Demonstranci wdarli się do siedziby PKW. Trwa okupacja budynku. ZDJĘCIA
http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory-samorzadowe/galeria/475684,1,protest-przed-pkw-demonstranci-wdarli-sie-do-srodka-lesne-dziadki-do-odsiadki-zdjecia.htmlWygląda na to, że środowiska syjonistyczne usiłują zawłaszczyć protest i wykorzystać go do swoich celów.
To może być początek polskiego JewroMajdanu przygotowanego przez tę samą ponadpaństwową organizację, co w Kijowie. "Okupacja nie jest rozwiązaniem, pogłębia chaos". Oświadczenie PiS ws. akcji w PKW
http://niezalezna.pl/61606-okupacja-nie-jest-rozwiazaniem-poglebia-chaos-oswiadczenie-pis-ws-akcji-w-pkwGrupie osób, która przebywa w PKW dowodzi Przemysław Wipler (partia Korwina-Mikke), Robert Winnicki (Ruch Narodowy) i dwójka reżyserów: Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun. –
Nie opuścimy budynku, dopóki cała PKW nie poda się do dymisji – mówi portalowi niezalezna.pl Ewa Stankiewicz.
SLD domaga się powtórzenia wyborów do sejmików wojewódzkich, rad powiatów, rad miast na prawach powiatów, rad dzielnic i rady Warszawy - poinformował szef SLD Leszek Miller. Zapowiedział, że Sojusz zwróci się do PE i OBWE o objęcie wyborów w Polsce misją obserwacyjną.
Państwo polskie znalazło się w kryzysie. Podeptane zostały zasady, które w kraju demokratycznym muszą być nienaruszalne
http://wpolityce.pl/polityka/222701-sld-domaga-sie-powtorzenia-wyborow-i-misji-obserwacyjnej-obwe-inaczej-nie-ma-mowy-o-panstwie-prawa-i-demokracji"Skok cywilizacyjny rządów PO sprowadził nas do poziomu bratniego Afganistanu, gdzie przez kilka miesięcy tak skrupulatnie liczono wyborcze głosy, że w końcu dwaj kandydaci na prezydenta machnęli ręką i podzielili władzę między sobą.
W bratnim Afganistanie, wyzwolonym jak wiemy przez naszą dzielną armię, ostatnie wybory prezydenckie trwały ponad pół roku. Najpierw była pierwsza tura, potem była druga tura a potem zaczęło się liczenie głosów, które trwało pięć miesięcy i zakończyło się kupą kamieni."
http://monsieurb.neon24.pl/post/115437,cymbalatak-na-pkwMonice Olejnik, strażniczce aktualnego UKŁADU, puściły nerwy:
Monika Olejnik przerywa rozmowę ze Zbigniewem Ziobrą. "Niech pan się zimnej wody napije. Koniec!"
A o co poszło?
Ziobro ocenił, że "przedstawiciele czwartej władzy powinni patrzeć władzy na ręce, a nie "zgadzać się na to, aby ewidentnie zafałszowane wybory było uznane za właściwe".http://wiadomosci.gazeta.pl/Samorzad2014/1,140990,16998532,Monika_Olejnik_przerywa_rozmowe_ze_Zbigniewem_Ziobra_.html#BoxSlotI3img