Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 309109 razy)

BlueEyes

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 16:44:23 »
a że przy okazji są w tym  z życia wziętym tekście elementy nawrotów do kontroli, ocen, misji nawracania itp. i niektórzy chcieliby żeby było to jakieś szczególne i demaskujące, to w sumie obnaża tylko stan umysłu w którym otwartość i kontrola się jakoś tam przeplatają i powstaje z tego taka,  a nie inna , wypadkowa,
powiew świeżości. Jeśli świat ma poczucie humoru a wierze że ma , to są rzeczy z którymi będę musiał się zmierzyć, może to jest ten szklany sufit ... :} Dobra recenzja.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-17, 16:31:43 »
Inga
1. zarabiam tyle że wszystkie moje potrzeby są zaspokojone i jeszcze mam nadmiar, używam więc pozytywnego nastawienia, myślenia i działania do zaspokajania pragnień i do ich kontroli, co by nie ześwirować od tego nadmiaru , tudzież, by nie dołączyć do klubu 99 *

2. pozytywne myślenie i pozytywne działania związane z zarabianiem  to dla mnie w życiu absolutny margines, nie miałem i nie mam większej motywacji do pomnażania dóbr, a że patrz punkt pierwszy no to  jej w sobie nie rozwijam : )   

3. od wszystkiego można się uzależnić również od pieniędzy, ich zarabiania i  ilości, więc spokojnie można odnieść to co napisałaś o uzdrowicielach również do pieniędzy i zarabiania, skoro już tak realizujemy się w tym temacie ostrzegania innych przed wielkimi niebezpieczeństwami  jakie na nas czyhają na każdym kroku : ))

* więcej o klubie 99 - http://www.saibabaofindia.com/the_99_club.htm
« Ostatnia zmiana: 2016-03-17, 16:35:48 wysłana przez Frisky »

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 15:44:55 »
Ameryki nie odkrywam, ale obok ilości zarabianej kasy, ważne jest też, ile czasu poświęcasz na pracę zarobkową -- i czy jest to np. 3 tys. godzin rocznie, czy np. tylko 500

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 14:32:50 »
medzi

To ty mnie obrazasz swoimi słowami. Czy ty się mnie boisz, ze tak emocjonujaco reagujesz na moje pytania.

P.s. Ja ciebie nie obrazilem słownie, a ty mnie tak. Czy to jest właśnie miłość i rozwój duchowy, czy nienawiść i wywyzszanie się nad innych?

 P.s. Ty też byłeś przez jakiś czas w dawnych wcieleniach przy Leszku i twój rozwój też obserwowałem. Może tego się boisz, ze WIEM?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 10:52:57 »
Podobnie mowi o tym stopien przywiązania do pieniędzy i poziom radości z nich, lub jej brak.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 10:37:34 »
Niektorzy mówią, ze hejterzy sa pewnym wyznacznikiem sukcesu hehe (przynajmniej gdy owy sukces wystawia się na widok publiczny i ma ich w d... widząc ich poziom, tzn nie grają realnej roli)

A w temacie prosperującej świadomości sukces to nie tylko kwota tylko jeszcze sposob w jaki przychodzi i jakim nakladem wysilku / poświęcenia itd
« Ostatnia zmiana: 2016-03-17, 10:40:41 wysłana przez medżikowsky »

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 10:30:19 »
A ja się chcialam odnieśc do drugiej sprawy poruszonej przez Blue a chodzi o uzależnienie od uzdrowicieli. Ja też uważam że takie zjawisko ma miejsce. I dlatego warto wiedzieć że uzdrawianie przez kogoś to tylko dodatek do naszej własnej pracy nad sobą, w przeciwnym razie prowadzi to do uzależnienia i utraty samodzielności. Warto sprawdzić czy po kilku latach korzystania z uzdrowicieli jesteśmy w stanie żyć bez nich i czy nie warto już się usamodzielnić?

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 10:18:20 »
Frisky, który tak gorliwie stosujesz pozytywne myślenie, może się przyznasz ile dzieki niemu zarabiasz?
Ile ta fortuna którą posiadasz wynosi?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-17, 10:15:25 »
zarówno Gates jak i WG czy BlueEyes i wielu innych to są przykłady że jest to związane - niezależnie od takich czy innych różnic -  w różnych proporcjach z pozytywnym nastawieniem, pozytywnym myśleniem, uczuciami i pozytywnymi działaniami, czyli karmą (skutkami tego) i nie zapominajcie, że wszystko to można zastosować w pracy nad sobą a najlepiej dostosować też do siebie - pozytywne myślenie to też roztropność : )

