Kinga
To co piszesz to na pewno:) Myślę, że jeśli takie jest przekonanie, to co będzie jak dostrzegą, że jednak coś z tą ich wiarą nie tak;)?
Myślę, że wiele z aniołków bywało bogatymi, nawet bardzo, a teraz mogą mieć problem z kasą:)
Wszystko zależy na czym to bazowało.
Mi się wydaje że to jest tak ja z wieloma innymi rzeczami, na które się zasługuje z Boskiego punktu widzenia, dlatego, że się
zwyczajnie jest. A resztę przekonań na potrzeby własnej pś można dorobić. A Bogu to nie przeszkadza, co jest uzasadnieniem tego, że się ma:)
To my sami musimy czuć, że zasługujemy i tyle:)
Ja pamiętam, że w wielu wcieleniach byłam bogata, nawet bardzo w porównaniu do reszty społeczeństwa, choć bazowało to na różnych dziwnych przekonaniach. Teraz nie jestem, a mam potrzebę w tym życiu budowania swojego bogactwa na podstawie zaradności, własnej wartości, bycia w porządku, i niezależności. Trochę z innej strony do tego podchodzę.
Kiedyś wystarczyło być guru uciekającym od materii, który oszukiwał sam siebie i wiernych, że jest już na takim wysokim poziomie rozwoju, że materia i babranie się w niej już go nie dotyczy, a to wierni mieli składać mu dary i spełniać zachcianki:P
Ale jeśli człowiek chce się realnie rozwijać, to na dłuższą metę tak się nie da:) To przykład jednego z motywów.