Kiedy Polacy przepraszają za Jedwabne, warto wiedzieć o takich zbrodniarzach jak Salomon Morel, dziś obywatel Izraela, niegdyś komendant obozu w Świętochłowicach:
http://oboz.w.of.pl/jaworzno2.htmlTu jednak piszą, że do końca życia otrzymywał emeryturę w wysokości ponad 4,5 tysiąca zł:
http://niezlomni.com/?p=3311Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Barbara Engelking uznała że postawienie pomnika Polaków, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej, na terenie gdzie w czasie wojny było getto warszawskie, w pobliżu budynku Muzeum Historii Żydów Polskich, będzie antysemicką zbrodnią. Zdaniem Barbary Engelking pomnik Polaków ratujących Żydów zawłaszcza miejsce, które należy się tylko Żydom, które ma być przeznaczone tylko na refleksje o Żydach. Proces zawłaszczania i deformacji znaczenia miejsc pamięci o Żydach przez Polaków, ma zdaniem Engelking miejsce już od dawna.
Engelking uważa, że postawienie pomnika zakończyło by dyskusję o polskiej współodpowiedzialności za zagładę Żydów. Polacy odpowiedzialni za zagładę Żydów schowaliby się za plecami garstki osób niosących pomoc Żydom.
Kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów uznała też, że data ogłoszenia budowy pomnika koło muzeum ma na celu ukradzenie Żydom należnej im uwagi w rocznicę wybuchu powstania w getcie. Postawienie pomnika jest też przejawem polskiej próżności, strachu i pychy. Według Engelking wszelkie przypominanie o Polakach ratujących Żydów podczas II wojny światowej nie ukryje współodpowiedzialności Polaków za holocaust.
Kuriozalne opinie Engelking wsparli w liście otwartym w sprawie lokalizacji projektowanego pomnika Sprawiedliwych Polaków członkowie i współpracownicy Centrum Badań nad Zagładą Żydów - Barbara Engelking, Jan Grabowski, Agnieszka Haska, Marta Janczewska, Jacek Leociak, Dariusz Libionka, Małgorzata Melchior, Jakub Petelewicz, Alina Skibińska, Jean Charles Szurek, Andrzej Żbikowski. To w dużej mierze kadra finansowanej przez podatników jednostki naukowo-badawczej przy Instytucie Filozofii i Socjologii Państwowej Akademii Nauk.
"
Umiejscowienie pomnika Polaków, którzy ratowali Żydów w miejscu często odwiedzanym przez wycieczki młodych Żydów groziło by zaburzeniem jednostajnego ksenofobicznego toku antypolskiej narracji. Pomnik bowiem byłby widocznym znakiem sprzeciwu wobec antypolskiej pseudohistorii, znakiem który mogli by dostrzec także młodzi Żydzi, iskrą która wywołałaby niebezpieczny dla antypolskich środowisk ogień refleksji o antypolskich kłamstwach."
Przypomnijmy, że członkowie i współpracownicy Centrum Badań nad Zagładą Żydów biorą pieniądze z POLSKIEJ kasy! Powinni więc wykazywac LOJALNOŚĆ wobec polskiego pracodawcy!
http://www.prawy.pl/z-kraju/2842-centrum-badan-nad-zaglada-zydow-przeciw-pomnikowi-sprawiedliwych-polakow