Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 417276 razy)

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-22, 19:33:10 »
No wlasnie....dobrze jest miec znajmych i byc na nich otwartych bo z pozoru intencje sa dobre, ale obciążenia karmiczne są niebezpieczne.  Poszłam do znajomej na masaż no i stało się.  Teraz walczę ze skutkami bo mam na skutek jej  manipulacji energetycznej silne zawroty głowy i zamulenie totalne podpięcia na głowę. Ona ma ciężką karme maga no i nie jest tego ponoc swiadoma co mi robi....  ciężko mi sie żyje bo raz jest lepiej raz bardzo zle. Jesem trochę smutna bo to wyzwanie dla mnie i mojej ps. Probowalam się ratowac odcinać ale to niewiele pomaga. Mam wsparcie u Olgi....ale choc jest tyle sposobów nie wiem co mam zrobić,  zeby było jak wcześniej normalnie na trzeźwo i przytomnie.
Jesem tro he zniechęcona ...to mnie kosztuje dużo nerwów i energii.....  :-(

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-03-21, 22:28:59 »
No niestety, bede musial sie z tym pogodzic

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-21, 22:24:40 »
W sercu fajnie traktowac wszystkich na równi, bo jesteśmy na równi pomimo ze różni. Ale życie to życie, to karma, zalezności, układy układziki, jedne pachnące inne śmierdzące. Nie da się wszystkich traktować na równi, bo nie każdy chce być traktowany na równi w bezpośredniej komunikacji. Co nie oznacza że mamy reagować tak jak inni promieniują o sobie, to już nasz wybór. Niestety, czy stety, na równi zatem, często oznacza " z daleka". I w sumie jest to równia :)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-03-21, 20:32:55 »
U mnie na tapecie ostatnio temat: pogodzenie zwiazku z reszta swiata bez izolacji tych 2 spraw od siebie. Mam wielkie bloki. W zwiazku uklada sie dobrze, poza zwiazkiem, z ludzmi relacje ukladaja mi sie dobrze, ale to sa 2 rozne swiaty, i jak one sie zderzaja to nie wiem co robic, jak mam sie zachowywac wobec znajomych, jak zachowywac wobec mojej kobiety, czy mam kontrolowac sytuacje i w jaki sposob. Mam ochote traktowac wszystkich na rowni ale wydaje mi sie to niemozliwe.
« Ostatnia zmiana: 2014-03-21, 20:42:26 wysłana przez Sebastian Osuch »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-21, 19:18:27 »
U mnie było tak że skorzystałem z okazji - ojciec "w trakcie" był pijany a matka była bardziej zajęta emocjami względem tego że się do niej przystawia, niż tym że ja tam krążę wokół. Później zaczęła się reakcja odrzucająca (matka też się podtruwała alkoholem i fajkami) ale tyle natrzaskałem (kojarzy mi się że też uszkodziłem jej narządy rodne) i atakowałem wywalczając sobie miejsce, że w końcu już nie miała siły i jej było bez różnicy.

Z mamą miałem raczej (ale możliwe że czegoś nie wiem) dogranie się intencji (ona chciała żeby ją spotykało to czego nie chciała:) ), a umowy to bardziej z ojcem, choć jak chciałem ich nie dotrzymać będąc jeszcze w matce, to mi takiego gonga w głowę sprzedał, że przez paręnaście lat nie byłem w stanie ich zacząć zrywać.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-03-21, 19:06:02 »
Wymusiłeś to na niej na siłę? Ja z moją zawarłam umowę że za urodzenie mnie zostanę jej służącą.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-03-21, 18:53:21 »
Jednak karma wraca. Teraz zauważyłem, że reagowałem na relacje z kobietami (niektóre, te otwarte) tak jak moja mama reagowała, gdy ją tłukłem energetycznie po głowie i w ciele, aż do jej wymęczenia i pogodzenia się z tym, że zamierzam się urodzić.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-03-21, 13:11:40 »
".... odpuściłem sobie chęć spełniania się, więc puściło niespełnienie :)"

lubię to :)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-20, 18:24:51 »
mi zawsze mówiono, ze mam talent do języków obcych, nie wiem czy duszy czy normalny, ale z powodu zdołowania które przeważało w większej częsci mojego zycia nie wykorzystywałam go należycie, bo mi się wydawało ze i tak dlugo nie pozyję. ale w organizacjach pracuje od poczatku mojej ścieżki zawodowej i w sumie chcialabym kiedys stanac na nogi na tyle by byc niezależna, ale z kolei w inne swoje talenty nie wierzę które by mogły mi ten niezależny byt zapewnić.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-20, 13:05:07 »
Edyta

