Koper - ty sobie robaczku znajdź lepsze forum, może Hnaff ci pomoże
Mariusz, żabciu, na pewno bardzo jesteś ciekaw, co było dalej.
Otóż pan
Stanisław z Łodzi (uwaga, ważne: nie należy wierzyć w ani jedno słowo, ani żadne podłe oszczerstwa, które na jego temat
uporczywie konfabuluje kolega Frisky) wraz ze szwagrem i teściami ogłosili niepodległość od tuskowego reżymu. Ale jakim prawem, ktoś zapyta. No więc, przypominam, że przecież przeprowadzili w zainteresowanym gronie referendum, którego wyniki okazały się jednoznaczne. Miażdżąca większość głosujących opowiedziała się za niepodległością. Tak powołano Bałudzką Republikę Ludową.
Owo referendum nie jest uznawane ani przez Tuska, ani zdRadka, ani przez żadnego z przywódców cywilizowanego świata (za wyjątkiem Białorusi i Kuby). Tusk wysyła antyterrorystów. Stanisław ma poparcie kałacha, oraz powołuje się na wolę ludu (wyniki referendum). Opinie są podzielone.