No ok, cos mi tez mignelo kiedys na jego temat. Choc nie czytalem wszystkiego, widac, ze troche racji ma.
Ale co poradzic w sytuacji, kiedy ani on nie jest wlasciwie medialny, ani ludzie nie sa zainteresowani zrobieniem porzadku z tym, co sie dzieje?
Podalem najbardziej radykalna z mozliwosci, wzorowana na zamachu stanu przeprowadzonym przez gen. Pilsudzkiego. Nie zgadzam sie z wiekszoscia tego, co proponowal general, jak i z tym, co sie dzialo pod jego rzadami ale de facto byl to jedyny czlowiek, ktory umial poradzic sobie z tym, co wowczas sie dzialo w II RP a co bardzo przypomina stan obecny. A przeciez, jesli ludzie zareagowali by w dostatecznie duzej liczbie, byc moze taki zamach stanu moglby byc bezkrwawy. Moznaby rzadzacych postawic przed Trybunalem i odebrac im wladze, stanowiska, skonfiskowac mienie itp., wreszcie przykladnie ukarac, osadzajac w wiezieniach i zmuszajac do pracy na rzecz spoleczenstwa, ktore tyle lat okradali i narazali na grozbe wojny i innych nieszczesc.
Wiem, ze to, co pisze ma malo wspolnego z miloscia ale jak inaczej zmusic tych ludzi do ustapienia? Przeciez jesli dalej bedzie trwac taka sytuacja, to w najlepszym wypadku Polska bedzie dalej biednym i pogardzanym przez innych tworem panstwowym,. gdzie mlodzi ludzie beda pozbawieni realnych szans na dojscie do czegokolwiek, a to na dluzsza mete oznacza calkowita zapasc gospodarcza. Pisze to jako osoba, ktora do niedawna miala (i ma w sumie w dalszym ciagu) totalnie w tylku cala te obrzydliwa polityke ale zaczalem reagowac instyntownie widzac i slyszac, co sie dzieje. Pragne dobrobytu dla mnie i swoich rodakow bo wiem, ze to jest jedyna droga aby u nas zylo sie normalnie, jak w wiekszosci zachodnich panstw.
Jak przekonac ludzi, aby sluchali o osobach, ktore maja na celu dobro panstwa i ludzi mieszkajacych tutraj (jesli w ogole jeszcze jacys sa w ogole)? Skoro nie sa medialni a media sa w rekach rzadzacych, to ja nie widze stad wyjscia no chyba ze Facebook czy tego typu.