Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308513 razy)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-07, 18:02:34 »
@medżik widze ze lubisz fajne szmatki ;] moj problem polega na tym, że kiedyś od stóp do głów się tak ubrałem i co... nie mam pieniedzy :D

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-07, 15:33:36 »
Co do testu prosperującej, jak będe się tu  ubierał od stop do głów w to co mi się podoba tzn że moja prosperująca świadomość ma się dobrze ;)
« Ostatnia zmiana: 2016-02-07, 15:36:39 wysłana przez medżikowsky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-07, 15:20:01 »
jestem w miejscu gdzie mam troche roznorakiej karmy z Chin z roznymi osobami (wieloma, dodam) a glowne przywiazanie to seksualne, anioleczka z ktora "imprezowalem", ze to tak ogolnie ujmę, w sredniowieczu.

dopiero wczoraj wpadlem na pomysl by uwolnić się od tej karmy afirmacjami (mimo tego, że mam niby świadomość różnych przyczyn i jej roli, to nie ruszalem tego i czekałem chyba dalej na to, żeby była powtórka z średniowiecza;) afirmowałem zwrocenie jej wolnosci, w energiach zaczęły przychodzić inne , bardziej harmonijne miejsca :)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-07, 13:52:47 »
Dzięki Daniel za pamięć i za informacje. Na pewno bardzo przydatne.

Daniel

  • Gość
[#]   « 2016-02-07, 13:41:01 »
Tak więc, otrzymałem wyniki analizy APS od Ani Atras. Ogólna moja opinia: dobra rzecz. Trochę rzeczy jest tam namieszane, trochę rzeczy jest niepotrzebne (atrybuty duszy - łagodność? wrażliwość? to chyba bardziej artystycznie niż w prosperity się przydaje ;), w ogóle strasznie dużo parametrów, tak na oko ponad 200, chyba trochę za dużo.

Ogólnie jednak, sporo cennych wskazówek, szczególnie odnośnie obciążeń - trzeba tylko sobie przefiltrować nieco wyniki i voila. Zrobiłbym to ponownie - jak dla mnie najcenniejsza rzecz to to, że zmotywowała mnie ta analiza do intensywnej pracy nad sobą, zwłaszcza że zaskoczył mnie dość sporo jeden główny wskaźnik - "Potencjał finansowy przejawiany chwili obecnej, w stosunku do możliwości" - raptem 55%, zadziwiająco niski w stosunku do tego co myślałem i co zarabiam, jestem ciekawy jakie będą rezultaty jak przepracuję wszystkie obciążenia w temacie...

Michał486,
związki i finanse to teoretycznie oddzielne sprawy, można być dobrym w jednym i kłapouchem w drugim, ale w praktyce obydwie rzeczy są powiązane, z doświadczenia wiem, że partnerki wpływały na moje finanse i to w niektórych przypadkach niemało, zarówno pozytywnie jak i negatywnie. W skrajnym wypadku - kilka tygodni po rozstaniu i uwolnieniu się od pewnej mało przyjemnej pani, dostałem 50% podwyżki. Bywały też zmiany w drugą stronę, moja obecna partnerka bardzo pozytywnie na mnie wpływa, na przykład.

