Słyszałem wczoraj że 2% zgonów w Belgii to eutanazja.
2% Belgów x 4000 euro to duży rynek. A cielęta jak zwykle na to pojdą. Na głodującą Afryke ich wspolczucie juz jak zwykle sie nie rozociąga (ok, to nie ich teren, ale potwierdza to, że nie sa to względy humanitarne tylko spoleczne).
Sądze że "po debacie", , bardziej zewnętrznie, może też być motywowane irracjonalnym , kodowanym lękiem że takie coś może mi się przytrafić, że ja jestem odpowiedzialny za tych ludzi i ich cierpienie (bo nie zagłosowałem "za" eutanzają - poczucie winy) itd A więc to tak jak by się czuc winnym za to że pozwalam życ glodujacym w afryce
Dla mnie z duchowego punktu widzenia jest to jeszcze prostsza kwestia , mianowicie jest to całkiwicie bez sensu, bo motywowane jest to skończeniem z cierpieniem psychicznym (duchowym) a nie fizycznym. Co do fizycznego jest nawet w polsce powszechne leczenie polegające na uśmierzaniu bolu , gdy już nie da sie wyleczyc (osobom takim zostaly zazwyczaj tygodnie), więc nie o to się tu rozchodzi. Oczywiście że te leki osłabiaja organizm.
Wychodząc bardziej , mam wrażenie , że po śmierci do tej osoby dojdzie pewien szok, rozpacz, "co ja zrobiłam", że zabiła siebie , chociaz z innego poziomu siebei wyrazala wole zycia, ktora była silna, skoro żyła.
Jak ktoś miał debilne przekonania nt życia że został kaleką po czym zabił się, bo został kaleką, to się urodzi jako kaleka i będzie miał jeszcze fajniej. Inni ludzie jakoś umierają w wieku starszym żyjąc do koca normalnie i zajmujac sie swoimi rzeczami.
Nikt też nie powinien miec obowiązku pomagania komuś w samobojstwie. Jesli nikt by nie chciał tego zrobić to byłby to jego problem i on ani nikt nie ma prawa w jego imieniu tego od innych wymagać. Jeśli samemu mu przyjdzie to zorganizować może będzie większa świadomość co robi i że to jego decyzja i jego działanie.
Wtedy pozostaje kwestia ludzi którzy nie sa w stanie sie porozumiec z nikim (był taki przypadek jakiejs kobiety pare lat temu w usa) to już zostawie, bo są tu już inne kwestie ni to duchowe ni spoleczne, a mniejszego zła i mnie to nie interesuje i napisałem wystarczajaco