Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308444 razy)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 19:27:09 »
nie chce być brany za doświadczonego, każdy się uczy, tylko nie każdy uwaza co wysyla w świat, akurat ten tydzien temu to nie ciebie mam na myśli Zed tylko kogoś "doświadczonego" bo do tego co ty piszesz od poczatku podchodzilem z dużym dystansem , bo masz świadomośc i sygnalizujesz w pewien sposob że jesteś
w lesie, co jest uczciwe, gorzej jak ktoś ma na starcie racje bo rozwija się od lat, albo po prostu bierze nędze za naturalny porządek rzeczy i hojnie się nią dzieli ;)
uwierz że nie ma znaczenia ile lat ktos "sie rozwija", gdy jak powie coś od siebei w temacie to widac że lezy i kwiczy
wskazówki dałem ci nawet w tym wątku i na priv narzędzia jakimi możesz to ruszyc, sesji robic ci nie zamierzam ;) robota jest prosta, ale lekka i komfortowa nie jest, trzeba się przedzierac przez swoje osobiste piekiełko i walczyc ze swoimi demonami ja tez je mam, tyle, że z reguły się nimi nie dzielę , przy skali problemu możesz zacząć np. od umowienia się na sesje EFT z jakimś odpowiednim profesjonalistą, mówiłeś że zarabiasz ok, wiec w takim wypadku to najlepsze rozwiazanie !

OK, ja tylko wspomne ze rowniez napisalem ze kiedys probowalem EFT i nie podzeszlo i ze mozliwe, ze wroce do tej techniki; wiec nie odrzucam propozycji ale szukam tez czegos innego.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 19:13:08 »
nie chce być brany za doświadczonego, każdy się uczy, tylko nie każdy uwaza co wysyla w świat, akurat ten tydzien temu to nie ciebie mam na myśli Zed tylko kogoś "doświadczonego" bo do tego co ty piszesz od poczatku podchodzilem z dużym dystansem , bo masz świadomośc i sygnalizujesz w pewien sposob że jesteś
w lesie, co jest uczciwe, gorzej jak ktoś ma na starcie racje bo rozwija się od lat, albo po prostu bierze nędze za naturalny porządek rzeczy i hojnie się nią dzieli ;)
uwierz że nie ma znaczenia ile lat ktos "sie rozwija", gdy jak powie coś od siebei w temacie to widac że lezy i kwiczy
wskazówki dałem ci nawet w tym wątku i na priv narzędzia jakimi możesz to ruszyc, sesji robic ci nie zamierzam ;) robota jest prosta, ale lekka i komfortowa nie jest, trzeba się przedzierac przez swoje osobiste piekiełko i walczyc ze swoimi demonami ja tez je mam, tyle, że z reguły się nimi nie dzielę , przy skali problemu możesz zacząć np. od umowienia się na sesje EFT z jakimś odpowiednim profesjonalistą, mówiłeś że zarabiasz ok, wiec w takim wypadku to najlepsze rozwiazanie !

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:53:21 »
nie idziemy ;) a powiedziałem tak bo jakiś tydzien temu tez mnie przygnębiło po dyskusji tu ufając że tu sami rozwojowcy a widze że temat świadomości nędzy dalej jest na topie i się rozwija ;)

Podaj przyklady, jak wywalac z ps kwestie nedzy itp. :) Latwo jest mowic, ale to tez jakas forma narzekania na zasadzie ,,ja jestem dobry ale jak widze jak tu jest to sie wkurzam itp.". Nie kazdy ma taki stopien swiadomosci, jak Ty :). Starszys doswiadczeniem, dziel sie z mniej zaawansowanymi skoro jestes na forum.

Na moj poprzedni post w innym watku nie raczyles odpowiedziec chod napisalem szczerze i do bolu o tym co u mnie stoi i nad czym chcialbym dalej pracowac; sorry ale to troche jak olewanie (bez urazy).

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:40:14 »
nie idziemy ;) a powiedziałem tak bo jakiś tydzien temu tez mnie przygnębiło po dyskusji tu ufając że tu sami rozwojowcy a widze że temat świadomości nędzy dalej jest na topie i się rozwija ;)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 18:46:16 wysłana przez medżik »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-13, 18:39:33 »
Nie idźmy w tym kierunku :) (dyskusji)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:37:39 »
...  u niektórych wystarczyłoby tylko dotknąc temat i zobaczyć w jakim g... się siedzi to by przeszła ochota na dzielenie się swoimi wglądami :) to jednak forum duchowe, z szacunku do innych trzeba mieć minimalną samoswiadomość, wywałki się moga zdarzyć ale bez przesady, rzecz nie polega na tym by je tu rozwijać i się nimi dzielić

zanim wytkniesz komuś że siedzi w gównie  najpierw powąchaj swoje

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-13, 18:37:20 »
Ja powiem tak - jeśli to że nie ma się "tego czegoś" wynika z obciążeń emocjonalnych, niedoceniania tego co się robi, czy nieumiejętności (bądź oporu) wychodzenia do innych ze swoją ofertą, to myślę że warto z tym popracować.

