Oczwiście, że nie mam obowiązku. Z mamą mam dobre relacje, chcę się z nią zobaczyć, chcę zobaczyc również brata i psa, a ojciec siłą rzeczy się nawinie kiedy wpadnę do domu. Jeśli chodzi o resztę osób, które wymieniłam, nie mam najmniejszego zamiaru się z nimi spotykać, ale mam taki dziwny lęk, że ich spotkam spacerując sobie swobodnie po mieście, a boję się pewnych konfrontacji. Tak więc luziku nie czuję.