Autor Wątek: Ćwiczenia pracy z energią :)  (Przeczytany 25999 razy)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 21:11:25 »
Tom,

wynika z tego, że te okulary musiały być negatywne... Już na poziome półproduktu.

Co do pana artysty, to też mam taką nadzieję. Wierzę, że osoba tworząca tak piękne rzeczy musi być w jakiś sposób ciekawa energetycznie, stąd te piękne inspiracje i misterne wykonanie. Lubię chodzić na targi właśnie po to, żeby znajdować takie perełki. Chodziło mi bardziej o same wibracje targów i stoisk - udziela się wystawcom ogólna energia zamieszania, przekupności i cwaniaczenia. Troszeczkę. A te artystyczne duszyczki czasem dodatkowo to frustruje. Zdarzają się też oszuści wciskający za spore pieniądze rzeczy, których sami nie wykonali, tylko które są sprowadzane np. z Indonezji... W każdym razie, odczuwałam silną potrzebę dostrojenia zegarka pod względem wibracji, czego nie odczułam w przypadku produkowanych masowo spinek do mankietów, które również kupiłam. Więc coś jest na rzeczy! :-D
« Ostatnia zmiana: 2013-12-08, 21:18:34 wysłana przez VanillaOrchard »

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 20:50:01 »
VanillaOrchard

generalnie to my nasycamy swoją energia wszelkie przedmioty jakie używamy łóżko, zegarek, komórkę, samochód, laptopa, biurko, krzesło itd., więc każda używana rzecz musi być oczyszczona i musi się na nowo zestroić energetycznie ze swoim nowym właścicielem, ale
czasem coś jest wykonane z materiału (substancji), który sam w sobie ma negatywne wibracje i to jest właściwość, której oczyścić się nie da, bo to jest wibracja własna, wynikająca z fizyko-chemicznych właściwości materiału, a nie "nabyta"

kiedyś kupiłem do jazdy samochodem okulary przeciwsłoneczne (takie "średniomarkowe"),
gdy je założyłem minęło 10 minut i zaczęła mnie boleć głowa - oczyściłem - ubrałem i znowu to samo,
a potem zrozumiałem o co chodzi - soczewki były wykonane z plastiku, który sam od siebie miał negatywną wibrację (wynikało to z jego składu chemicznego, a tego oczyszczanie energetyczne nie zmieni), światło przechodząc przez te soczewki nasycało się negatywną wibracją i trafiało do oczu :( stąd ból głowy
później kupiłem drugie okulary znacznie tańsze, w markecie ale testując kilka mentalnie - te są bardzo dobre i kosztowały niecałe 15 zł :)

a co do Pana sprzedawcy, to: może jest artystą-introwertykiem i lubi swój świat wewnętrzny, w którym tworzy piękne rzeczy, ale kontakty z ludźmi nie są jego mocną stroną....

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 19:39:27 »
Ciekawe... Zrobiłam to, co napisaliście, żebym zrobiła (+drobna akcja, kładzenie ręki na tarczy i powiedzenie kilka razy "mój", czułam, że to potrzebne) i już nie uwiera. Zawsze mnie dziwi i fascynuje, jak bardzo to wszystko działa.

Moja współlokatorka za każdym razem, jak brała butelką wody do ust, najpierw ją błogosławiła. Przypomniał mi się eksperyment Masaru Emoto, bardzo bardzo ciekawa sprawa.
Dla chętnych podaję link: http://www.ishaya.ca/Articles/Water/Water%20Article1.htm

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 19:24:25 »
Matek, Tom,

dziękuję!

Tom, o jakich substancjach mowa? Ja akurat kupiłam zegarek na targach wyrobów artystycznych. Pan, który go wykonał, miał bardzo ładną biżuterię, piękną wręcz. Ale sam w sobie był niezbyt kontaktowy i nie chciałabym, żeby jakieś jego ewentualne frustracje przelały się na ten przedmiot. Wystawię zegarek na słońce i będę go oświetlać dłońmi. Po prostu po założeniu czułam, że muszę go spersonalizować energetycznie, bo mnie zaczął uwierać na nadgarstku.

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-08, 19:20:17 »
Niespecjalnie wiem, pod jaki wątek podpiąć moje pytanie, toteż piszę tutaj...

