardziej o niewinności, która nie przekłada się na prawość
teraz jakby wyszły traumy i karmy związane z prawością rozumianą jako przymus  prawego działania ze wszystkimi presjami manipulacjami, auto(destrukcją) itp. czyli praktykami pozbawionymi zdrowego fundamentu oraz... przenikliwości,
taka wina i bezrozumność pod szyldem prawości, przenoszona na kolejne wcielenia,

 więc może komuś przyda się do czegoś to uświadomienie i zobaczy praktyczną wartość pogłębiania zrozumienia prowadzącego do doświadczenia własnej doskonałości- nieskazitelności na duchowej ścieżce?  a może nawet zobaczy wartość tego w codziennym życiu?

...no to żeście mnie zaskoczyły haha


« Ostatnia zmiana: 2015-03-31, 15:09:02 wysłana przez Frisky »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 14:06:10 »
Frisky,
Cytuj
i jeszcze przysłowie :

Wśród dobrych tak bywa -
Różnica poglądów przyjaźni nie zrywa.

: )   

A to dla ciebie - ode mnie :)

https://www.youtube.com/watch?v=3MkkGU7Q6oQ&list=RDodysy3x3hwY&index=19 









hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-03-31, 12:35:38 »
Rozkminianie takich popierdółek - niewinność, nieskazitelność....
Tymczasem ludzie  sobie żyją, chwaląc Boga swoją twórczością. Medytują. Dziękują za całe dobro jakie ich spotyka. A jak już i do tego doszli, to za całość doświadczeń ;))

To mi się podoba :-)

Co prawda czasem potrzebne jest skupienie na konkrecie, np.: takiej niewinności, ale już intelektualne rozkminianie szczegółów bywa zbędne,
choć niekórym pewnie do czegoś się przydaje.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 11:47:54 »
Tak, koncentracja na nieskazitelności mogła nieźle karmicznie namieszać !
Człowiek czuje się spięty, gdy cokolwiek robi, bo a nuż popełni jakiś błąd.
A nuż go gawiedź zauważy i wytknie :)

A Bóg mnie kocha taką, jaka jestem :))

Rozkminianie takich popierdółek - niewinność, nieskazitelność....
Tymczasem ludzie  sobie żyją, chwaląc Boga swoją twórczością. Medytują. Dziękują za całe dobro jakie ich spotyka. A jak już i do tego doszli, to za całość doświadczeń ;))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-03-31, 11:42:05 »
Frisky
Prawość, niewinność, przenikliwość to stany idealne. Do osiągnięcia przez osoby oświecone, a nie przez zwykłych zjadaczy chleba.
Do tych stanów się dąży. Ale trzeba przy pamiętać o akceptacji i wybaczaniu słabości ułomności i ustępstw, bo inaczej to dążenie zamienia się w pasmo samokatowania, obwiniania i udręki.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 11:12:11 »
Frisky,
moim zdaniem mieszasz pojęcia. Niewinność to niewinność. A nieskazitelność to nieskazitelność. A prawość to jeszcze coś innego.
Nie wiem czemu sugerujesz, że mi wywala :) Po prostu przypomniałam sobie jak rozwijałam nieskazitelność i doskonałość i do czego mnie to doprowadziło.
Ale oczywiście Ty możesz sobie rozwijać nieskazitelność jeśli chcesz. Ja jednak wolę rozwijać akceptację.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-31, 09:26:24 »
och cóż za niedopatrzenie, przecież nie było jeszcze w tym wątku moich ulubionych ostatnio fragmentów z biblii, więc musowo muszę wkleić, o stawaniu się nieskazitelnym, poprzez rozwijanie trzech przenikających się i w sumie nieodłącznych cech:
"Prawość niewinnego równa mu drogę, (...)
(...) przenikliwość prawych wybawia."
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=549&slowa=prawo%B6%E6