Tak sobie zerknąłem i aż mi głupio z powodu tylu fanatycznie chrześcijańskich wcieleń

Kilka rzeczy mnie rozbawiło. Podkreślanie w kilku miejscach, że coś jest nienaukowe (naukowi się odezwali). Nazywanie zabobonem wszystkich wierzeń niezgodnych z zabobonami chrześcijańskimi. No i straszne czepianie się, że w danych filozofiach czy wierzeniach pojawia się idea bezosobowego Boga - nawet nie wiedziałem, że to takie dla nich ważne, aby Boga uważać za osobowego.
Oh, przebacz mi Clincie, albowiem zbłądziłem.
...
Przebaczam <3