Jak można szybko i skutecznie oczyścić energetycznie przedmioty rękodzielnicze? Oczyszczanie wodą w pewnych przypadkach nie wchodzi w grę.

można np. wykorzystać fakt, że na dłoniach znajdują się czakry z których płynie energia i drugi fakt, że energia podąża za myślą :)
czyli kładziemy przedmiot przed sobą wyciągamy w jego kierunku dłonie (bezpieczna odległość to np. 20-30 cm) i wyrażamy w myśli intencję aby popłynęła energia, która oczyści przedmiot z wszelkich negatywnych energii i połączeń (można sobie do tego np. wizualizować jasną świetlistą energię, która wypływa z dłoni i rozświetla przedmiot oraz nasyca go pozytywną wibracją) potem zgodnie z energetycznym bhp dobrze jest umyć ręce
inny pomysł to wystawienie tego przedmiotu na słońce na dwa trzy dni (można oczywiście zrobić i to i to)

jeśli coś jest nowe to małe prawdopodobieństwo, że wymaga oczyszczania,
ale jeszcze jedną ważną rzecz trzeba wziąć pod uwagę, a mianowicie materiał i formę, bo czasem coś może być wykonane z substancji, które same w sobie mają negatywne wibracje i oczyszczanie nic wtedy nie da, a czasem może mieć taki kształt, który ma niekorzystne oddziaływanie więc też nici z oczyszczania.

a najlepiej zdać się na intuicję podczas kupowania :)
« Ostatnia zmiana: 2013-12-08, 19:23:10 wysłana przez Tom »

matek

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 17:47:56 »
Pewnie najlepiej modlitwa, no i znane z radiestezji "ododowywanie", czyli po prostu "zbierasz" rekami energie z przedmiotu po czym ja strzepujesz:)

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 17:40:29 »
Niespecjalnie wiem, pod jaki wątek podpiąć moje pytanie, toteż piszę tutaj...

Jak można szybko i skutecznie oczyścić energetycznie przedmioty rękodzielnicze? Oczyszczanie wodą w pewnych przypadkach nie wchodzi w grę.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-20, 22:11:26 »
Inga, super !!!  :)))

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 19:29:25 »
Odzyskałam kwotę pieniędzy taką jaką straciłam w wyniku tej kradzieży  w ten sposób że ktoś mi się zrewanzował za pewną przysługę.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-20, 15:02:30 »

Inga, Marcin - nawet sie pewnie nie domyslacie, jak wiele dała wasza dyskusja.
Jak wiele przemyśleń, wniosków.

Dziękuję wam :)

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 12:54:10 »
To oczywiste.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 11:44:40 »
Możesz myśleć co chcesz.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 10:28:03 »
Nie wygląda, żebyś głównie zajmowała się walką o przeżycie. Myśle że wyciągasz rózne wnioski i układasz sobie przekonania negatywne, a możesz równie dobrze bliższe prawdy. Starasz się coś udowodnić ogólnego, nie koniecznie dot. ciebie samej, to nie jest walka o przeżycie, o przeżycie trzeba być spokojnym gdy sie zajmuje czym innym.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 09:53:47 »
Ty sobie żyjesz - he he, a ja walczę o przeżycie.
Trudno żebyśmy się dogadali.
Może przeczytaj na Cudzie jak Felicite wzmocniła sobie negatywy za pomocą whh co omal się nie zakończyło śmiercią.
Po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tego jaka jest siła destrukcyjna u niektórych osób, taka że może zabić i naprawdę trzeba uważać aby tego nie prowokować.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-20, 09:31:20 »
No to co ci się stało ? Wiele osób ma rózne chocki-klocki po pracy nad sobą. U ciebie to przynajmniej zadziałało, bo inne chyba pisałaś że nie działały metody.
hehe, przypomniało mi sie jak kiedys z 10 lat temu jak miałem z 18-19 lat, wizualizowałem że jeżdże fajnym BMW (bo znudził mi się ojca samochód którym dość często jeździłem) na drugi dzień mnie ojciec budzi z pytaniem gdzie go postawiłem bo nigdzie go nie ma i się okazało że ukradli... dla mnie to nie było nic złego, po nim też nie było widać żeby się specjalnie przejął (był ubezpieczony)
« Ostatnia zmiana: 2013-07-20, 09:38:45 wysłana przez marcin »