O, sok z brzozy! Brzozę uwielbiam pod każdą postacią, od ozdobnej (w całej swojej krasie) poprzez soki, napary z liści (najlepsze na nerki i drogi moczowe, vide Urosept złożony głównie z wyciągu z brzozy), korę, ksylitol... Ja jakoś też tak mało mam apetytu, wczoraj wypiłam na kolację ino sok z buraków i jabłek. Pół litra, duszkiem. Potem mnie całą noc suszyło jak po piwsku

Speaking of which, jakie piwo pijesz, Laka? Przyznam się, że ja nie przepadam za piwami, po każdym źle się czuję, co się nie zdarza przy piciu, dajmy na to, wódki, nalewek czy większości win.
A propos wina, wiem, że są tu nieśmiałe osoby, które boją się przyznać, że lubią od czasu do czasu wypić dobry alkohol, ale jeżeli ktoś szuka dobrych, delikatnych i niedrogich win, to ja polecam te z Rossmanna. Bardzo się zdziwiłam, bo przeważnie wina, które kupowałam zalatywały jakąś siarą i były niesmaczne. Ja polecam te Rossmannowe z kogutem na etykietach, jest kilka rodzajów tego wina do wyboru, ja najbardziej lubię Pamidy (czerwone, półwytrawne, bardzo delikatne i nieszczypiące w język

)
http://dotrzechdych.pl/ LOL
