,,Tristen - nie chce się spotykać bez słowa, po prostu zniknęła, czy jednak zakomunikowała Ci wtedy, ze np.: zrywa? Ludzi czasem przerastają jazdy innych (i własne w związku z nimi lub niezależnie od nich), a czasem nie wiedzą jak to powiedzieć, ani co zrobić. I potrafią powiedzieć więcej, dopiero jak minie pewien czas."
-Mnie to sie bardziej kojarzy z odwroceniem sie na piecie, postawa obrazonej ksiezniczki. A potem dziwia sie, ze faceci ich traktuja jak traktuja. A same daja sygnaly do tego poprzez takie zachowanie.
Nie wiem, jakie jazdy masz na mysli, ja tam zadnych specjalnych jazd nie robie, to przewaznie jazdy u dziewczyn obserwuje. Nie to, ze atakuje plec przeciwna jako taka ale cos w tym jest.
Poza tym chyba dojrzalosc emocjonalna polega wlasnie na tym, aby dac komunikat drugiej osobie, ze nie chce sie z nia byc a nie uciekac a potem udawac pokrzywdzona, kiedy druga osoba proboje sie dowiedziec co bylo powodem.