balbina

  • Wiadomości: 194
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-05, 22:02:00 »
Bardzo fajny wątek. Mnóstwo inspiracji. Dziękuję.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-04, 21:24:42 »
Wogole to tak w temacie jeszcze miejsca pracy i emocji - przywiązań, jakie przyczyny moga gdzies czlowieka trzymac i ze to nie takie hop siup, to jestem w miejscu gdzie mam troche roznorakiej karmy z Chin z roznymi osobami (wieloma, dodam) a glowne przywiazanie to seksualne, anioleczka z ktora "imprezowalem", ze to tak ogolnie ujmę, w sredniowieczu. Takze mozna ssie zdziwic stad przy rozkladaniu na czynniki mozna spodziewac sie przeroznych i najmniej spodziewanych w danym miejscu rzeczy (emocji). To nie jest tez tak, ze musialem w ta sytuacje wejsc, bo gdybym kontynuowal kreacje (afirmowalem z 10 dni) to by mnie to ominęło, poszedlbym tam gdzie jest bardziej wszystko pod moj potencjal. Jestem tu na zasadzie "jak nie masz planu (twoja kreacja) to jestes elementem czyjegos planu". No ale jak juz jestem, to pozostaje dzialac z tego miejsca.
« Ostatnia zmiana: 2016-02-04, 21:27:45 wysłana przez medżikowsky »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-04, 16:34:15 »
Danny, nie dziwne, że ich nie czujesz, bo byś je do tego czasu przepracował i przestały by cię tam trzymać. Musisz zacząc powoli je odkrywać i uświadamiać je sobie warstwa po warstwie... zadawaj sobie pytania- co glownie czujesz w tej pracy i na jej temat / do danych osob w tej pracy (naturalne jest, ze to moze byc ostatnia rzecz ktora chcialbys sie zajmowac)? Proponuje stosowac na to (i na przekonania) eft jakies metody pracy, z darmowych to eft , afirmacje i rebirthing polecam. moze inni ci na ten temat dadza tez cenne wskazowki (nie jestem ekspertem i nie mam doświadczenia w kompleksowym doradzaniu innym - glownie to nie chce przekladac swojego przypadku na twoj, ale sadze ze to w sumie uniwersalne prawa... :)

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-04, 15:21:30 »
Wlasnie o to chodzi, ze podswiadomie chcesz ten etat i musisz sie od emocji z tym zwiazanych uwolnic , patrz wyzej. Bądź wdzięczny że go masz, bo to cos więcej niz te pieniądze, ktore za niego dostajesz - to okazja do pojscia dalej, przetransformowania, bo masz wylozone te wszystkie emocje na wierzchu, nie mial bys do nich dostepu gdybys to rzucil z NADZIEJĄ na cos innego, wrocil bys w to samo doswiadczenie i stracil czas - jestes dokladnie tam gdzie powinienes byc.

Jeszcze jedno M, jak identyfikować te  "emocje"? Bo mi się nasuwają raczej "przekonania" na dany temat i po tej nitce chciałem iść do kłębka...

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-03, 21:48:02 »
Dzięki @M za odpowiedź! :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-02-03, 18:41:25 »
Cytuj
Tutaj jest kwestia  taka: miałem pracę w której sie mega męczyłem,  w sumie miałem luz ale  zarabiałem tak na styk na przeżycie. Mialem tego dosc i w sumie wylecialem  pod koniec roku -  poczulem ulgę! pomodlilem  sie o cos nowego i lepszego, i mimo ciezkiej sytuacji na rynku pracy - dostalem od razu kolejną, BARDZO PODOBNĄ, GORZEJ PŁATNĄ   ;) wiec teraz to już całkiem bieda :)

Dostales po wzorcach, normalka, znaczy ze podswiadomosc trzyma sie tych emocji ktorych doswiadczasz w tej pracy. Mozesz stosowac na nie eft, latwo powiedziec, nie jest to wszystko latwe gdy ma sie wiele emocji ale trzeba przez nie przejsc.
Mozesz tez afirmowac lepsza prace - na wlasne ryzyko ;)


Cytuj
Z tym, że ja mam takie coś, ze nie chce etatu  podswiadomie, chce zarabiania w sposob lepszy niz od 9 od 17, latwiejszy, prostszy, korzystniejszy dla mnie, mam takie artystyczne podejscie, mam pomysly  jakies tam ale mam tez wydatki co miesiac,  na samo utrzymanie potrzebuje ok 1100 zl, a poza tym jakies zycie to tez 1000 i powiedzmy ze jest na styk...... Co w takim razie?

