Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 307846 razy)

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-07, 18:08:58 »
też wolę żarówki halogenowe ze względu na przyjemniejszą barwę światła, ale pobierają dużo więcej prądu od ledowych, których nie lubię za względu na barwę. Jakoś dobrać ich nie mogę albo są zbyt zimne albo ciepłe.
Nie ma tutaj idealnego rozwiązania, ja idę na kompromis w tej sprawie i w łazience mam halogeny.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-09-07, 17:15:43 »
Z LED-ami niby wszystko fajnie:
- długa żywotność,
- niskie zużycie energii,
- coraz niższa cena zakupu,
ale moim zdaniem są trzy sprawy na minus, albo przynajmniej do wzięcia pod uwagę przy wyborze LED-ów do domu:
1)
nie wiadomo jaki wpływ na oczy (i ew. układ nerwowy) w długim okresie czasu ma migotanie światła ledów
(najlepiej by było zasilać je prądem stałym, takim jak z akumulatora :) wtedy tego problemu by nie było)
2)
mają wskaźnik oddawania barw (CRI, RA) w okolicach 80, podczas gdy tradycyjne żarówki prawie 100 i światło słoneczne wzorcowe 100
3)
nie emitują światła podczerwonego - co jest zrozumiałe, bo nie grzeją się :), a podczerwień jest potrzebna dla szyszynki i produkcji melatoniny
info podaję na podstawie tego filmu: https://www.youtube.com/watch?v=dp9B-I0P3Ek
(od 20 min 00 sek jest o żarówkach)

Więc ja osobiście jestem za żarówkami halogenowymi :)
Przynajmniej można się w zimie "suplementować" podczerwienią gdy na zewnątrz szaro ;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-01, 12:34:01 »
Generalnie oszczędzanie sie opłaca dużo bardziej niż inwestowanie w nowe moce produkcji prądu elektrycznego.
Na przykład zamiana miliarda żarówek na świetlówki dałby oszczędności na poziomie 90 gigawat na godzinę a kosztowałoby to powiedzmy 15 mld zł (liczac po 15 zł za LEDa). A budowa elektrowni o takiej mocy byłaby kilkadziesiąt razy  droższa plus roczne koszty węgla byłyby ogromne i takie same zanieczyszczenia

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-01, 12:21:42 »
Te problemy dotyczą tych starszych świetlówek rtęciowych http://media.castorama.pl/media/wysiwyg/inspiracje/longform/zar7.jpg

LEDy świeca od razu na 100% i można je włączać i wyłączać non stop i się nie psują.

Aha. Dzięki :-).

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-01, 12:17:19 »
Te problemy dotyczą tych starszych świetlówek rtęciowych http://media.castorama.pl/media/wysiwyg/inspiracje/longform/zar7.jpg

LEDy świeca od razu na 100% i można je włączać i wyłączać non stop i się nie psują.


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-09-01, 12:01:39 »
Jednym ze sposobów bogacenia się jest oszczędzanie :-)
Tutaj chcę przypomnieć, że zamiana jednej zwykłej żarówki 100Wat na świetlówkę LED 12W (dającą tyle samo światła) może przynieść oszczędności na poziomie 100zł rocznie. To przy założeniu że świecimy ok 1,5 godziny dziennie.

A jak sie często zapala i gasi to też się to tak opłaca. Bo słyszałam, że któreś z tych nowych wynalazków pobiera dużo energii przy włączaniu. I jeszcze jak się zbije to trzeba z pół godziny wietrzyć pokój, żeby sie nie zatruć?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-09-01, 10:46:40 »
Trzeba uważać żeby nie kupić za tanich - takich całkiem "no-name", bo mogą migotać co widać podczas próby robienia zdjęcia takiej świetlówce. Nie migoczą te z przetwornikiem CCD.



Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-31, 22:13:59 »
To i tak zachęcające:)
Przy większej ilości żarówek kwota robi się sensowna.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-08-31, 21:58:14 »
Coś mi się pomyliło we wcześniejszych wyliczeniach. Oszczędności w przedstawionej wcześniej sytuacji wyniosą 32zł rocznie a nie 100zł.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-08-31, 21:02:18 »
Jednym ze sposobów bogacenia się jest oszczędzanie :-)
Tutaj chcę przypomnieć, że zamiana jednej zwykłej żarówki 100Wat na świetlówkę LED 12W (dającą tyle samo światła) może przynieść oszczędności na poziomie 100zł rocznie. To przy założeniu że świecimy ok 1,5 godziny dziennie.
Można kupić 5 sztuk odpowiedników 100W żarowych za 50zł na Allegro. Wybieramy te świecace światłem żółtym ciepłym, bo takie  jest  najkorzystniejsze.

Warto wymienić je w domu jak i w firmie. Zwłaszcza te najcześciej wykorzystywane ale wszystkie tez się opłaca. Opłaca się nawet wymienić świetlówki tego typu

https://www.praktiker.pl/produkt,90371,1234/swietloacutewka-g24q-26w-kanlux.html?gclid=CJPNlcWs7M4CFcky0wodlS8BeQ&gclsrc=aw.ds
na LEDy. LED są na dodatek długowieczne - wytrzymują z 10 razy dłużej niż zwykłe żarówki.

