Mariusz
Zagadka dla ciebie (lub też innych putinistów). Sorka, jeśli troszkę przydługa, ale odpowiedz proszę uczciwie.
Zenon mieszkał w bliźniaku, który pobudowali razem ze szwagrem na 1000 metrowej działce. Obaj wielodzietni i żonaci, ale w domu dwa osobne wejścia, także spoko. Łącznie z teściami żyło tam kilkanaście osób. Pewnego dnia przeprowadzili w tym gronie referendum ws. uniezależnienia się od tuskowego reżymu. Nie wszyscy w tym wzięli udział, nie wszyscy byli zgodni, no ale większość głosujących powiedziała TAK. No więc Zenon skądś wytrzasnął kilka karabinów i wspólnie z kuzynami ogłosili niepodległość. Poinformowali wszystkich wokół, w tym wójta i urząd skarbowy, że od dziś wszyscy mogą im skoczyć. Przyjechała policja, co by ich przywołać do porządku, lub też opcjonalnie wpuścić wpierdol, jeśli łagodna perswazja nie pomoże. No i tak zaczęła się wielodniowa, krwawa bijatyka. Ciężkie straty po obu stronach. Również wśród cywili. Również wśród mieszkańców, którzy od początku pukali się w głowę na Zenona separatystyczne pomysły.
PYTANIE - czy twoim zdaniem, Zenon ze szwagrem, to:
a) powstańcy
b) terroryści