możesz wyjaśnić, proszę?
Gęstości to bardzo ciekawe zagadnienie, bo niby czym subtelniej to warstwy sa połaczone z przyszłoscią, jak to tez Łazariew w swojej 7 czesci opisuje. Zatem ciekawie sie to odnosi do róznych ras kosmitów, gdzie mają tak jakby technologie przyszlosci .. Wiadome też jest, ze są jakies pułapy tych gęstosci i nie idzie przeniesc sie o wiele poziomów wyzej z uwagi na zachodzące procesy ktore mocno czuć w energetyce.
Oświecenie do którejś gęstości tu mam na myśli dostepny w danej przestrzeni zakres. Zresztą ten temat jest tak płynny, ze jak teraz piszę, to juz widze tyle róznych nielogicznych dla czlowieka zagadnień, ze nawet trudno opisywać, mi zawsze brakuje slownika

dlatego podziwiam Łazariewa, ze jest w stanie to przenosić na ludzką logike
W kazdym razie jakby tak po ziemi tlumaczyc to widze, ze oswiecenie rodzi sie bardziej z zakresu doświadczenia, bądź też pierwotnej jakości. Jedni mają w duszy jakies przebyte doswiadczenia w okreslonych zakresach i to pole mają juz "jasne" - tu widzą wiecej niż ktoś inny, kto nie doswiadczył tego zakresu. Mozna isć np. "wąsko" ale bardzo "daleko" subtelnie, a można iśc "szeroko" i "mniej subtelnie" albo "tak samo" <- nie wiem czy to jest JASNE

W kazdym razie obserwuję taką prawidłowość, ze każdy z nas ma zupełnie inny zakres w swoim polu, gdzie "widzi"/"czuje", dlatego "przepychanki" kto ma racje są troche śmieszne

bo wiadomo, że jeden drugiego nie widzi tak samo

I to zapewne dotyczy też innych ras w kosmosie, poprostu pewnych zakresów nie jestesmy w stanie objąć, bo nie mamy doświadczenia/dotykania takiej jakości ...
Co innego to "oswiecenie do calkowitej zgody" na to co sie wydarza, wtedy zakresy juz ten ktos ma w dupie

On jest tu gdzie sie to wydarza i to jest prawidlowe

i nie bada dlaczego to sie TU w tej gęstości WŁAŚNIE wydarza