Do Żydów też nic nie mam, a raczej nie miałem, bo od czasu kiedy zacząłem ich bliżej poznawać, to zasadniczo unikam, bo nie są to przyjemne kontakty. Przez 20-parę lat życia w kraju i mieszkania w czterech różnych województwach, nie spotkałem ani jednego Żyda, tylko po to, aby po wyjeździe z Polski dowiedzieć się, że jestem antysemitą. Albo że Polacy mordowali w Oświęcimiu, itd. I to tylko jedne z wielu "rewelacji", jakich można dowiedzieć się od niby wykształconych Żydów. Moim zdaniem, to jedna z najbardziej zmanipulowanych i spranych mózgowo nacji, z jakimi się spotkałem.
Z innej beczki, Leszek - wracając do sedna tematu, jak sądzisz, ile z owych osób będących pod wpływami czarnych energii na Ukrainie, robi to świadomie? Bo z tego co mi wychodzi, świadomym praktykom ścieżki lewej ręki oddaje się niewielu, choć wpływają one na dużą masę.
Interesujące też, sprawdziłem że w USA w tych samych politycznych kręgach procent świadomych, praktykujących czarnych magów jest większy niż na Ukrainie. Co dziwne, pod czarnomagiczne wpływy dostają się również, chyba nie do końca zabezpieczone (co aż dziwne), osoby u szczytów: rzuciłem okiem na Hilary Clinton, kiedyś za czasów Billa była spoko, teraz aż kłuje w oczy...