Wlasnie o to chodzi, ze podswiadomie chcesz ten etat i musisz sie od emocji z tym zwiazanych uwolnic , patrz wyzej. Bądź wdzięczny że go masz, bo to cos więcej niz te pieniądze, ktore za niego dostajesz - to okazja do pojscia dalej, przetransformowania, bo masz wylozone te wszystkie emocje na wierzchu, nie mial bys do nich dostepu gdybys to rzucil z NADZIEJĄ na cos innego, wrocil bys w to samo doswiadczenie i stracil czas - jestes dokladnie tam gdzie powinienes byc.
« Ostatnia zmiana: 2016-02-03, 18:45:09 wysłana przez medżikowsky »

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-03, 17:26:07 »
Danny7
jeśli nie zauważyłeś, to to o czym pisze medzikowsky to czysta Huna, choć formalnie wypiera się korzystania z jej technik.
Polecam zestawić to z 7 głównymi zasadami Huny tak dla zabawy ;)

Danielu w samo sedno! Te 7 zasad mozna by sprowadzic do calego nauczania w rozwoju duchowym, jak sie czyta to az chce sie zyc ;-)
Mimo ze mam troche pomiesznia w zyciu, wlasciwie tylko w kwestii prosperity, reszta swobodnie idzie do przodu na luzie, a tutaj jestem spiety bo nie wyrabiam do 1ego...

Danny7

  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-03, 16:55:23 »
Skoro pytasz to dam mały upust karmie guru ;)
Szczerze mówiąc to podziwiam siebie za to co wogole jestem w stanie poczuć i dopuścić w energiach, bardziej niż za jakieś zewnętrzne, cząstkowe obecne przejawy.
Czuję prostotę w tym temacie i ją kultywuję, pieniądze lubiłem od dziecka i temat bogactwa mnie fascynował. Kwoty jakimi operuję to dla mnie raczkowanie, choc ze swiadomoscia ze jestem w gornej warstwie i mniejszosci (w sumie od urodzenia jestem troche ponad ogolem pod tym względem).
Interesuja mnie zupelnie inne pieniądze i widzę do nich drogę tzn kroki na plaszczyznie materialnej, odkąd zacząłem dopuszczać to w energiach, także dla niedowiarków i zwątpionych -  jednak tu się wszystko zaczyna - w umyśle :) 
Sadze ze powinno to byc w integracji z całą twoją osobą, całym życiem i całym systemem wartości by przyjmowac takie kwoty (o jakich myślę), czy ogolnie takie jakie sie chce. Dla mnie np to że ktoś ma miliardy usd, a miliard ludzi żyje jak sawannie, jest ok. Tak samo jak to że jeden jest aniołem i doświadcza tego co dla innych jest nie do pojęcia. Jeden jest taki, drugi taki i tyle. Nie ma obowiązku dzielić się swoją energią, bo zostałaby tylko sprzeniewierzona i wszyscy by stracili. Gdyby był gotowy i było mu to potrzebne , to by miał. Ot takie jedno przekonanie, logiką sobie tłumacze, jak mi jakaś negatywna myśl przychodzi, nie muszę nic specjalnie wtłaczac , czy się oszukiwać. Jestem szlachetny wobec innych i trzymam sie prawdy, nawet jak mi nie pasuje, jakoś czuję, że to ma zwiazek z ta prostota, nie oszukuje się nigdy nawet gdy emocjonalnie byloby mi wygodniej i gdy wszyscy wokol mnie sie oszukują na różne tematy. Moim zdaniem u mnie ma to związek z tym tematem, mam czyste sumienie tutaj.

Tutaj piszesz o wyjatkowosci wewnetrznej energii  -by pozwolic zeby plynela spokojnie, przynajmniej tak to rozumiem? :)
Wiesz... zawsze czulem cos takiego w sobie, ta wyjatkowosc... jednak skutecznie i z  uporem czynniki zewnetrzne zabijaly to we mnie, razem z intuicja, kreatywnoscia i samodzielnoscia... ktorą teraz w sobie odgrzebuje.

