a ja tam się cieszę ze swojej przeciętności w sumie pławię się w niej, uwielbiam być taka niewidoczna

serio
fajnie żyć zwyczajnie nie wykonywać żadnych misji, żadnych ważnych celów, tylko tak sobie żyć zwyczajnie, bez sławy, bez wielbicieli, bez poddanych i służby, fajnie móc posprzątać swój bałagan samemu

fajnie nie być odpowiedzialna za innych ludzi, nie musieć się prężyć aby spełnić wygórowane oczekiwania innych którzy pokładali by tyle nadziei w tym moim wizerunku