Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308648 razy)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-01-02, 14:31:10 »
Clint,
bardzo miło mi czytać takie rzeczy :)))
Tym bardziej, że ja też miałam podobne problemy i w sumie do podobnych wniosków doszłam :) Fajnie, że się tym dzielisz na forum. W ogóle jesteś fajny :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-02, 14:05:45 »
Wiem, że obie drogi mogą być dobre i nie wykluczam, że jak będę miał już czysto w temacie, to że nie będę się mimo wszystko tym w większym bądź mniejszym stopniu zajmował. Rzecz w tym, że dla mojej pś, która do tej pory była przekonana, że osiągnięcie jakiś tam wyższych etapów w rozwoju, oznacza z miejsca że moim zasr*nym obowiązkiem jest zajmowanie się cudzym rozwojem, oświecająca jest świadomość że jednak wcale nie muszę tego robić i mogę się zająć czymś zupełnie innym. Odnajdywanie duchowości i wszystkiego co najlepsze w takich "zwykłych" zajęciach będzie dla mnie na pewno rozwojową lekcją i sporym postępem w uzdrawianiu stosunku do materii i czysto materialnych zajęć. Mogę się w praktyce nauczyć, że nie tylko typowo rozwojowe zajęcia są super korzystne i ważne, no i ogólnie że duchowe praktyki to tylko pewne narzędzia, a nie sens życia wokół którego wszystko powinno się kręcić. Jest tyle innych rzeczy, które mógłbym i chciał robić, więc dla odmiany zajmę się w końcu czymś zupełnie nowym :)

"A o pisaniu książek, dziennikarstwie nie myślałeś?"
Możliwe, że napisanie książki będzie jednym z tych dodatków, ale to pod warunkiem że będę miał coś ciekawego do napisania, bo nie widzę sensu w powtarzaniu treści, które już opisano na dziesiątki sposobów.

A co do dziennikarstwa - to kto wie, gdyby tematyka była ciekawa, to czemu by nie - mógłbym przez jakiś czas coś takiego porobić :)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-02, 13:43:39 »
Z tą misją to żart.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-01-02, 13:29:27 »
Clint
To ciekawe co piszesz.

Różnie ludzie mają.
Można praktykować rozwój, by sobie pomóc i tylko tyle. A można rozpocząć rozwój, pomagać sobie a potem innym czyniąc z tego sposób na życie w sensie zarabiania. I z pewnością nie mu tu lepszej czy gorszej drogi.
Zawsze konkretny przykład sukcesu innych ludzi inspiruje.

A o pisaniu książek, dziennikarstwie nie myślałeś?
Ale w sumie to byłaby\mogłaby być kontynuacja misji nduchowych UBA.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-01-01, 23:52:45 »
Zabawne jest to, że jeszcze do niedawna kompletnie nie widziałem siebie w jakimkolwiek zawodzie i wszelkie wysiłki odkrycia co mógłbym robić dawały odpowiedź, że ewentualnie coś w ramach rozwoju duchowego mógłbym porobić, a teraz mam perspektywy na trzy zupełnie różne kierunki i czuje że mógłbym odkrywać jeszcze więcej.

Na dodatek coraz mniej interesuje wybór czysto rozwojowego zawodu, co się jakoś dziwnie zbiegło z puszczaniem presji na rd, opieraniem samooceny na swoich duchowych dokonaniach, itp. sprawach :P Jakoś mnie w tematach rozwojowych nie interesuje nic ponad to, co mi samemu jest potrzebne - nie mam ochoty na poznawanie różnistych metod, sposobów wyjścia z problemów, które mnie nigdy nie dotyczyły, itd. Przestało mnie też jakoś szczególnie interesować, że ludzie mają problemy, że są w beznadziejnym położeniu i nie wiedzą jak z tego wyjść. Kiedyś byłem bardzo zainteresowany pomaganiem tym, którzy deklarowali chęć uzdrowienia, a w rzeczywistości mieli ważniejsze cele. Teraz mam to gdzieś i nie czuję żadnego współczucia, potrzeby zlitowania się, a tym bardziej potrzeby poświęcenia się. Wolę się dzielić swoją wiedzą czy intuicją tam gdzie rzeczywiście będzie to sensownie wykorzystane. Gdyby jednak miał mieć samych takich klientów to bym nawet na chleb nie zarobił, szczególnie że takie osoby z reguły dość szybko usamodzielniają się i stosunkowo niewiele pomocy potrzebują. Oczywiście wiem, że można mieć klientów z różnymi intencjami i zdrowy terapeuta po prostu robi swoje i nie przejmuje się wynikami klienta, ale czuje że taka praca niezbyt mnie satysfakcjonowała.

