Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415107 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 21:16:31 »
Inga
 Wybacz, ale teraz to już naprawdę nic nie rozumiem z tego, co mi zarzucasz.
1. w książkach NIE pisałem że potrafię wyleczyć najcięższe przypadki. TO NIE BYŁABY PRAWDA. Pisałem, że DAWAŁEM SOBIE RADĘ Z takimi, z którymi inni nie dają sobie rady. I TO JEST PRAWDA.
2. Jesli nie masz BPD, to po co się w tamtym wątku wypowiadałaś pisząc jako osoba z BPD?
NIE ROZUMIEM. Piszesz tak, jakbyś była zupełnie inną osobą, która nie ma nic wspólnego z tą wypowiadającą sie w wątku BPD.
Dla przypomnienia - w tamtym wątku zgłaszały się na badanie metodą wahadełkowania duchowego WYŁACZNIE OSOBY MAJĄCE STWIERDZONE MEDYCZNIE BPD. Nie interesują mnie więc Twoje złosliwe uwagi co do "samozwanczych BPD" :)
Nie interesuje mnie też twój pogląd na temat bardzo trudnych diagnoz specjalistycznych w przypadku BPD.
http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php?id=1200
Tu są 102 strony, na których są Twoje i moje wypowiedzi w temacie BPD. Proszę, przypomnij sobie, co tam zostało napisane, zanim wyskoczysz z kolejnymi pretensjami.
3. Poczytałem sobie, co to są zaburzenia schizotypowe. Chyba powinnaś być wdzięczna Bogu za to, że wcześniej tego nie przeczytałem, bo nie robiłbym Ci węzłów, ani nawet harmonizacji półkul. A dzięki mojej dotychczasoweej nieświadomosci jesteś "do przodu" :) 

Cieszę się, że pomogły Ci węzły. I niech Ci pomaga cokolwiek, co Ci może pomóc.
Reszta to wywalanka. I tak to traktuję.

PS
do publikowania wywalanek jest wątek Kącik oczyszczania, a nie kilka innych wątków.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-11, 23:24:16 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-11, 21:15:53 »
Pielęgnowanie jakichkolwiek pretensji wobec innych jest kompletnie bez sensu, jeśli chce się podnosić jakość życia i wzratsać duchowo. Każdy sam tworzy swoją rzeczywistość, w stu procentach.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-11, 21:04:26 »
nie zawsze to jest łatwe jak dociska nas ze wszystkich stron, ale ja wtedy staram się odetchnąć i na spokojnie przyjąć to co się dzieje, walka z tym męczy, a bez niej to szybiciej minie, czy tam uzdrowi się, nie łatwe ale pomoga.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 20:49:51 »
Co się dzieje?
Od kilku dni jedna z moich połowek szaleje i atakuje mnie za pomocą róznych osób. Nasyła mi tak miłe energier, jak wibracje śmierci.

Poza tym dzieją się rózne dziwne rzeczy.
Wczoraj dzwoni do mnie facet i pilnie chce rozmawiać. Słysze ze się trzęsie z nerwów. I potwierdza że jeszcze 20 minut wytrzyma. Po 20 minutach twierdzi, ze jest już zdecydowany na samobójstwo, tylko mam mu powiedzieć, co go "tam" czeka i co dalej.
Po kolejnych 20 minutach znów dzwoni i wyznaje, że on tak co tydzień. A poza tym twierdzi, że jest zdrowy psychicznie, trzeźwy, przytomny i świadomy.

Dziś dostaję telefon od znajomej (dużo młodszej ode mnie), która twierdzi, ze świadomie umiera i że taki jest jej wybór, bo zycie ją zmeczyło. No, myslę, sobie, czego te UBA nie wymyślą na temat swej doskonałości i cierpień w materii?
A ona mnie prosi, zebym sprawdził, jak długo się jeszcze będzie męczyć z tym umieraniem?
Potem na jej zyczenie sprawdzam i wychodzi, ze jej ego ma wolę życia na ok 35%, ale dusza chce sobie pożyć na 90%. I to dobrze. A więc proces umierania musiałby być długotrwały i bolesny.
Wreszcie się pytam, jaką chorobe u niej stwierdzono i dowiaduję się, ze to nerwica.
I tu mamy haka, bo nerwica wynika z nieakceptacji siebie i z prób bycia kimś, kim się nigdy nie stanie. Znajoma zaczyna rozumieć, w co się wpędziła. No i cgyba nie zaryzykuje walki ze swą duszą, która chce sobie jeszcze dobrze, miło i przyjemnie pożyć.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 20:22:13 »
Przede wszystkim w swoich książach mówiłeś w wyleczeniu cięzkich przypadków a zastrzeżenia dotyczyły tylko osób chorych psychicznie
A o tym co mnie spotkało w dzieciństwie informowałam cię na forum ale zupełnie to zlekceważyłeś.
A w książkach pisałeś że potrafisz wyleczyć najcięższe przypadki, takie z którymi inni nie dają sobie rady.

