A mnie dziwi, ze zawsze pojawi sie ktos kto kompletnie nie wniesie rzadnego porzadku w ten rzekomy "chaos" a tylko na moment "zablysnie" i zgasnie pozostawiajsac po sobie mieszane uczucia celowosci wypowiedzi.....
Co do zakladania nowego watku: wybralem dzial offtopic, nie zauwazylem podobnego tematu, wiec utworzylem nowy. Wydaje mi sie to dosc przemyslanym dzialaniem majacym na uwage wygode korzystania z serwisu przez pozostalych uzytkownikow 
Jeżeli chodzi o wprowadzanie porządku w rzekomy lub prawdziwy chaos to od razu podziękuję, nabierałam się na to w dyskusjach z ojcem, syzyfowa praca.
Ale przyznam, że zastanowiło mnie to, dlaczego mi to przeszkadza, w niewielkim stopniu, ale na tyle że jednak o tym napisałam. I mam. Znalazłam u siebie program "Nie mogę zajmować za dużo miejsca w życiu". Chyba mi przeszkadza pewna eskpansja, bo sama sobie na nią z jakichś względów nie pozwalam. Czyli klasyka, wkurza nas coś u innych, musimy poszukać czegoś w sobie co to aktywuje. Nie zawsze wprost, czyli że mamy dokładnie tę samą cechę, czy zachowanie, ale zawsze jest jakaś odpowiedź.
Dzisiaj mogę powiedzieć, Magic twórz milion wątków na zdrowie, skoro są czytający i odpowiedzi, znaczy, że spełniają jakieś potrzeby, może i ja kiedyś skorzystam z któregoś Twojego przemyślenia zupełnie wprost, a póki co dziękuję za pokazanie ukrytego programu
