Autor Wątek: Eutanazja na życzenie  (Przeczytany 9972 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 23:35:46 »
Ze mozliwa i udokumentowana jest mozliwosc zachowania swiadomosci bez pracy mozgu i serca?
Gdzie jest udokumentowana?

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-03, 22:45:40 »
dzięki ,ja nie obejrzę :)

<lubie to>
znaczy cytat, nie filmik ;)

matek

  • Gość
[#]   « 2013-10-03, 22:09:05 »
"zwolennicy karmy":D

zadamy prawa do posiadania i przerabiania karmy!

;)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 21:27:03 »
Eutanazja - czy w ogole jestescie swiadomi tego jak sam zabieg przebiega i jaki wplyw jest na organizm? Na swiadomosc? Ze mozliwa i udokumentowana jest mozliwosc zachowania swiadomosci bez pracy mozgu i serca?
Identycznie jest z dawcami narzadow i syndromem Lazarza - to nie medycyna i nie uwalnianie od mek. Proponuje siegnac po literature medyczna.
Druga sprawa to to, ze dziwi mnie postawa paru osob. Na co dzien zwolennicy karmy, przerabiania lekcji i tego, ze wszystko co nas dotyczy i nas spotyka jest dla nas najlepsze, tecza i miloscia a teraz o eutanazji i ucieczce... ehhh :(

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-03, 21:18:58 »
dzięki ,ja nie obejrzę :)
koszmary , wynaturzenia i tragedie, mało tego np.  w superexpresie ?

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-03, 20:31:41 »
Kończąc temat, dla mnie ten filmik to jest tragedia człowieka i jego nieszczeście i żal mi tej kobiety, nieszczęście to trwalo pewnie ponad 70 lat.  Tak jak by to małe nieświadome namówione dziecko zrobiło jako rozwiązanie problemów to byłoby to dla mnie tym samym.

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 19:00:12 »
A co poza tym, że babka odebrała sobie życie i nikt jej tego nie zabraniał, tylko zaakceptował to i pomógł to zrobić, jest takiego w tym filmiku że trzeba go obejrzeć?


To w jaki sposób się zachowywała, tak jak to bodajże Ola określiła, "jakby szła do sklepu" tak po prostu....ok, każdy ma prawo zachowywać się jak chce, ale pewien sposób przeraża mnie jej spokój i chyba....obojętność dla sytuacji, i ona w tym taka " z życiem"....
« Ostatnia zmiana: 2013-10-03, 19:02:43 wysłana przez Kate wawa »

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-03, 18:45:15 »
"A jaka korzyść jest w przeciąganiu życia, w którym człowiek jest tak naćpany że nie potrafi prosto myśleć? Nie wiem czy są inne, ale z tego co się orientuję to większość silnych leków przeciwbólowych to opioidy."

To już temat inny niż eutanazja. O uśmierzaniu bólu farmakologicznie mówiłem w kontekście motywowania eutanazji cierpieniem człowieka.

A ogólnie, nie ma wg ciebie róznicy pomiędzy odebraniem sobie życia z rzekomo "własnej woli" (własnego widzimisie czy patologii umysłowej) , a tym że - powiedzmy - jak to się dzieje naturalnie,  wewnetrznie (na poziomie jakimś głębszym) człowiek traci wole życia i umiera?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 17:46:21 »
Dla mnie z duchowego punktu widzenia jest to jeszcze prostsza kwestia , mianowicie jest to całkiwicie bez sensu, bo motywowane jest to skończeniem z cierpieniem psychicznym (duchowym) a nie fizycznym. Co do fizycznego jest nawet w polsce powszechne leczenie polegające na uśmierzaniu bolu , gdy już nie da sie wyleczyc (osobom takim zostaly zazwyczaj tygodnie), więc nie o to się tu rozchodzi.
A jaka korzyść jest w przeciąganiu życia, w którym człowiek jest tak naćpany że nie potrafi prosto myśleć? Nie wiem czy są inne, ale z tego co się orientuję to większość silnych leków przeciwbólowych to opioidy.

Anegdota: kumpel, który od różnorodnych środków zmieniających świadomość bynajmniej nie stroni, był obłożnie chory i dostał do kompletu ciężkiego zapalenia płuc. Bardzo go bolało, a jedynym skutecznym lekiem był bardzo mocny (Tramal bodajże). Wypił raz, po czym powiedział że już woli się już męczyć z bólem i że nigdy więcej tego nie weźmie. Powiedział że czuł się jak bezmyślne warzywo, nie mógł się na niczym skupić i na nic nie miał ochoty. Włączył sobie ulubioną strategię na komputerze (w którą grał latami) i mówił że jak zawsze od razu mózg mu zaczynał pracować co zrobić z tym, gdzie wysłać tamtych i jak się rozwijać, tak po tym leku nic. Po prostu jakieś kształty na monitorze.

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-03, 16:39:23 »
A co poza tym, że babka odebrała sobie życie i nikt jej tego nie zabraniał, tylko zaakceptował to i pomógł to zrobić, jest takiego w tym filmiku że trzeba go obejrzeć?

