Ciekawym, pięknym filmem dla mnie był 'Skrzypek na dachu'.
Topol -ponoć polski Żyd. Jedyny. Absolutnie niepowtarzalny !
I ta nostalgia, ten smutek, gdy ci biedni ludzie, Żydzi, muszą zostawić to co mają i ewakuować się z tej swojej Anatewki, gdzieś w Rosji. Albo Ukrainie ?
Piękna choreografia.
Cudna muzyka.
Film zrobiony w Hollywood. Tam rządzą . . .?
Teraz inaczej na niego patrzę

Szkoda.