Może psychiatrzy nie dają szans wyleczenia osobom z BPD ale takie osoby są skutecznie leczone psychoterapią.
Nie wiem na jakiej podstawie diagnozujesz BPD. Taka diagnoza jest niezwykle trudna i może jej dokonać tylko specjalista.

Nie pamiętam abym brała udział w jakimś eksperymencie. Po prostu widziałam że innym pomagają węzły więc ja też z nich zaczełam korzystać.

Czy te osoby z BPD którym pomogłeś miały diagnozę medyczną? Bo mnie tylko takie przypadki interesują a nie jakieś samozwańcze BPD.
W ogóle nie rozumiem co masz na myśli mówiąc o osobach z BPD. To chyba jakieś twoje diagnozy.

Moja znajoma została zdiagnozowana jako BPD po kilku wczęsniejszych specjalistycznych diagnozach, które się okazały nieprawidłowe.

Ja mam zaburzenia schizotypowe i wielokrotnie o tym pisałam.

Co do afirmacji to zwykle jak ktoś na nie źle reagował to zalecałeś pisanie jeszcze więcej afirmacji.
A przecież do tej pory nie wierzyłeś że na kogoś afirmacja może źle podziałać. Dopiero w tym wątku zostało to udowodnione

Pisałeś że chorzy psychicznie nie powinni zajmowac się rozwojem duchowym, to prawda. Ale co to ma do mnie? Ja nie jestem chora psychicznie ani nie byłam.

"Wg mnie to jest wystarczajace ostrzeżenie.
Trzeba się tylko nauczyć uważniej czytać :) "

Co miałam uważniej czytać? Nie było tam ostrzeżeń dla takich jak ja, bo ja nie jestem chora psychicznie.

Wkurzanie może mi przejdzie jak mi się uda od ciebie oddzielić.

Iustitia
Możesz wyjścnic o co ci chodziło?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 20:20:20 »
Inga
 Podpisuję się pod tym, co napisała Asia.
Tylko warto pamiętać, że przy okazji odzyskiwania wolności chce się wierzgać jak źrebak.
Ja to rozumiem. :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-11, 19:49:32 »
co do Mariomara to Leszku jest ciekawa historia mogacą cos tam wyjasnić w innym watku, który mogłeś przeoczyć

http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=35.msg37497#msg37497

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 19:45:46 »
super, Ingo, gratuluję :-)

Co prawda ja tam nie pamiętam, bym miała nad Tobą władzę przez tysiąclecia, ale najważniejsze jest to, iż czujesz satysfakcje z tego, ze się przeciwstawiasz i pokonałaś w sobie lęk - to jest OK :-)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 19:43:30 »
a ja się cieszę że wreszcie udało mi się pokonać lęk i ci się sprzeciwić po tylu tysiącleciach gdy ciągle miałaś nade mną władzę.
Co do sieci to podtrzymuję ale mam nadzieję że to się zakończy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 19:43:03 »
Inga
 Kiedy poczytasz sobie moje książki, to generalnym tematem, który się przez nie przewija jest ROZWÓJ DUCHOWY.
W wielu ksiązkach można przeczytac, że praktyki duchowe nie są dla ciezko zaburzonych psychicznie. W moich książkach nie obiecywałem cudów niewidów cięzko zaburzonym psychicznie. Prawdę mówiąc, niczego im nie obiecywałem. NI-CZE-GO!