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 16:01:17 »
ps. btw jeszcze nie obejrzałem tego linku :stara lesbijka dokonująca samobójstwa, troszkę drastyczne  :)

Koniecznie, gdyby nie ten filmik nie zaczęłabym wątku:)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-10-03, 15:58:57 »
"Niektorych ludzi trzeba chronic przed samymi soba. Prawo dobre to takie ktore jest elastyczne i latwiej to osiagnac traktujac ludzi jak debili i dajac od tego wyjatki, niz regulowac wszystkie wyjatki."

dokładnie tak,
 z tych samych względów państwo nie popiera narkotyków.
nie wspiera się ewidnetnych patologii czy pojedynczych dewiantów
zmiany płci , eutanazje zdrowych ludzi na ich życzenie- to raczej duchowe wynaturzenia współczesnej kultury zachodu.
ps. btw jeszcze nie obejrzałem tego linku :stara lesbijka dokonująca samobójstwa, troszkę drastyczne  :)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2013-10-03, 15:43:27 »
Polskie nie polskie, ludzie to w wiekszosci tepe barany.

Z tym polemizował nie będę :-), ale dobre prawo, to takie, wobec którego jesteśmy równi. Tymczasem ta dyskotekowa niunia ze wsi, w przeciwieństwie do dżezowej prawniczki z miasta, nie ma możliwości, czytaj kasy, by ot tak wyjechać sobie na kilka dni do kliniki w sąsiednim, bardziej cywilizowanym kraju, wskutek czego musi konspirować w jakichś ciemnych norach. Władcy karmy minusują popieranie takiego niesprawiedliwego prawa.

Kate wawa

  • Wiadomości: 52
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-10-03, 15:39:24 »
W naszej narodowej świadomości zbiorowej cierpienie jest gloryfikowane (spuścizna chrześcijańska) i dajemy mu większą wartość niż na to zasługuje. To ma wpływ (nie wiem na ile uświadomiony) na publiczną dyskusję o eutanazji i pojedyńcze decyzje typu, wziąć, nie wziąć proszek przeciwbólowy ;)

Zgadzam się w 100%


A tak przy okazji, tak patrzę na statystyki i najwięcej eutanazji na życzenie przeprowadzana jest w krajach germańskich ( pomijając to,że ich a to stać) i tak jakoś przyszło mi na myśl, czy to czasem nie jakaś forma "odkupienia" za czyny przodków z IIWŚ,może to te biedne duszyczki, które nie potrafią sobie poradzić z tym jak potraktowali np Żydów. Sposób na "wyzwolenie", "oczyszczenie"?.....


A tak a propos filmiku, ktoóry zamieściłam, ta cała pielęgniarka Erika, która podaje lek to trochę jak taka kostucha....
« Ostatnia zmiana: 2013-10-03, 15:48:15 wysłana przez Kate wawa »

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-10-03, 15:29:39 »
Słyszałem wczoraj że 2% zgonów w Belgii to eutanazja.
2% Belgów x 4000 euro to duży rynek. A cielęta jak zwykle na to pojdą. Na głodującą Afryke ich wspolczucie juz jak zwykle sie nie rozociąga (ok, to nie ich teren, ale potwierdza to, że nie sa to względy humanitarne tylko spoleczne).
Sądze że "po debacie", , bardziej zewnętrznie, może też być motywowane irracjonalnym , kodowanym lękiem że takie coś może mi się przytrafić, że ja jestem odpowiedzialny za tych ludzi i ich cierpienie (bo nie zagłosowałem "za" eutanzają - poczucie winy) itd A więc to tak jak by się czuc winnym za to że pozwalam życ glodujacym w afryce :D
Dla mnie z duchowego punktu widzenia jest to jeszcze prostsza kwestia , mianowicie jest to całkiwicie bez sensu, bo motywowane jest to skończeniem z cierpieniem psychicznym (duchowym) a nie fizycznym. Co do fizycznego jest nawet w polsce powszechne leczenie polegające na uśmierzaniu bolu , gdy już nie da sie wyleczyc (osobom takim zostaly zazwyczaj tygodnie), więc nie o to się tu rozchodzi. Oczywiście że te leki osłabiaja organizm.
Wychodząc bardziej , mam wrażenie , że po śmierci do tej osoby dojdzie pewien szok, rozpacz, "co ja zrobiłam",  że zabiła siebie , chociaz z innego poziomu siebei wyrazala wole zycia, ktora była silna, skoro żyła.
Jak ktoś miał debilne przekonania nt życia że został kaleką po czym zabił się, bo został kaleką, to się urodzi jako kaleka i będzie miał jeszcze fajniej. Inni ludzie jakoś umierają w wieku starszym żyjąc do koca normalnie i zajmujac sie swoimi rzeczami.
Nikt też nie powinien miec obowiązku pomagania komuś w samobojstwie. Jesli nikt by nie chciał tego zrobić to byłby to jego problem i on ani nikt nie ma prawa w jego imieniu tego od innych wymagać. Jeśli samemu mu przyjdzie to zorganizować może będzie większa świadomość co robi i że to jego decyzja i jego działanie.

Wtedy pozostaje kwestia ludzi którzy nie sa w stanie sie porozumiec z nikim (był taki przypadek jakiejs kobiety pare lat temu w usa) to już zostawie, bo są tu już inne kwestie ni to duchowe ni spoleczne, a mniejszego zła i mnie to nie interesuje i napisałem wystarczajaco ;)