Poza tym jest to ekologiczne :-)
« Ostatnia zmiana: 2016-08-31, 21:06:19 wysłana przez Mariusz »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-20, 22:04:03 »
Jarek,
Dziekuję. Jak wyczerpująco i opisowo :))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-20, 08:06:39 »
Lekcja prosperity dla tych, którym nie chce się pracować. Oczywiście, dodając afirmacje, możemy mieć znacznie lepsze efekty. Poznałem ludzi, którzy świetnie sobie radzą w ten sposób i są zachwyceni:
http://polki.pl/po-godzinach/kobiece-pasje,moda-na-zycie-za-darmo-freeganizm,10060267,artykul.html

Jarek

  • Gość
[#]   « 2016-08-17, 15:55:15 »
Tess

Oooo, klimat w Kanadzie to temat obszerny; sa tu strefy klimatyczne od umiarkowanej do polarnej.
W paru zdaniach.
Mieszkam tez, jak Twoja przyjaciolka, w Montrealu.
Lato cieple i upalne 25-30C, z wilgotnoscia jak 35-40, to normalne. Klimatyzacja w domu i samochodzie bardzo przydatna. Ja w domu nie mam wiec ok 3 tygodnie w roku jest w srodku parno,delikatnie mowiac. W moim nowym samochodzie mam klimatyzacje, co za ulga. Nie moge sie nadziwic ze wczesniej nie mialem w moich poprzednich samochodach klimatyzacji. Lato nad morzem fajne ale woda chlodno -ciepla, od polowy lipca do polowy sierpnia. cieplejsza jednak niz w zimnym Baltyku. W malych jeziorach woda sie nagrzeje ale jest tu sporo jezior polodowcowych, glebokich w ktorych woda sie mocno nie nagrzeje. Latem sporo pozarow lasow, szczegolnie w srodkowo-zachodniej i polnocnej czesci kraju, w strefie lasow szpilkowych.
Jesien od konca wrzesnia do konca pazdziernika jest ciekawa, sa ladne, cieple dni i liscie pieknie zmieniaja kolory. Szczegolnie piekne widoki sa w prowincji Quebec i Ontario ze wzgledu na duza ilosc klonow cukrowych ktorych liscie maja przepiekne kolory. To warto zobaczyc na wlasne oczy. Listopad podobny do szarugi jesiennej w PL; bez lisci na drzewach, chlodno, i pierwsze, male opady sniegu.
Zima jest zima, od poczatku grudnia do konca marca. Mroz, snieg, malo dni powyzej 0st. Czesto temp ponizej 0 caly miesiac. W Montrealu kazdej zimy spada ok. 2 metry sniegu., w innych rejonach wiecej. Sluzby drogowe dobrze zorganizowane i te od odsniezania i te od oczyszczania i wywozu sniegu z ulic. W zaleznosci od wielkosci opadu zabiera sluzbom od 3 do 6 dni oczyszczenie takiego miasta jak Montreal ze sniegu. Ze wzgledu na spore mrozy zamarzaja wiec rzeki i jeziora. Na Alaske wiedzie tzw zimowa autostrada ktora jada ciezarowki z towarem i zaopatrzeniem. Jada przez zamarzniete  jeziora, rzeki, zamarznieta ziemie. Popularne wedkarstwo zimowe. Budka na rzece lub jeziorze, w sroku wedkarz, dziura w lodzie i polow. Do budki dojezdza sie samochodem. Ostatnia zima byla sniezna ale malo mrozna jak na tutejsze warunki wiec nie pozwolilem sobie przejechac rzeke samochodem.
Zima moze tu wystapic fenomen pogodowy o nazwie zamarzajacy deszcz. Pada przy temp 0st i w kontakcie z kazda plaszczyzna zamarza tworzac warstwe lodu.
 Dla pasjonatow sportow zimowych sa tu idealne warunki. Ja sie nauczylem jezdzic na lyzwach i jeszcze bym chcial sprobowac nart biegowych i przejazdzki psim zaprzegiem.
Wiosna nie taka jak w PL. Poczatek wiosny, w kwietniu zimny, ludzie traca cierpliwosc po dlugiej zimie. Maj to prawdziwy wybuch wiosennego ciepla i zycia w przyrodzie. Szybki i zdecydowany.
Trzeba tu dopowiedziec ze lato u Eskimosow to 0, +5, max +10st.
Zima w Vancouver jest lagodna ze wzgledu na cieply prad morski i ochrone Gor Skalistych. Na preriach tepmeratura moze szybko i gwaltownie wzrosnac (prad z poludnia USA), lub spasc (prad z polnocy), spowodowane brakiem naturalnych barier.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-08-16, 18:45:34 »
http://www.zerohedge.com/news/2016-08-01/burrito-index-consumer-prices-have-soared-160-2001

inflacja w USA na przestrzeni 15 lat wyniosła ok 160% a nie o 35% jak twierdzą rządowi propagandyści

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 22:25:57 »
Jarek,
Napisz też w wolnej chwili coś nt klimatu w Kanadzie.
Moja przyjaciółka mieszka w Montrealu. Nieciekawy tam klimat jest. Latem parno nie do wytrzymania.
A jaką ty masz opinię - ciekawi mnie to :)