Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414265 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-26, 10:11:42 »
Uporządkujmy ...
Wierzę, że jestem przeciętna i nie mam żadnego wyjątkowego talentu, umiejętności itp ...
Wierzę też, że tylko perfekcjoniści i wybitni, oryginalni, w czymś wyjątkowi ponad przeciętność odniosą sukces....

(ale sobie kit dałam wcisnąć...)

A ponieważ wierze, że czegoś takiego nie mam ... to leże i kwicze ... ;)) ech...

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-26, 09:57:39 »
Wysłałam projekt do konkursu http://corton.pl/projekt/38600

I zabieram się za następny ;)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-26, 09:56:38 »
Kazdy z nas jest wyjatkowy i to samo tyczy sie pracy :) Ja sobie w ten sposob tlumacze :)

To prawda każdy z nas jest wyjątkowy :) i wykonując daną pracę, tę samą co tysiące innych osób, wykonuje się ja w sposób wyjątkowy, bo niepowtarzalny.

Niestety ja mam zakodowany perfekcjonizm i dążenie do bliżej nieokreślonych ideałów, co skutkuje czasem przekonaniem, że tylko perfekcyjni, wyjątkowi i wybitni osiągają sukces ...
A ponieważ ja nie wierzę w swoją wybitność ... to i trudno mi uwierzyć w sukces ...
Wiara w perfekcjonizm i wybitność rodzi pogardę dla przeciętności...

A przeciętność nie jest taka zła. Jest "good enough", bo ... każdy przeciętniak ma jakieś zalety, mocne strony, coś w czym jest dobry ...

A ja mam już dość korporacyjnego pędu do wyróżniania się.

Chyba powinnam pomodlić się o zobaczenie na trzeźwo i przytomnie swoich mocnych stron i talentów.

Bo zdaje się, że chcę zamienić jedno kłamstwo na inne....
« Ostatnia zmiana: 2013-02-26, 10:00:22 wysłana przez Grażyna Anna »

dscorpio10

  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-02-25, 16:28:14 »
Kazdy z nas jest wyjatkowy i to samo tyczy sie pracy :) Ja sobie w ten sposob tlumacze :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 15:17:05 »
Jeśli chodzi, przy najmniej o to moje rysowanie, to chyba mi odpuściło. Bo nie chodzi o to, żeby było artystycznie doskonałe. Bo i tak ostatecznego wyboru dokonuje odbiorca. A jak nie wybierze mojego, to nie oznacza, że to moje jest do bani, po prostu spodobało mu się coś innego.

I w innych sprawach, chyba jest podobnie :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 14:47:10 »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 14:20:00 »
Olać perfekcjonizm i "innowacyjność" ....
I ustrzelić tego krytyka w głowie, co powtarza, nie masz do tego talentu :P

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 14:09:29 »
Nie muszę się wyróżniać. Wystarczy, że wiem co mam do zaoferowania i co mi dobrze wychodzi....

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 14:01:01 »
Mam powiązanie w pś - wyróżniasz się czymś = masz sukces; nie wyróżniasz się = nie masz sukcesu.

A to zdaje się niekoniecznie tak działa.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 13:54:01 »
Pociągnęłam dalej temat i skończyło się na tym, że jestem przekonana o baku czegoś co by mnie wyróżniało, tej iskry, tego czegoś co mnie od przeciętnych odróżni.
Bo tylko wyróżniając się mogę osiągnąć sukces, wygrać.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-25, 13:20:43 »
Cytuj
Grażka,
Samoocena do przepracowania, skoro nie masz porównania z rzeczywistością a wyciągasz wniosek że to co robisz na pewno nie jest perfekcyjne:)