W pewnym momencie, KILKA LAT TEMU, NA CUD, ZGODZIŁEM SIĘ EKSPERYMENTALNIE ZAJĄĆ OSOBAMI Z BPD. Doskonale wiedząc, że psychiatrzy nie dają takim osobom większych szans uzdrowienia.
Trzeba pamiętać, że TO BYŁ EKSPERYMENT. I dla mnie nadal jest to eksperyment, który się nie zakończył.
Skutek tego eksperymentu to 3 osoby, którym się poprawiło (w tym i Ty), contra kiladziesiąt osób, które dowiedziały się, co mogłyby dla siebie zrobić, ale niczego nie zrobiły. Nawet nie założyły odpromienników radiestezyjnych.
Teraz nie protestuj. Uczestnicząc od początku w dyskusji nt. BPD, SAMA ZGODZIŁAŚ SIĘ brać udział w tym w eksperymencie.
Tu jesteśmy na równi. Moja wiedza i moje doświadczenie zależne są w pełni od Twojego doświadczenia i od doświadczenia drugiej osoby, która systematycznie ze mną współpracuje. Jeśli o czymś mnie nie informujesz, to ja tego nie mogę wiedzieć. Jeśli czegoś ze mną nie konsultujesz, to skąd mam wiedzieć, co się z Tobą dzieje i jak na co reagujesz (np. afirmacje)?
Jak można uogólniać wiedzę wynikającą z niepełnego doświadczenia w pracy z 2 osobami?
To chyba jasne?
A więc nie wywyższam sie i nie wywyższałem. Mogę tylko kiedyś dojść do wniosku, że zmarnowałem czas i energię na próby znalezienia skutecznych sposobów pomocy dla osób z BPD. Na razie jednak widze, że kilku takim osobom udało się w dużej mierze pomóc. Jednakże skutecznośc takiej pomocy nie jest zalezna wyłacznie ode mnie. W ramach eksperymentu możemy testować rózne metody na osobach z BPD, ale nie możemy ich testować na mnie, gdyż moja psychika działa inaczej.

A więc teraz się przyznaję:
 NIE ZNAM SIĘ NA PROBLEMACH OSÓB ZABURZONYCH I POZA OSOBAMI Z BPD (bo to zaburzenie "pograniczne") NAWET NIE ZACHĘCAM ICH DO KORZYSTANIA Z MOJEJ POMOCY.
Nie jestem ani psychologiem klinicznym, ani psychiatrą, ani nie licytuję się, kto miał cięższe obciązenia psychiczne w dziecinstwie. Ale czytałem wspaniała książkę "Umysł, który sam się odnalazł". Ona daje nadzieję nawet w trudnych, nieomal beznadziejnych przypadkach.
W MOICH ksiazach nt. regresingu napisane jest, że regresing nie nadaje się dla osób chorych psychicznie. Ksiązki te powstały ponad 20 lat temu, a dopiero ok. 2005 roku wprowadzono szersze pojecie "zaburzenia psychiczne", zamiast dotychczasowego "choroby psychiczne".  Poza tym pisałem, że chorzy psychicznie nie powinni zajmować się rozwojem duchowym i praktykami duchowymi.
Wg mnie to jest wystarczajace ostrzeżenie.
Trzeba się tylko nauczyć uważniej czytać :)

Wkurzanie się na Leszka nie jest praktyką duchową :)
I mam nadzieję, że wkrótce Ci przejdzie.

PS
1.  Mariomar ma inny zestaw problemów niż Ty. Owszem, są one powierzchownie podobne, ale nie identyczne.
2. Nic mi nie wiadomo o tym, żebym stworzył jakąś strukturę, w której mianowałbym następców czy zastępców. Ale wiadomo mi, że ludzie zawsze tworzą struktury wokół osób, które są dla nich ważne. I zajmują w nich takie miejsce, jakie jest zgodne z ich oczekiwaniami.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 19:38:57 »
Ingo, chcesz w to wierzyć, ze Cię zarzucam jakimiś sieciami - ok.

Ja tam nie zamierzam udowadniać, ze nie jestem wielbłądem i niczym Cię nie zarzucam; Odnoszę jedynie wrażenie, że obecnie sama siebie zarzucasz czymś dziwnym i uważasz, ze nagle ktoś jest do Ciebie źle czy wrogo nastawiony. Lub chce Cię widzieć głupią.

Wypowiadam się o tym, bo mam prawo do własnego zdania, tak samo jak Ty masz prawo wierzyć w to, co obecnie wierzysz.

Szanuję Cię Ingo i lubię i na pewno nie zamierzam się obrażać o to co piszesz. Masz prawo do własnego zdania.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 19:26:58 »
Powiedzmy sobie więc szczerze, to może te Jego 2 kr.? ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 18:53:46 »
W dodatku myśle że sama w niej byłam do tej pory a po węzłach gdy ją opuściłam, zauważyłam jej istnienie.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-11, 18:51:48 »
To jest pytanie na które możesz odpowiedzieć sobie, a nie mnie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 18:47:45 »
Sam należysz do tej struktury więc wynik rozmowy jest przesądzony. Nie zamierzam w to wchodzić.