Jeśli chce się pracę bez kontaktu z ludźmi, to można wybrać np. rzemieślnictwo bądź podobne prace, projektowanie itp. (na internecie też da się zarobić). Można mieć pracę naukową-badawczą itd.
Tak czy siak jakaś ilość przedsiębiorczości się przydaje. Nie zmuszania się do kontaktu z innymi, ale umiejętności poruszania się w nim, w taki sposób który jest skuteczny.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:29:53 »
Witek, racja tylko ze nie kazdy ma ,,to cos" w sobie co umozliwia mu ,,sprzedanie sie". I chyba o to chodzi tutaj. Ja tez z racji chocby mojego introwertyzmu tez lepiej czuje sie piszac na monitorze niz gadajac bezposrednio z ludzmi (bo mnie to ,,nie kreci") wiec sorry - jesli tym samym mam miec z tego powodu mniej to ja dziekuje za taka gre.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 18:33:01 wysłana przez Zed1 »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-13, 18:27:02 »
Zed, warto być przedsiębiorczym. Nie trzeba udawać, można być sobą. Być przedsiębiorczym lub pracować dla kogoś (gdzie nie jest to potrzebne), ew. czekać aż spadnie z nieba (niektórym spada ale też zazwyczaj nie bez powodu)

"Jeśli sam nie zadbasz o swoje interesy, to kto to zrobi?" - w myśl tej zasady.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 18:29:19 wysłana przez Witek D. »

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:26:57 »
Clint
Przykład "twojego starego" ;) inspirujący, Twój też, widac w tym podejściu spokój :)
Co do wątku 100% racji , u niektórych wystarczyłoby tylko dotknąc temat i zobaczyć w jakim g... się siedzi to by przeszła ochota na dzielenie się swoimi wglądami :) to jednak forum duchowe, z szacunku do innych trzeba mieć minimalną samoswiadomość, wywałki się moga zdarzyć ale bez przesady, rzecz nie polega na tym by je tu rozwijać i się nimi dzielić

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:24:30 »
A jak sie nie jest przedsiebiorczym to czy to ma automatycznie skazywac taka osobe na zycie bez bogactwa i prosperity? Sorry ale to mi zaczyna przypominac typowo amerykanski model zycia pt. usmiech od ucha do ucha i natrentna akwizyje.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-13, 18:16:11 »
Edyta
Kolega się z tym dobrze czuje, lubi sobie rozmawiać z prezesami albo telefonem różne rzeczy załatwiać. Ja bym nie chciał :) Ale dla niego to jest jego żywioł.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 18:13:37 »
Witek
w sumie ja też dość łatwo nawiązuję kontakty i potrafię negocjować jest tylko jeden problem - mnie to strasznie męczy , czuję zmęczenie po takim spotkaniu takie energetyczne.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-05-13, 18:04:07 »
:)

U mnie prawie cała rodzina zajmuje się czymś podobnym (pośrednictwo w handlu) pracując na etacie, a on czaruje na własny rachunek nawet ku zdziwieniu członków mojej rodziny (a są doświadczeni w dziedzinie) :)

Dla mnie samo w sobie prowadzenie budżetu i liczenie kosztów itd. to zabawa :) Lubię to robić.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-13, 17:57:00 »
Witek D.
trochę mnie poniosło jak przeczytałam wpis Clinta. Na jedną osobę to nie jest bardzo mało ale sam za taka kasę kawalerki by nie wynajął bo licząc 900 zł + opłaty mies ok 300 zł daje 1200 + koszty dojazdu do pracy ok 50 zł / mc to już nieźle musiał by oszczędzać na jedzeniu gdyby chciał sobie kupić nowe buty na zimę , kurtkę czy tablet.

Wiesz to że ktoś oszczędza i prowadzi budżet  nie znaczy że mało zarabia np. ja wydaję na same opłaty i koszty bankowo - kredytowe więcej niż zarabia Clint a do tego utrzymuję jedną osobę i będę musiała spłacić drugą.
Wiem że są bogaci którym się przelewa ale ja takich nie znam a piszę z własnego doświadczenia, nawet bogaci klienci z którymi współpracuję przykładowo -  największa kancelaria adwokacka z Krakowa liczą i targują się o każdą złotówkę.

Gdybym miała takie umiejętności jak ten twój kolega to pewnie też bym nie musiała oszczędzać :)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-13, 18:02:20 wysłana przez Edyta »