Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308235 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-15, 22:42:30 »
ciężki tekst, ale ciekawy o tworzeniu karmy np. przez kradzież
http://www.academia.edu/4220112/Karman

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-15, 22:37:39 »
no właśnie ja tak samo, nie chciałabym kraść, oszukiwać.
Chcę się dzielić z cesarstwem....

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-15, 22:34:48 »
Haha, ja nie pracowałam, ale przed chwilą rozmawiałam na ten temat z koleżanką i przyznam, że mam mieszane uczucia. Trochę poczucie, że państwo robi nas jednak w ch** i pytanie bez odpowiedzi na ile być uczciwym wobec nieuczciwego systemu. Z drugiej strony strach, że sobie jeszcze więcej złej karmy mogę w temacie ja - system narobić. Niby sama z jakichś względów to państwo wybrałam... Sama nie wiem. Bałagan i wywałka w tej chwili.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-03-15, 21:38:06 »
Czy ktos z was, i z jakim skutkiem, pracowal ze wzorcami "panstwo/system zabiera moje zarobki"? przydalabymi sie inspiracja.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-14, 20:13:29 »
mój znajomy zamówił mercedesa za 200.000 zł, ma być w kwietniu.
Pokazał mi go w salonie, bo akurat przejeżdżaliśmy.
Kurcze, powiem Wam samochód jak samochód, nie kapuję żeby tyle kasy walić w auto.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-01-26, 20:37:24 »
a tu link do wywiadu z osobą która pracuje z pasją , opowiada o blaskach i cieniach
http://www.youtube.com/watch?v=pakG899AroU

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-01-26, 19:25:50 »
Edyta Ty mi już któryś raz z nieba spadasz, jasnowidząca czy co? :))
Pozdrawiam.
nie jasnowidząca tylko dużo chodzę po necie hehe ,
dużo ludzi w Polsce obecnie pracuje nad pozytywną pracą , nad samoregulacją a że jesteśmy na wyższym poziomie wszyscy połączeni wtedy jak ktoś coś przerobił to inspiracje idą , odczuwasz to bo masz kontakt ze swoją WJ.
Inne inspirujące osoby zajmujące rozwojem osobistym to Sebastian Schabowski http://www.schabowski.pl i Damian Redmer www.rozwojowiec.pl

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-26, 17:44:22 »
Poczytałam pierwszą stronę
wczesne wstawanie itp. te metody
wiesz, że co jakiś czas też mam niemal identyczne uświadomienia, przychodzą same z siebie
często nad ranem albo jak jestem na dnie albo własnie w ramach inspiracji
Tylko ja zapominam je  robić, korzystać ;) sama się gubię i chyba potrzebuję bata nad sobą :O
Marzy mi się grupa w realu, z którą wzajemnie w przyjaznym miejscu dyskutowalabym o tych sprawach.
Wtedy to się jeszcze bardziej utrwala bo jestem typowym słuchowcem i zawsze to inaczej pobyć z zywą energią niż literami.
Edyta Ty mi już któryś raz z nieba spadasz, jasnowidząca czy co? :))
Pozdrawiam.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-01-26, 17:24:20 »
W temacie prosperity zauważyłam u siebie nerwicę wyborową.
Objawia się ona nieumiejętnością trwania przy jednej dziedzinie bo zwykle po max 2 m-cach wydaje mi się, że w innej byłoby lepiej. I cierpię. To obecne zajęcie mi brzydnie i tracę zapał. Z kolei czasem potrafię się w jakiejś dziedzinie zatracić zapominając o całym świecie i to też jest niebezpieczna anomalia. I wtedy tracę poczucie czasu, tzn. dzieje się to przy jakichś artystycznych zajęciach, a nawet pobocznie artystycznych jak organizowanie wystawy plastyków amatorów...kolega już kończył wieszać swoją część a ja dziabałam się w mojej. Może to kwestia braku wprawy? Bo często wydaje mi się , że ktoś coś na szybko "chlaśnie" i jest super efekt a ja marnuję czas i rezultat chyba wcale nie jest przez to lepszy.
Moim problemem jest też nieumiejętność organizacji czasu pracy. Jeśli nikt nie wytycza mi terminów zapominam i odkąd pamiętam mam problemy z pismami, urzędami ;)
Ale żeby nie było potrafię się też spiąc, na ten nowy rok mam już 3 kalendarze z oznaczonymi ważnymi datami ;) ale to urzędowe dbanie o rachunki, wizyty, nawet o własną emeryture i stan konta tak mnie stresuje że przestaję być sobą i chodzę jak napięta struna.
Podejrzewam, że gdybym była Billem Gatsem księgowi mogliby mnie okradac na prawo i lewo ;)
Zarabianie to jedno a umiejętność gospodarowania gotówką to zupełnie co innego.
Tego drugiego nie mam za grosz .

taki patent na rachunki to stałe zlecenie w banku aby oni płacili, a na zakupy koniecznie lista. Lista to podstawa i znacznie ogranicza niepotrzebne wydatki.
Polecam blog Bartka Popiela http://bartekpopiel.pl/

