Omori Sogen Roshi bardzo ciekawie m. in. o Bunbu Ryodo oraz Do-toku :
http://mahajana.net/teksty/osogen_zen_and_budo.pdfKendo (Droga Miecza), upraszczając, jest metodą zabijania ludzi. Zen jest Drogą, dzięki której człowiek może uwolnić się od swoich iluzji. Stając się oświeconym, może żyć zgodnie ze swoją prawdziwą naturą. Chociaż łatwo jest mówić o „ jedności Zen i Drogi Miecza”, to właściwie jakiego rodzaju związek jest możliwy pomiędzy sztuką zabijania ludzi a Drogą życia dla człowieka? Co należy zrobić, aby sprowadzić te dwie rzeczy do jedności? (...)
Ponieważ jesteśmy częścią procesu ewolucji, ciągle mamy komórki podobne do roślinnych i cechy dzikich zwierząt. Warstwy fizycznych, biologicznych i ludzkich cech w zjednoczonej strukturze — to jest to, co nazywamy człowiekiem.
Z powodu tej warstwowości w życiu, człowiek podlega prawom fizycznym, które rządzą światem materii i prawom biologicznym, które rządzą światem żyjących istot. Równocześnie są również takie jakości charakteru, które są charakterystyczne tylko dla ludzi.
Ale
nawet człowiek o szlachetnym, podobnym boskiemu charakterze nie przeżyje ani jednego dnia bez pozbawienia życia innych istnień.Dar nieustraszoności jest usunięciem strachu czy niepokoju z kokoro (umysłu, serca). Mówiąc inaczej, dawanie nieustraszoności jest dawaniem absolutnego spokoju umysłu. Jeśli najwyższym stanem Drogi Miecza jest dawanie nieustraszoności, to bez wątpienia
jest to identyczne z zen. Narzuca się kolejne pytanie — o proces, poprzez który Mistrz Miecza osiąga ten stan.
Tutaj chciałbym przypomnieć cytat z Bunbu Mondo , Nakae Toju, użyty na początku tego rozdziału. Pisał on o tym, że są ludzie, którzy nie szanują rozporządzeń Nieba. Są okrutni, zdradzieccy i niczego nie szanują. Powinni być osądzeni i ukarani lub też powinna
być przeciwko nim powołana kampania, tak aby cały naród mógł wrócić do pokoju. To jest nazywane Bu (wojenne, walka).
Są ludzie, którym brakuje cech ludzkich i których zachowanie jest okrutne. Łamią pokój i prawa cywilne a przez to hamują
Bundo (Bun — cywilizacja, literatura, sztuka; Do — Tao, Droga). Potrzebna jest tu Jitsuryoku (moc, możliwość, prawdziwa siła) Budo,
aby pokonać i rozwiązać ten problem i wynikający z niego chaos. Można zrozumieć, że kapłan zen nie posiada tej siły, ale Droga Walki, pozbawiona jitsuryoku nie może być uważana za prawdziwą Drogą Walki. (...)
Zapominając o tym, że nasza istota jest zanurzona w biologii, oddzielamy się od wieloaspektowej struktury ludzkiej egzystencji. Tak czynią aktywiści pokojowi, którzy nawołują: „Pokój!” w swój nieszczery i słaby sposób. A rzeczywistość jest naprawdę surowa:
jedz, lub zostaniesz zjedzony. W tych warunkach, to najwyższy czas, by rozwinąć tę wielką lekcję, płynącą z nauk Budo.
Gdy poświęcamy całe nasze istnienie, by podążać Drogą, nieunikniona staje się destrukcja i przekroczenie aiuchi (równoczesnego zabijania i równoczesnego uderzania), a to prowadzi nas do ainuke (jednoczesnego przenikania) — prawdziwej Drogi Miecza na pozio-
mie Se Mu I. Kiedy staje się to naszym doświadczeniem, naszym zadaniem jest podzielić się tym ze światem.