Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414781 razy)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-10, 16:56:38 »
niezadowolenie to ja już kiedyś przerobiłam
teraz mnie męczy zniechęcenie, lenistwo

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-10, 16:52:23 »
Ja ostatnio dokopuję się do różnych problemów z przeszłości, które dawno temu "pogrzebałam" i wydawało mi się, że nie wrócą. A okazało się, że wystarczyła jeda sytuacja, żeby te potworki znów wylazły. Z afirmacjami nawet nie próbuję, bo od razu mam wrażenie, że się oszukuję, a to też jest u mnie temat do przerobienia. Za to idealnie pasują mi dekrety - czasem przy okazji odkryje się, jakaś kolejna warstwa, łezka poleci, ale widzę tak ogromną różnicę w moim sposobie myślenia, ogromne, pozytywne zmiany wokół mnie i niczym nie uwarunkowaną, niesamowitą życzliwość od kompletnie obcych osób, że na pewno warto tego spróbować :)))

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-10, 13:59:21 »
No właśnie

Jak ostatecznie pokonać smoka zwanego wiecznym niezadowoleniem?Zażera każdą radość...Przerabiał ktoś ten temat afirmacyjnie?

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2014-05-10, 11:29:29 »
Często przenosimy nasze wyobrażenia na temat życia na nasz rozwój duchowy i jeśli życie to ciągły wysiłek, walka, to potem zamiast dobrej zabawy w rozwoju duchowym, mamy nieustanne zmaganie się z problemami, trudnościami i "wiecznymi wywałkami".   Tak naprawdę nie ma znaczenia, na jakim etapie rozwoju jesteśmy (czy dopiero zaczynamy rozwój i mamy sporo do uzdrowienia, czy już dużą część uzdrowiliśmy). Niektórym się wydaje, że jak uzdrowią to i tamto, to w końcu będą mogli odpocząć :). I ciągle czekają na "lepsze czasy", a życie sobie mija :). Ale przy negatywnym nastawieniu podświadomość i tak zacznie kreować kolejne powody do niezadowolenia i kolejne trudności, z którymi przyjdzie się zmagać. Jedyna opcja, to zmiana swojego własnego nastawienia :).

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-10, 09:57:02 »
Rozwój to nie "uzdrawianie i w ogóle," a tylko usuwanie przeszkód na drodze do rozwoju :)
Myślę że do rozwoju warto mieć zapał, ale do oczyszczania już niekoniecznie, bo wtedy można się zafiksować na wiecznym oczyszczaniu i zacząć czerpać z niego przyjemność.
A dzieci, tak jak koty, mimo że nie są za nic odpowiedzialne, to i tak ponoszą tego konsekwencje. Więc zamiast ponosić konsekwencje cudze, lepiej już własne :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-05-10, 09:47:37 »
kurcze , straciłam zapał do rozwoju , nie chce mi się już uzdrawiać i wogóle .
chce mi się tylko bawić i robić przyjemne rzeczy które lubię robić
chce mi się być dzieckiem i nie brać odpowiedzialności za wszystko
mam dość wysilania się



Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-05-07, 11:00:07 »
Czas zabrac sie za relcje z ojcem ...

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-19, 15:37:54 »
O kurcze :) Same nowości ostatnio.

Pozdrawiam Arwena :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-04-19, 10:20:53 »
Tak, to ja:P Kto trzaskałby takie bloki tekstu jak nie dziewczyna Clinta:))
haha wiedziałam że cię skądś znam.
Denerwowały mnie twoje pierwsze posty bo podświadomie wiedziałam kim jesteś i skąd cię znam i nie rozumiałam dlaczego tak się zaniżasz (nawet myślałam że się pod kogoś podszywasz) . Teraz już wiem że się ukrywałaś , twoja mama pewnie miała podobnie. Cieszę się że właściwe dusze do siebie wracają bo to oznacza ogromny wzrost świadomości na tej planecie. Teraz tylko trzeba się uporać z tym lękiem i zastraszeniem przed przejawianiem swojej prawdziwej natury. Sama z tym się param ;)

no to ja tu nic nie mam do roboty już :) Bóg jest wielki :) a wieki ciemne się skończyły.


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-04-17, 19:13:34 »
:-)

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-17, 19:10:20 »
Jak miło:) O to to - miłości aż się wylewają;))

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-04-17, 19:06:01 »
olśniło mnie właśnie :-)

przyjemnie coś się czuło od twoich wpisów, to pewnie nadmiar miłości promieniuje :-)

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-17, 19:01:50 »
Tak, to ja:P Kto trzaskałby takie bloki tekstu jak nie dziewczyna Clinta:))

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-04-17, 18:56:05 »
ty jesteś może Karolina, dziewczyna Clinta ?? :-)

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-17, 18:33:29 »
Oczwiście, że nie mam obowiązku. Z mamą mam dobre relacje, chcę się z nią zobaczyć, chcę zobaczyc również brata i psa, a ojciec siłą rzeczy się nawinie kiedy wpadnę do domu. Jeśli chodzi o resztę osób, które wymieniłam, nie mam najmniejszego zamiaru się z nimi spotykać, ale mam taki dziwny lęk, że ich spotkam spacerując sobie swobodnie po mieście, a boję się pewnych konfrontacji. Tak więc luziku nie czuję.