No właśnie tak czasem jest z talentami. Karma pracy obciążona. Wiesz gdybyś im odmówiła współpracy i dostała tą kulkę to też byłaby trauma związana z odmową pracy. Tak myślę.
Ale dasz radę:)))

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-03-20, 12:05:57 »
z niektórymi talentami wiążą się też duże traumy i rozwojowe jest przepracować je np. ja mam taką silną traumę ktorą przepracowuję z talentem do języków obcych, mam talent duszy do języków i w wielu wcieleniach go wykorzystywałam aż do czasów faszystowskich gdzie mnie siłą zwerbowali jako kobietę tłumaczkę ze względu na  wykształcenie lingwinistyczne , miałam do wyboru albo pracować dla faszystów albo kulka w łeb. Dałam ciała wtedy i pracowalam dla nich co mi skutecznie zablokowało ten talent w dodatku zostałam u nich alkocholiczką i narkotyzowalam się silną herbatą i teraz jak przepracowuję tę traumę to mi czasami taka nieprzytomność wywala że szkoda gadać. Pozostał też silny bunt przed pracą dla jakiś organizacji i firm i to też będę musiała przepracować i chociaż na jakiś czas zatrudnię się gdzieś na etat.

poza tymi mam też talent plastyczny i do pisania z których żyję i częściowo już przepracowałam

ponoc mam też talent do uzdrawiania ale tego chyba nie chcę przepracowywać bo nie czuję się na siłach, miałam z tym bardzo silna traumę - byłam mistrzem i uzdrowicielem , ludzie do mnie przychodzili , leczyłam ich , nauczałam-  to było męskie wcielenie . Jednak w pewnym momencie stałam się tak popularna że zagroziłam kapłanom którzy brali kasę od ludzi a nic dla nich nie robili. Kapłani uknuli jakiś durny spisek i mnie wtrącili do więzienia gdzie spędziłam 20 lat.

jakoś ten ostatni talent jest najmniej dla mnie ważny na teraz

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-20, 11:42:10 »
http://www.youtube.com/watch?v=omuYi2Vhgjo&feature=player_detailpage&t=93

mi się przypomina pragnienie realizcji w jednej dziedzinie ale już chyba wyrosłem... :-)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-03-20, 11:32:09 »
Leszek

:) Rozumiem.
Czyli nie trzeba się we wszystkich talentach spełniać.
Ja muszę chyba sobie pouzdrawiać intencje do działania w materii, w tym wykorzystywania talentów.
Za duże pomieszanie tutaj czuje. Chyba takie jeszcze aniołkowe. I do przyjemności, do radości, do zabawy;)

Hehe, a z jakimi robisz:)?

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-20, 09:29:23 »
Leszku , a to przeprowadzałeś jakąś ankietę wśród ludzi żeby zgadywali Twoje fotkowe intencje? :)
Chcesz żeby je odgadywali?
jak to przeczytałam zaczęłam się zastanawiać po co sama pstrykam i nie dokopałam się na razie do niczego poza tym, że lubię , najfajniej jak robię to bez zbytniego planu , cieszę się jak dziecko i tyle :) to zabawa i satysfakcja własna (najlepiej jeśli efekt jest w miarę zbliżony do zamierzonego :)) )
co innego jesli fotografuje sie nieszczescia, radosci w tym nie ma raczej , jest łapanie chwili, a oglądający zdjęcie sam doznaje jakiegoś tam wewnętrznego procesu itp.
Zagwozdka no...po co robimy coś co lubimy :))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-20, 01:07:55 »
Czy się spełniłem w tym, czego nie chce mi się robić?
Częściowo chyba tak, ale często odpuściłem sobie chęć spełniania się, więc puściło niespełnienie :)
Teraz z pasji poza zawodowych zostaje mi fotografowanie. Bawi mnie dodatkowo to, że nikt z rozwojowców nie potrafi pojąć, z jakimi intencjami robię fotki :)