Szukałem wątku o tej tematyce, ale nie znalazłem.
W wątku tym chciałbym żeby pisać i umieszczać rzeczy związane z tematem reinkarnacji, ale nie w odniesieniu do poprzednich wcieleń gdy każdy był napoleonem lub Nefretete, ale w odniesieniu do wydarzenia z perspektywy obecnego wcielenia.
Według mnie brakuje w RD często perspektywy z tu i teraz tzn nie jakieś tam odległe wcielenia, ale problem TEGO wcielenia i RD powiązanego z drogą, której koniec jest oczywisty.
Temat chodził za mną wcześniej, a nasilił się po śmierci JKP i wydarzeń osobistych.
Może poglądy i wpisy pomogą mi poukładać temat w wymiarze większym niż tylko robienie dyni żeby uciec od tematu przemijania w głupie zabawy, ale też nie chcę by ktoś zbyt ciężko traktował temat jak ci co kopią całe życie własne groby