Dużo bardziej mnie ciekawią budynki, nowe inwestycje w moim regionie i ogólnie tematyka nieruchomości. I to jest pierwszy kierunek w którym zamierzam iść. Druga rzecz ma związek z turystyką i moją chęcią podróżowania po świecie na nieco większą skalę niż zwykłe wakacje. Mam dziwne wrażenie, że z czasem pojawią się też inne rzeczy, a ja się będę przerzucał na zupełnie odmienne zawody. Z moją karmą to ja już mam dość szukania bezpiecznej stabilizacji i siedzenia całe życie w miejscu - chciałbym się w praktyce nauczyć prosperującej świadomości, poczuć bezpiecznie i swobodnie w całkowicie nowych sytuacjach, poczuć że mogę robić naprawdę wiele różnych rzeczy, że Bóg ma dla mnie od groma możliwości. Zbyt długo się ograniczałem ze wszystkim :P

A jakieś rozwojowe możliwości zarobku to pewnie będę traktował jako dodatki albo oleje całkowicie. Pozwolę wypalić się karmę nauczyciela duchowego poprzez pozwolenie innym istotom rozwijać się po swojemu, a samemu skupiając się na moich marzeniach, potrzebach i zachciankach. Dla wygody pominę etap wieloletniego nauczania :D

Ah, jak się cieszę że tak mi się zmieniły poglądy - były UBA nienawidzący tego świata, leje równo na rozwój innych istot i postanawia się skupić na spełnianiu swoich materialnych pragnień - dla mnie to duży sukces :) Gdy już będę na jednej z super wycieczek zagranicznych z moją ukochaną, to z uśmiechem wspomnę słowa znane z zen "a trawa sama rośnie".

Tak, myślę że światu nic nie będzie, jeżeli zajmę się w pełni sobą :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 23:54:25 »
Kinga, dzięki. Postaram się przetrwać te wahania :)

Nasunęło mi się dzisiaj, by po prostu do tych afek (i dekretu też) dodawać "To w porządku, kiedy łatwo i szybko ...<coś osiągam>...., nawet jeśli nie do końca w to wierzę." Poczułam zmniejszenie się napięcia, presji, jaką na siebie samą wywierałam :))
« Ostatnia zmiana: 2011-12-27, 23:56:29 wysłana przez hydrozagadka »

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-27, 12:11:19 »
hydrozagadka,
ja jak odczuwam taki balanas, to znaczy, że to co afirmuje nie jest we mnie ugruntowane. Podświadomość chwilowo podłapie afkę i momentami czuję entuzjazm i takie wręcz pozytywne nakręcenie, a jak mam doła, to znaczy że właśnie mi pokazuje co tak naprawdę o tym myśli ;p.
Jak jest to ugruntowane to czuję przede wszystkim PEWNOŚĆ  i razem z tym połączoną radość, spokój, ale nie ma już tego nakręcenia (nawet pozytywnego) czy dołków.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 11:59:53 »
Afkuję teraz "To w porządku (bezpieczne, niewinne), kiedy łatwo, lekko i szybko się bogacę" oraz pochodne "odnoszę sukcesy", "wygrywam", "wygrywam pieniądze" (bo czuję, ze wszystko jest to u mnie powiązane, ma wspólne blokady); Przy tym, zgodnie z kolumną reakcji, afirmuję, ze "łatwość, lekkość jest wartościowa i cenna", "to co przychodzi do mnie lekko, naturalnie, łatwo jest szczególnie wartościowe i cenne, zasługuję na to"
Mam skoki emocjonalne - od entuzjazmu i całkowitej wiary w to, że to jest możliwe, po całkowite zejścia, kiedy uderza we mnie obecna rzeczywistość - od bezradności i zniechęcenia na to, ze zarobiłam dużo, ale wszystko "połknęła czarna dziura", po zmęczenie i niewiarę, wręcz strofowanie siebie, że idealistycznie wierzę w jakieś cudowne zmiany na tym polu.

Będę afirmować i dekretować dalej, pytanie tylko - czy może rzeczywiście za bardzo wierzę w cudowne zmiany, za bardzo i za idealistycznie na to liczę i dlatego tak balansuję między wiara, entuzjazmem a niecierpliwością i zniechęceniem?

