pkrl5758
Wiele osób twierdzi, że jest to kolejny etap szaleństwa duchów atlantyckich, które masowo opętują osoby ze świata polityki, ale też i z grup rozwoju duchowego, czy uzdrowicieli. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia przed wybuchem II Wojny Światwej. Potem nasycone energią cierpienia duchy dały sobie spokój na dłuższy czas. Nie obeszło się bez mniej ważnych konfliktów. Teraz jednak znów kończą im się zapasy energii, a inkarmować się nie chcą. Stąd te masowe opętania i dążenia do zadawania cierpień jak największej ilości ludzi.
Szaleństwo wylęgło się w USA w grupach apokaliptycznych, które dążą do zrealizowania scenariusza Św. Jana. Akurat teraz jesteśmy w fazie realizacji "królestwa bestii" Przynajmniej tak im się wydaje. I dlatego celowo dążą do zrealizowania planu Bestii. Szaleństwo jest zaraźliwe. Najbardziej rozpowsczechniło się w Polsce i na Ukrainie, gdzie duchy atlantyckie opętaly WSZYSTKICH przywódcow politycznych tego kraju, a także wielu popów, czy innych przywódców religijnych. Stąd wojna domowa w tym kraju. Stąd banderowskie zdziczenie.
Ale w Polsce nie jest dużo lepiej. Nieprzytomni przywódcy, niezdolni do zadbania o interesy kraju, radykalizacja nastrojów społecznych. To się musi rozladować, niekoniecznie w formie wojny.