Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416692 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-12-09, 16:22:22 »
Poledwica,

mądrze prawisz ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-12-09, 15:58:50 »
Poledwica - gratuluję samoświadomości i trzeźwości myślenia :)

Uzdrowienie i podniesienie samooceny to jest podstawa do wielu dobrych rzeczy w życiu - także naprawdę udanego związku.


hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-12-09, 15:57:06 »
Rozumiem, że po prostu związek z facetem nie jest dla mnie. Mogę miec udany związek ze sobą i z Bogiem i na tym będę się skupiać, to chcę w sobie rozwijać.
Amory wybiłam sobie z głowy na dobre ; P

Indra - fakt, masz rację - po prostu związek z tamtym facetem nie był dla Ciebie. Dla Ciebie jest znacznie lepsza relacja i mężczyzna znacznie fajniejszy, bardziej otwarty, szczery i wiedzący, co to bliskość  :-)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-12-09, 15:28:11 »
Indra
Teraz zakony stoją przed Tobą otworem. Cóż za ogrom możliwości!

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-09, 15:09:12 »
Clint
wnioski wysiągnęłam, nauczyłam się tego, czego się miałam nauczyć i dobrze :) Teraz jestem mądrzejsza o doświadczenie. Rozumiem, że po prosty związek z facetem nie jest dla mnie. Mogę miec udany związek ze sobą i z Bogiem i na tym będę się skupiać, to chcę w sobie rozwijać.
Amory wybiłam sobie z głowy na dobre ; P

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-09, 14:24:46 »
Indra
Nie zniechęcaj się porażkami - lepiej jest wyciągnąć konstruktywne wnioski i uczyć się lepszej drogi do osiągnięcia celu :)

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-09, 13:55:43 »
Często oczekujemy od partnera, z którym się wiążemy, że nas doceni i poprawi nasz wizerunek w naszych własnych oczach. Prawda jest, że nie uwierzymy nikomu, kto nam powie i będzie udowadniał, że jestesmy cenni i wartościowi dopóki my sami będziemy czuc sie gorszymi. Mysle sobie, że jesli nawet teraz zamówilabym sobie takiego partnera to nawet niech byłby złoty, na ta chwile z niską samooceną czułabym tylko lęk,niepewność, bezwartościowosc, zazdrość, i mało tego prowokowałabym go by źle mnie traktował. Żeby stworzyc związek (zdrowy - nie toksyczny) to trzeba uzdrowić stosunek do siebie, intencje. Oprucz tego, że oczekujemy czegoś od partnera to również sami musimy być w stanie coś dać.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-09, 13:31:49 »
Ja mysle, ze zamowienie to jedno, a intencje to drugie.
Na pewno bez zamowienia nie ruszy kreacja, ale u mnie nie bylo mojej gotowosci- musialam dojrzec do tego. Simone( wrozka) powiedziala- juz jutro mozesz z nim byc, ale od Ciebie zalezy jak dlugo bedziesz potrzebowala. Teraz wiem, ze chciala dobrze- ale nie dala mi do reki narzedzia jak mam to zrobic- powiedziala- masz medytoawc i to bylo za trudne dla mnie wtedy.Dopiero teraz zaczynam medytowac.
Jednak porady, ksiazki, dekrety- ktorych sie tutaj nauczylam mogly by znacznie przyspieszyc moja kreacje- bo wtedy codzienne szarpalam sie z Bogiem i z soba- to byla tortura. Wspominam to tragicznie.Bylam na dnie, nie wiem jak dalam rade zyc....teraz wiem jak to jest i moge wspolczuc innym.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-09, 12:42:47 »
Ja też kiedyś napisalam takie zamówienie do Wszechswiata, nawet niejedno- to sie fatalnie skończyło, nigdy więcej! :)

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2012-12-09, 11:48:53 »
   Jestem ciekawa,jak to jest u mnie z tą gotowością na potencjalnego partnera...A może nie jestem ciekawa,tylko sama siebie podjudzam...Przy takich obciążeniach jeszcze do uzdrowienia wykreowanie go sobie teraz to byłby totalny bajzel...