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-26, 17:58:32 »
Witek,
dzięki za afke, bardzo prosta (o taką mi chodzilo) ale trafiająca w sedno.
Ja raczej nie mam oczekiwania, że mężczyzna "powinień",  bardziej w kierunku tego, że ja SAMA nie potrafię, bo to moje pierwsze wcielenie odkąd pamiętam, gdzie zarabiam dobrze,  samodzielnie, łatwo i przyjemnie ale "po ludzku" :)).

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-12-26, 17:40:11 »
Potrafię i mam ochotę zapewnić sobie luksusowe życie.

A nie masz czasem tak, że czujesz że mężczyzna powinien Ci je zapewnić? T.zn. że masz oczekiwanie wobec mężczyzny i się jakby też wstrzymujesz czekając na jego działanie w tym aspekcie. Z wcieleń luksusowej Pani do towarzystwa:)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-26, 17:28:21 »
Podświadomość mi dzisiaj oznajmiła, że ja mogę i potrafię sobie zapewnić bardzo dobry standard życia, ale nigdy sobie nie zapewnie luksusu (luksusu, który doskonale pamiętam z poprzednich wcieleń i za którym tęsknie ;)), bo luksusowe życie to mi może zapewnić wyłącznie mężczyzna.
Podajcie mi jakąś afkę by to rozbić, bo mi nic nie przychodzi do głowy, prócz kontemplacji na samodzielność i niezależność :).

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-23, 06:53:47 »
Można zyć nie wydając ani złotówki:
http://www.vismaya-maitreya.pl/kryzys_ducha_bez_pieniedzy_zyje_od_15-stu_lat.html
Inspirujący art., choć stylu takiego zycia nie polecam. Tym niemniej miałem podobny pomysł wiele lat temu :))

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-12-22, 22:11:34 »
marcin,
" No sa jeszcze inne rzeczy ktore chcialem napisac ale na tym skoncze." 


Dopisz, dopisz, inspirujące.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-22, 22:18:03 wysłana przez Fia »

marcin

  • Gość
[#]   « 2011-12-22, 19:53:49 »
jarekcichy
mozesz poprobowac z jakas afirmacja, swoja droga ale warto sobie wyjasnic tak na sama nawet logike ze taki podzial nie istnieje... chodzac do pracy i zarabiajac pieniadze, mozesz polepszac jej warunki , co mozna uznac za przekraczanie karmy zwiazanej z praca, odnajdywac w tym wieksza radosc, dazyc do tego by coraz mniejszym wysilkiem (ale nie kosztem innych) osiagac to samo , po prostu jak masz prace czyms sie zajmujesz, dazysz do tego zeby bylo ci lepiej, bardziej w zgodzie ze soba, to jest rozwoj, duchowosc i przekraczanie ograniczen, wiec moze warto zrewidowac swoja definicje ;) Bo jesli chcesz to polaczyc tzn ze zarabianie pieniedzy przeszkadza ci w "duchowosci", czyli nie mozesz byc podczas tego zrelaksowany, odprężony, doswiadczac pozytywnych, blogich stanow, milosci.
Po 2. mozna sie zastanowic czy za pojeciem sukces materialny nie stoi tzw konsumpcjonizm i robienie czegos podczas gdy wolaloby sie robic cos innego ale ze chcemy miec bmw z 2011r a mamy z 2008, no to sie "troszke" poswiecamy, bo... i tu sobie mozna mowic ze bogactwo jest dobre i dazenie do niego jest dobre itd itd ale to troszke wywrocenie do gory nogami calej sprawy. Nadmiar powinien przychodzic przy okazji naszej dobrej zabawy i wtedy ogon nie macha psem. I tu mozna dodac ze warto sobie zadac tez pytanie po co nam cos, jesli mamy za to placic czasem "wolnym" i energia. Pragnienia powinny byc transformowane i krystalizowane bo to jest nasza energia. No sa jeszcze inne rzeczy ktore chcialem napisac ale na tym skoncze.
Zastanowienie sie czym dla ciebie jest duchowosc i czym jest tzw sukces, moze dac inna perspektywe.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-22, 17:04:40 »
Bardzo mi się spodobała afirmacja "To w porządku, kiedy łatwo i szybko się bogacę."

Taka prosta, a jednocześnie dająca tyle fajnych możliwości! :))