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-26, 12:59:39 »
W temacie prosperity zauważyłam u siebie nerwicę wyborową.
Objawia się ona nieumiejętnością trwania przy jednej dziedzinie bo zwykle po max 2 m-cach wydaje mi się, że w innej byłoby lepiej. I cierpię. To obecne zajęcie mi brzydnie i tracę zapał. Z kolei czasem potrafię się w jakiejś dziedzinie zatracić zapominając o całym świecie i to też jest niebezpieczna anomalia. I wtedy tracę poczucie czasu, tzn. dzieje się to przy jakichś artystycznych zajęciach, a nawet pobocznie artystycznych jak organizowanie wystawy plastyków amatorów...kolega już kończył wieszać swoją część a ja dziabałam się w mojej. Może to kwestia braku wprawy? Bo często wydaje mi się , że ktoś coś na szybko "chlaśnie" i jest super efekt a ja marnuję czas i rezultat chyba wcale nie jest przez to lepszy.
Moim problemem jest też nieumiejętność organizacji czasu pracy. Jeśli nikt nie wytycza mi terminów zapominam i odkąd pamiętam mam problemy z pismami, urzędami ;)
Ale żeby nie było potrafię się też spiąc, na ten nowy rok mam już 3 kalendarze z oznaczonymi ważnymi datami ;) ale to urzędowe dbanie o rachunki, wizyty, nawet o własną emeryture i stan konta tak mnie stresuje że przestaję być sobą i chodzę jak napięta struna.
Podejrzewam, że gdybym była Billem Gatsem księgowi mogliby mnie okradac na prawo i lewo ;)
Zarabianie to jedno a umiejętność gospodarowania gotówką to zupełnie co innego.
Tego drugiego nie mam za grosz .

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-26, 12:06:03 »
EDyta

dzięki, bardzo inspirująca stronka, włąśnie czegoś podobnego szukałam

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-26, 11:18:52 »
Witek, Edyta
macie rację. Poza tym ja też spoglądam, czy sukces życiowy nie krzywdzi innych. Jeśli ktoś odniósł wielki sukces, ale inni przy tym zostali wyrzuceni z pracy, czy po prostu im zablokowano drogę (jak np. w tej 'komunie'), oj nie - to już nie jest sukces.

Edyta - ta strona: http://designyourlife.pl/.  Prosta, ciekawa, konkretna, na dany temat.
Naprawdę fantastycznie dziewczyna się realizuje.
Tak wszystkim życzyć.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-01-26, 11:11:23 »
Sukces czy prosperitę zawsze można zweryfikować poprzez to czy towarzyszy im bycie szczęśliwym, czucie radości, zadowolenia, wdzięczności związane z tym co się w życiu realizuje. Jeśli tego nie ma to często i dla osoby która coś osiągnęła, nie jest to wartościowe czy spełniające.

Czasem czytam osoby które osiągnęły wiele i one jakoś niespecjalnie doceniają to co osiągnęły czy się też tym nie cieszą. Wg. mnie, prawdziwego człowieka sukcesu można poznać po tym że nie tylko osiągnął to co chciał ale jest też w tym spełniony i bez skrępowania mówi o wartości tego co osiągnął i że to osiągnął :)
duzo racji w tym ja nie czułam się szczęśliwa i spełniona w korporacji choć dużo zarabiałam w innych pracach też było podobnie potem gdy zaczęłam pracować sama dla siebie miałam o wiele mniej pieniędzy ale mimo tego czułam się wolna,  szczęśliwsza i o dziwo bogatsza.
Teraz obserwuję że coraz więcej ludzi idzie tą drogą, prowadza blogi o swoich zainteresowaniach żyją tym co robią i choć nie zarabiają dużo to i tak czują się szczęśliwsi. np dziewczyna która prowadzi ten blog http://designyourlife.pl/.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-01-26, 00:43:46 »
Sukces czy prosperitę zawsze można zweryfikować poprzez to czy towarzyszy im bycie szczęśliwym, czucie radości, zadowolenia, wdzięczności związane z tym co się w życiu realizuje. Jeśli tego nie ma to często i dla osoby która coś osiągnęła, nie jest to wartościowe czy spełniające.

Czasem czytam osoby które osiągnęły wiele i one jakoś niespecjalnie doceniają to co osiągnęły czy się też tym nie cieszą. Wg. mnie, prawdziwego człowieka sukcesu można poznać po tym że nie tylko osiągnął to co chciał ale jest też w tym spełniony i bez skrępowania mówi o wartości tego co osiągnął i że to osiągnął :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-01-25, 23:06:55 »
w latach 80-tych panował reżim, prowadzony przez strzygi m.in., inne złe duchy, itd.
Nikt, kto miał jakikolwiek potencjał rozwojowy, duchowy nie robił żadnej kariery
A ci co robili - no cóż... w sensie ludzkim, zupełnie nie-duchowym, uważani byli za związani z reżimem.
W sensie duchowym - przeskanuj Korę...  brud, uzależnienia
no ale sukces życiowy jest.

Dlatego tak ostro się z tobą NIE zgodzę w sprawie Kory.