Druga sprawa to przekonania, owszem, mam tego swiadomosc, wypisuje sobie te ograniczajace i zamierzam uderzyc w afirmacje.
Akurat ten przyklad ktory podales ze inni nie maja  a  ja mam mnie zupelnie nie rusza ;)

Ogólnie to chyba wiecej w tym karmy jaka mialem i obudzenia potencjalu z jakim przyszlem niz jakis szczegolnych technik czy wyjatkowej pracy, aczkolwiek byla praca potrzebna (afirmacje, medytacja) bo w innym wypadku musialbym chyba metoda prob i bledow nieustannie pracowac nad tym w świecie zewnetrznym. Mialem wcielenia gdzie bylem bardzo bogaty, że to tak ogólnie ujmę , nie wchodząc w szczegóły. W sumie tylko kilka pamiętam , ale były z grubej rury. Biedny też byłem, gdy na tapecie było co innego ;)

No wlasnie - OBUDZENIE POTENCJALU, oto jest zagadka! Wiem, ze go mam, ale gdzies pod płaszczem różnego badziewia mam wciaz klapki na oczach... Tak  wiec... medytacja, afirmacje... 

W sumie dopiero zaczynam z medytacja... odliczam od kilku dni od 100 do 1 i w tym stanie relaksu staram sie pozytywnie otwierac na prowadzenie WJ, proszę o prowadzenie itp. Chyba dobre na początek? Bo w sumei nie wiem co dalej...

Moze na poczatek prace?
Tak jak mowilem, afirmacje, temat zwiazkow moze na temat pieniędzy/ majątku oddziaływać (pare osob na forum o tym tez pisalo). Jak masz syf w zwiazkach to masz nizszy poziom energii. Weź się za swoje największe i napiękniejsze pragnienia, jesli potrzeba będzie do nich kasy to się pojawi, jak nie to po co ci ona? ;) pracuj z afirmacjami co dzień/ lub ze 3 razy w tyg i wspomagaj innymi technikami. Oczywiście ze zrozumieniem po co i w jakim celu, bez zmuszania.

Tutaj jest kwestia  taka: miałem pracę w której sie mega męczyłem,  w sumie miałem luz ale  zarabiałem tak na styk na przeżycie. Mialem tego dosc i w sumie wylecialem  pod koniec roku -  poczulem ulgę! pomodlilem  sie o cos nowego i lepszego, i mimo ciezkiej sytuacji na rynku pracy - dostalem od razu kolejną, BARDZO PODOBNĄ, GORZEJ PŁATNĄ   ;) wiec teraz to już całkiem bieda :)

Z tym, że ja mam takie coś, ze nie chce etatu  podswiadomie, chce zarabiania w sposob lepszy niz od 9 od 17, latwiejszy, prostszy, korzystniejszy dla mnie, mam takie artystyczne podejscie, mam pomysly  jakies tam ale mam tez wydatki co miesiac,  na samo utrzymanie potrzebuje ok 1100 zl, a poza tym jakies zycie to tez 1000 i powiedzmy ze jest na styk...... Co w takim razie?
Tymbardziej ze w obecnej pracy, gdzie jestem 1,5 miesiaca, juz chetnie bym rzucil, a siedze tylko  zeby miec na oplaty... troche rodzina mnie wspiera, ale czuje sie z tym bardzo zle
@medżikowsky      Dzieki za  wskazowki i cierpliwosc!!

Inga

  • Gość
[#]   « 2016-02-03, 11:23:51 »
Trzeba też się uwolnic od ewentualnych klątw.
Ja włąsnie odkryłam klątwę od mojej siostry której powodzi się dobrze, klątwę którą ona tak mocno trzyma- żeby jej sie nie powodziło. Bo nie ma możliwości aby nam się obu powodziło, może być że albo jej albo mnie.


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-03, 10:36:12 »
Czy aby mieć dobre prosperity to koniecznie trzeba mieć sprawy związkowe uzdrowienie?
Proszę o jakieś wyjaśnienie jak się te dwie sprawy mają do siebie?