Z analizy mojej samooceny wyszło, że uważam się za przeciętniaka, a przeciętniak ma mało, przeciętnie i na nic więcej nie ma co liczyć. Moje prace też uważam za przeciętne.
Jeszcze nie wiem kiedy zrobiłam sobie kuku i uwierzyłam w to, że jestem przeciętna.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-02-23, 16:25:28 »
Hydro
Hmm robi sie coraz ciekawiej,probujac odpisac na posta 2 razy komp mi siadl,oczywiscie bez powodu,za to powodujac u mnie wkurzenie:)
Wyszlo mi wlasnie cos takiego,jakies zarzuty wobec mnie,pretensje typu niech Bog da Ci jakis znak,ze Ci pomaga..zupelna glupota tak jakby nagle mial sie stac jakis cud(mam nadzieje,ze tym cudem nie bylo wylaczenie sie mojego komputera:)))
W ogole to slowo przedwiecznii dziala na mnie troche jak plachta na byka:)Kojarzy mi sie z takim zakreceniem,takimi manipulacjami ze az glowa boli.Wlasnie czuje sie jakby ktos mnie wsadzil do jakiegos pudeleczka niemocy i wszedzie gdzie ide,wszystko co robie ta niemoc mi towarzyszy.Byc moze dlatego jak bylam mala lubialam sie chowac po szafach,krzakach aby mnie nikt nie widzial,tak jakbym chciala sie schowac przed swiatem,aby nikt nie zauwazyl mojej niemocy:)Wieksze docenienie Siebie,kierowanie uwagii do siebie jest wazne ale ja zawsze jak to robie to mam ogromne wywalki tak jakby chcialy one mnie odwrocic od wlasnego wnetrza abym wszedzie patrzyla za miloscia tylko nie tam..

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-23, 16:04:32 »
Semiro, mi wychodziło, ze już tradycyjnie;) - Przedwieczni;

To co piszesz poniżej - czyli wysiłek i staranie się, by uzdrowic relację, otrzymać coś od Boga, w tym jego zainteresownaie - tez wygląda na mix kodów przedwieczno-białoastralnnych; to coś w stylu: "musisz się dobrze postarac, by zasłużyc na kontakt/zainteresowanie Boga" - z jednej strony,a z drugiej - "bóg jest daleki, zimny i niezainteresowany";

Myślę, ze kluczem jest mniejsze staranie się o uwagę "odległego boga na zewnątrz", a większe zwrócenie sie ku sobie samej i Boga/boskości w sobie samej;

Większe docenianie siebie, większą uważność i miłość wobec siebie niż oczekiwanie na docenienie z zewnątrz; Może to być tez powiazane z tym tematem afek - bo kiedy dawłąś się manipulować, ogłupiać... to wtedy pewnie czułaś tym większą złosc i niechęć do siebie samej... jak i do Boga, ze "na to pozwala";
« Ostatnia zmiana: 2013-02-23, 16:07:55 wysłana przez hydrozagadka »

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-02-23, 15:58:48 »
Asiu a kto fundowal takie kody,ze boskosc/Bog nie ma mocy w materii?Doszlas do tego?

Ja ta moja niemoc odczuwam dosc mocno ostatnio w ciele,czuje sie taka jakby sparalizowana,ze nie moge nic zrobic.Kurde wczesniej tak nie mialam,teraz to wylazlo przy tych wlasnie afkach.
Ta frustracja jest zwiazana z tym,ze dalam sie oszukac Bogu,ze tyle robilam aby do niego wrocic,zabiegalam o uzdrowienie naszej relacjii,przebaczalam Sobie,Jemu a On mnie ma dalej w d... Odczuwam Go od kilku dni jako bryle lodu,nie majacej do mnie zadnych uczuc,i zebym sie w koncu odpieprzyla od niego bo tylko zawracam mu tylek a on nie jest zainteresowany kontaktem ze mna.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-02-23, 15:51:44 »
Mi cos podobnego wychodziło przy kodach na to, ze Bóg/boskosć nie ma mocy w materii.

Kody były m.in. na fali opozycyjności ducha i materii;

Moze to tez cos takiego?