Autor Wątek: Ciekawostki  (Przeczytany 252141 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-10, 16:24:49 »
xD

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-10, 14:34:51 »
Przed  moim  domem  rośnie  drzewo, które jest  po  mojej  prawej  stronie  gdy  wychodzę  z  domu, a  po  lewej  gdy  wchodzę


Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-10, 00:06:51 »
Im dłużej czytam tego e-booka tym bardziej sie do tego przekonuje. Wszystko sie pokrywa z tym co dotychczas cztałem. Opisy obcych planet, wiedza obcych o prawach wszechświata, mocy miłości, o Bogu, podział WJ, opisy kataklizmów, opisy obcych i ich działalności np. jak pomagają innym cywilizacją (kręgi, neutralizacja promieniowania, rozbrajanie głowic nuklearnych ) atlantyda, podział planet na kategorie coś ala z Bhadawadgity i wiele innych rzeczy. Tyle czasu miałem to na kompie i dopiero teraz zacząłem czytać że niemoge sie oderwać.

Niesamowita książka.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-09, 17:41:17 »
Możliwe ale niemożna zaprzeczyć że ten ktoś bardzo fajnie to opisał. Rozbudza wyobraźnie. Wciągnęło mnie jak nie wiem bo sie tym interesuje

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-02-09, 16:23:52 »
coś mi się przypomina że jak to czytałem to uznałem że to lipa, czyli zmyślenia czyjeś

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-09, 14:50:28 »
Kurde czytam właśnie dziwny e-book pt. "Misja" ktoś wstawiał to tutaj wcześniej. Narazie czytam o podróży jakiegoś człowieka z obcymi.
Jest taki motyw że przewodnik daje temu człowiekowi do połknięcia tabletke która sprawia że w kilka sekund wychodzi się z ciała fizycznego. Nawet jeśli to nieprawda to polecam przeczytać, jeszcze w życiu nie czytałem takiego science fiction !

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-08, 10:49:41 »
To jest TEN, "właściwy" poziom uświadomienia przeciwników rozwoju duchowego (w tym i regresingu):
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152001244954081&set=a.10151808912764081.1073741825.634579080&type=1

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-02-07, 09:19:56 »
"Jerzy Stuhr zaznacza jednak, że media tabloidowe mają ogromny wpływ na opinię publiczną, bo czyta je dużo ludzi. Dodaje przy tym, że już w okresie PRL-u spotykał się z niezdrowym zainteresowaniem życiem aktorów ze strony widzów, ale nie na taką skalę. - Co najwyżej jak film w telewizji puszczali, w którym sceny erotyczne grałem, to potem w nocy telefon dzwonił, żona odbierała, a tam „Stuhr, ty zboczeńcu!” Ty chamska świnio erotyczna”. Albo: „Stuhr, ty zmoro, zginiesz jak Aldo Moro” (śmiech). Tak więc to gdzieś drzemało w narodzie cały czas - ocenia aktor."

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jerzy-stuhr-o-tabloidach-ci-pseudozawodowcy-nas-niszcza-boje-sie-jechac-na-woodstock#

uśmiałem się z tej chamskiej świni erotycznej :-))

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-02-05, 20:15:10 »
to auto na ropę naftową, w której para wodna wspomaga znacznie spalanie :-)


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-02-05, 18:25:57 »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-04, 23:27:15 »
Syntezator mowy z... fortepianu.
http://www.youtube.com/watch?v=muCPjK4nGY4

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-02-04, 14:01:32 »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-03, 21:31:31 »
Omori Sogen Roshi bardzo ciekawie m. in. o Bunbu Ryodo  oraz Do-toku :
http://mahajana.net/teksty/osogen_zen_and_budo.pdf

Kendo (Droga Miecza), upraszczając, jest metodą zabijania ludzi. Zen jest Drogą, dzięki której człowiek może uwolnić się od swoich iluzji. Stając się oświeconym, może żyć zgodnie ze swoją prawdziwą naturą. Chociaż łatwo jest mówić o „ jedności Zen i Drogi Miecza”, to właściwie jakiego rodzaju związek jest możliwy pomiędzy sztuką zabijania ludzi a Drogą życia dla człowieka? Co należy zrobić, aby sprowadzić te dwie rzeczy do jedności? (...)

Ponieważ jesteśmy częścią procesu ewolucji, ciągle mamy komórki podobne do roślinnych i cechy dzikich zwierząt. Warstwy fizycznych, biologicznych i ludzkich cech w zjednoczonej strukturze — to jest to, co nazywamy człowiekiem.
Z powodu tej warstwowości w życiu, człowiek podlega prawom fizycznym, które rządzą światem materii i prawom biologicznym, które rządzą światem żyjących istot. Równocześnie są również takie jakości charakteru, które są charakterystyczne tylko dla ludzi.
Ale nawet człowiek o szlachetnym, podobnym boskiemu charakterze nie przeżyje ani jednego dnia bez pozbawienia życia innych istnień.

