"Na tle Starego Testamentu można uznać Psalm 51 [50] za
syntezę procesu powracania do pierwotnej nieskazitelności"
http://blogmedia24.pl/node/65312więc zerknąłem i bardzo ciekawe wrażenia związane z odsłanianiem pierwotnej niewinności i czystości (jako tej ukrytej prawdzie) przesłoniętej przez przyczyny i skutki nieprawości (czyli odpowiednio winy i grzechu), taka ładna i ufna modlitwa o uwolnienie od karmy, ze szczególnym uwzględnieniem obciążeń i traumy narodzin, czyli również od zaślepień - o rozwinięcie przenikliwości :
Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
4 Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!
5 Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
6 Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku
i prawym w swoim osądzie.
7 Oto zrodzony jestem w przewinieniu
i w grzechu poczęła mnie matka.
8 Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
naucz mnie tajników mądrości.
9 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
10 Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
niech się radują kości, któreś skruszył!
11 Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
12 Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/51.php