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 10:00:12 »
Nie zapominajcie że mówimy o metodzie duchowej dojścia to takiego stanu że pieniądze sama się pojawiają. Więc przykłady Billa Gatesa sa chybione.
My tu mamy na forum Przykład WG któremu pieniądze sama spływają. Ale to też nie ten przypadek gdy to się dzieje w efekcie rozwoju duchowego, więc jakby dla nas to tylko taka informacja a nie coś co możemy sami wykorzystac do pracy nad sobą.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 09:53:15 »
Inga
Stracilem juz duzo za duzo energii uwagi (życiowej) na was, adios mam wazniejsze rzeczy do roboty :)
Życzę wszystkiego najlepszego i sposobami jakimi chcecie.
« Ostatnia zmiana: 2016-03-17, 09:55:47 wysłana przez medżikowsky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 09:50:52 »
Często ludzie robią dobrą kase , ale najczęściej jakimś kosztem, osoby pracujace nad sobą (samoświadome) szybko to zauważają, ze mogą zarobić, ale nie chcą robić tego swoim kosztem stąd powstaje potrzeba pracy nad tym tematem. Z poziomu zachlannosci tez mozna kreowac pieniadze, tylko jakims kosztem. Np tym , ze ktos sie w weekend strsuje ze w poniedzialek idzie do pracy i zyje w stresie non stop

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-17, 09:50:25 »
Medzi

Ja nie mówię o atakach słownych, tylko o tym, jak świadomie lub podświadomie atakujecie mnie w przestrzeni astralnej. To są właśnie ataki energetyczne.

Widzę, ze wiele osób tu, na forum, nadal ma bardzo silna potrzebę bycia strażnikiem "prawdy".

P.S. ataki nieświadome nie zwalniają agresora od PEŁNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIE.

Mariomar
To ty atakujesz ludzi stosujących pozytywne myślenie a ich mechanizmy obronne traktujesz jak ataki na siebie. Pisała już o tym Sylvia tylko nie wyraziła tego tak konkretnie.


Inga
Nikt tu nie twierdził, że nie można zarabiać bez stosowania afirmacji. Bill Gates nie stosował afirmacji (chyba żebym o czymś nie wiedział). On poprostu mógł mieć albo w miarę czystą karmę związaną z tematem albo silne intencje wzbogacenia od początku inkarnacji(czyli z taką misja się urodził). Tyle, że takie nastawienie w czasie tworzenia wizji nowej inkarnacji to nic innego jak pozytywna kreacja.
ps nie uważam, że człowiek który bardzo dużo zarabia ma zawsze lepiej opanowany temat pracy/radzenia sobie w materii niż osoba zarabiająca np 5tys/mc. Zarabianie mniej ale w fajnym zespole i w pracy która jest inspirująca i przynosząca zadowolenie jest lepsze niż zarabianie kokosów w firmie, gdzie ciągle jesteśmy poddani jakimś presjom, stresom i innym nieprzyjemnościom (lub sami presjujemy i stresujemy innych - klientów, współpracowników))

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 09:47:17 »
Medżi
Nigdzie i nigdy nie było pisane że to forum jest przeznaczone dla zwolenników afirmacji. A idei stworzenia nowego form przyświecało odcięcie się od oszołomów, agresorów, ludzi nie rozwijający się duchowo i usiłujących odwieść od tego innych, zwykłych troli, mącicieli.
To forum dla ludzi przytomnie się rozwijających a więc otwartych również na inne idee czy poglądy. 
A ty chcesz aby każdy tu kisił się we własnym sosie i nie otwierał się na nowe.


medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-03-17, 09:37:18 »
Mariomar, chciałem ci powiedzieć, ze bezpodstawnie i bezkarnie obrazasz mnie i innych takimi tekstami (oskarżeniami ) wiec nie dziw się , ze ktos sie broni przed tobą i nie akceptuje waszych paranoi nt sekty, spisku i kontroli itp wydaje się, ze ślady tego macie ale w swojej psychice.


Czy tak trudno to przełknąć i uwierzyć w to że ktoś bez stosowania afirmacji i całkiem innymi metodami potrafi bez wysiłku zarabiać tak ogromne pieniądze?
Bo co?, Bo zawalą się wszystkie dotychczasowe wierzenia i droga duchowa już ułożona i pewna?

A kto pisze, ze bez się nie da? Przeciez wlasnie napisalem, ze to oczywiste i ze większosc osob zarabiających pieniadze dobre robi to bez tego.
Cytuj

Jeżeli ktoś się boi że usłyszy coś co nie jest zgodne  z jego poglądami i wierzeniami, bo czuje że jego bezpieczeństwo jest zagrożone i dlatego chce sobie stworzyć środowisko w którym wszyscy mysla tak samo, to jest to podobne do sekty religijnej a nie do rozwoju duchowego.

To tez juz napisane i nie zrozumiane - po to ktoś zadal sobie trud stworzenia tego forum , zeby stworzyc środowisko dla myślących podobnie . Wg mnie tobie sie po prostu nudzi Inga, potrzebujesz emocji i potwierdzania sobie czegos, dla mnie to chore, więc wyłaczam się, apeluje tylko o nieobrazanie bezposrednie czy pośrednie uczestnikow dyskusji..