Albo łaska boża...Sama nie wiem...Może z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu tak jest lepiej :-P...

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-12-09, 11:05:13 »
Monika moge potwierdzic istnienie "Zamowienia partnera do Wszechswiata"

Kochani mozecie mi wierzyc ja tez zamowilam sobie mojego meza.Rozstalam sie z drugim w marcu i myslalam nareszcie sama bez problemow.Szybko poczulam, ze nie moge zyc sama. Szukalam i nic. Wreszcie jak znalazlam sie na dnie rozpaczy przypomnialam sobie o jasnowidzce- ona powiedziala, ze jest dla mnie facio juz w mojej aurze i ze mam napisac zamowienie i pracowac nad soba. Usmialam sie po pachy, ale ze bylam jak "tonacy co lapie sie brzytwy"- napisalam to zamowienie, bo uwierzylam jej, ze ma racje....spelnilo sie - po pol roku po meczarniach niesamowitych, kiedy stracilam nadzieje i bylam botowa zaakcepowac fakt bycia juz sama. Poszlo szybko i sprawdzilo sie to zamowienie w 90%. Jestesmy razem bardzo szczesliwi - oplacalo sie;))))

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-12-09, 01:21:38 »
nigdy nie jesteś sam ,świat duchowy zawsze jest z nami i nas wspiera ,ruszyłeś w rozwój ,bo myślę ,że chciałeś coś przepracować ,aby w nowy związek wejść nowy ,lepszy ,świeży.Nic na siłę ,pozwól jej być,daj sobie dar,uwierz ,ze cuda dzieją się już.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-12-09, 01:09:00 »
Clint .Mam przyjaciółkę ,która rozwija się duchowo.Rozstała się z facetem chyba 6 lat temu ,pracowała nad soba ,myślała ,ze już sobie nikogo nie znajdzie ,ze na pewno nikogo dla niej nie ma itd ,cały czas jak mnie pytała o związek ,widziałam ,ze to ona ma opory ,że ten mężczyzna dla niej jest i dziwiło mnie to ,czemu się nie otwiera na niego ,przecież to błogosławieństwo szło od niej samej.Zadziwiające było to jak pracowała nad sobą,niesamowicie.W końcu znalazła pracę po długim szukaniu ,w pracy jednym z współpracowników był mężczyzna ,na widok którego stwierdziła ,że jest napewno nie dla niej ,coś ją odrzucało od niego.Przysłała mi jego zdjęcie i jak spojrzłam ,stwierdziłam ,że ten facet na pewno  jest dla dla niej .Tak spontanicznie pomyślałam.powiedziałam jej wszystko ,co widziałam ,a co dotyczyło tego mężczyzny.po dwóch tygodniach jak dobrze pamiętam ,byli w sobie niesamowicie zakochani ,zresztą do dziś ,czekała na niego 5 lat ,ale uważam ,że dobrze sie przygotowała ,na jego pojawienie się w jej życiu.otwórz się pozwól istnieć przy Tobie ukochanej dziewczynie,miłości ,której pragniesz.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-09, 00:59:17 »
Cóż, to niech się spełnia :) Byłoby miło gdyby się spełniło przed czwartą rocznicą totalnej załamki związkowej, która mnie popchnęła ku rozwojowi, a która będzie w marcu :D

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-12-09, 00:40:19 »
Clint
Tak apropo według mnie ,odnośnie Twojego snu ,to jest  zapowiedź zbliżającego sie związku.Zostało poprzez sen Ci jakby ujawnione ,jakiej miłości poszukujesz i musze Ci powiedzieć ,ze ja tą miłość czuję koło Ciebie w świecie materialnym.Cierpliwości.Ja tam i tak wiem ,ze znajdziesz niedługo kogoś.

 a ja chciałbym to przyspieszyć własnymi siłami.

tak to wygląda.Bóg Cię kocha i spełnia Twoje marzenie w teraz ,zaufaj a popłynie spontanicznie ,bo jak stawiasz sobie ograniczenia ,to powodujesz ,ze tworzą sie tak zwane korki do spełnienia tego o czym marzysz.zaufaj.a owocem będzie piekna miłość ,urocza dziewczyna.