Inga
Podzielę sie jak to było u mnie.
Kiedy odgrywałem i uwalniałem jakąś karmę, to zauważyłem, że pś odczuwa ten proces tak jakby to wszystko działo się niemalże dokładnie jak kiedyś w przeszłości. Jej się wydaje (pś), że to co mnie teraz spotykało było dokładnym realizowaniem czegoś z przeszłości. Jak wchodziłem w konflikt z jakąś karmiczną osobą, to dosłownie wydawało mi się, że gra idzie o śmierć i życie. Ale nie raz się przekonałem, że to obecne odgrywanie w procesie rozwoju duchowego jest już o wiele mniejsze niż się wydaje- jak było w przeszłości. Jest to jakis procent, ponieważ teraz w obecnym czasie mamy już trochę zmienione intencje, wiele nowych pozytywnych programów i również często te skonfliktowane osoby też nie są już takie zawzięte jak kiedyś.