Mariomar, chciałem ci powiedzieć, ze bezpodstawnie i bezkarnie
obrazasz mnie i innych takimi tekstami (oskarżeniami ) wiec nie dziw się , ze ktos sie broni przed tobą i nie akceptuje waszych paranoi nt sekty, spisku i kontroli itp wydaje się, ze ślady tego macie ale w swojej psychice.
Czy tak trudno to przełknąć i uwierzyć w to że ktoś bez stosowania afirmacji i całkiem innymi metodami potrafi bez wysiłku zarabiać tak ogromne pieniądze?
Bo co?, Bo zawalą się wszystkie dotychczasowe wierzenia i droga duchowa już ułożona i pewna?
A kto pisze, ze bez się nie da? Przeciez wlasnie napisalem, ze to oczywiste i ze większosc osob zarabiających pieniadze dobre robi to bez tego.
Jeżeli ktoś się boi że usłyszy coś co nie jest zgodne z jego poglądami i wierzeniami, bo czuje że jego bezpieczeństwo jest zagrożone i dlatego chce sobie stworzyć środowisko w którym wszyscy mysla tak samo, to jest to podobne do sekty religijnej a nie do rozwoju duchowego.
To tez juz napisane i nie zrozumiane - po to ktoś zadal sobie trud stworzenia tego forum , zeby stworzyc środowisko dla myślących podobnie . Wg mnie tobie sie po prostu nudzi Inga, potrzebujesz emocji i potwierdzania sobie czegos, dla mnie to chore, więc wyłaczam się, apeluje tylko o
nieobrazanie bezposrednie czy pośrednie uczestnikow dyskusji..