wiedziałem, że poczujesz się dotknięta, bo czuje twoją nerwowość i negatywizm m.in po tym jak skomentowałas przykład Witka, ale nie pisałem do ciebie, tylko o popularnym podejściu do tematu o ktorym piszesz
co do twoich roszczeń, nie mam ochoty dzielić się tu aktualnymi wymiernymi sukcesami, dlaczego to już niedawno pisałem
nawet pisząc te posty musiałem pomyślec jak napisac ogólnie a nie o sobie, bo samo mi się cisnęło by dac przykład
nie dziele się też moją sytuacją z ludźmi którzy widzą tylko nominały i NIC poza tym (nie mówię, że ty tak masz, choć też nie zaprzeczam, chodzi o ludzi w realu)
a z resztą , pisałem i o kreacji, mozesz poszukać w moich postach , wybacz że nie będzie darmowych korepetycji dopasowanych do Ciebie :*