Dar nieustraszoności jest usunięciem strachu czy niepokoju z kokoro (umysłu, serca). Mówiąc inaczej, dawanie nieustraszoności jest dawaniem absolutnego spokoju umysłu. Jeśli najwyższym stanem Drogi Miecza jest dawanie nieustraszoności, to bez wątpienia
jest to identyczne z zen. Narzuca się kolejne pytanie — o proces, poprzez który Mistrz Miecza osiąga ten stan.

Tutaj chciałbym przypomnieć cytat z Bunbu Mondo , Nakae Toju, użyty na początku tego rozdziału. Pisał on o tym, że są ludzie, którzy nie szanują rozporządzeń Nieba. Są okrutni, zdradzieccy i niczego nie szanują. Powinni być osądzeni i ukarani lub też powinna
być przeciwko nim powołana kampania, tak aby cały naród mógł wrócić do pokoju. To jest nazywane Bu (wojenne, walka).
Są ludzie, którym brakuje cech ludzkich i których zachowanie jest okrutne. Łamią pokój i prawa cywilne a przez to hamują
Bundo (Bun — cywilizacja, literatura, sztuka; Do — Tao, Droga). Potrzebna jest tu Jitsuryoku (moc, możliwość, prawdziwa siła) Budo,
aby pokonać i rozwiązać ten problem i wynikający z niego chaos. Można zrozumieć, że kapłan zen nie posiada tej siły, ale Droga Walki, pozbawiona jitsuryoku nie może być uważana za prawdziwą Drogą Walki. (...)

Zapominając o tym, że nasza istota jest zanurzona w biologii, oddzielamy się od wieloaspektowej struktury ludzkiej egzystencji. Tak czynią aktywiści pokojowi, którzy nawołują: „Pokój!” w swój nieszczery i słaby sposób. A rzeczywistość jest naprawdę surowa:
jedz, lub zostaniesz zjedzony. W tych warunkach, to najwyższy czas, by rozwinąć tę wielką lekcję, płynącą z nauk Budo.
Gdy poświęcamy całe nasze istnienie, by podążać Drogą, nieunikniona staje się destrukcja i przekroczenie aiuchi (równoczesnego zabijania i równoczesnego uderzania), a to prowadzi nas do ainuke (jednoczesnego przenikania) — prawdziwej Drogi Miecza na pozio-
mie Se Mu I. Kiedy staje się to naszym doświadczeniem, naszym zadaniem jest podzielić się tym ze światem.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-03, 20:20:14 »
"Zakaz zabijania wyrażony przez piąte przykazanie nie znosi prawa człowieka do obrony siebie i innych. „Kto broni swojego życia, nie jest winny zabójstwa, nawet jeśli jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios” (KKK 2264). Obrona innych jest nie tylko dozwolona, lecz w wielu wypadkach staje się obowiązkiem. „Uprawniona obrona jest poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiego człowieka lub za dobro wspólne.” (KKK 2321)

Obrona siebie lub innych nie może się jednak nigdy łączyć się z nienawiścią lub z chęcią zemsty, gdyż Chrystus nakazał miłować nawet nieprzyjaciół. (por. Mt 5,44)"
http://www.teologia.pl/m_k/prz-06.htm

Rinpocze ( nie doczytałem jaki ) uważa że są tego negatywne skutki ale zaleca spełnianie tego obowiązku podaje tez przykład gdy bodhisatwa zabił gościa który planował zabicie 500 ludzi oraz opisuje tego skutki:

 Pytanie: A co gdy ktoś napadnie na moją żonę lub dziecko, którzy znajdują się pod moją opieką? Czy mam ich bronić? Czy byłoby to negatywne działanie?

Rinpocze: Obrona twojej żony i dziecka jest twoim obowiązkiem, więc powinieneś oczywiście to zrobić, jednak starając się jednocześnie działać tak zręcznie, jak tylko będziesz potrafił. Trzeba być przy tym roztropnym. Najlepiej byłoby ochronić ich nie czyniąc krzywdy napastnikowi. Innymi słowy, powinno się znaleźć jakiś sposób, aby obronić ich nie czyniąc nikomu krzywdy.
http://www.berzinarchives.com/web/pl/archives/sutra/level2_lamrim/overview/general/following_dharma_avoiding_suffering.html