Clint .Mam przyjaciółkę ,która rozwija się duchowo.Rozstała się z facetem chyba 6 lat temu ,pracowała nad soba ,myślała ,ze już sobie nikogo nie znajdzie ,ze na pewno nikogo dla niej nie ma itd ,cały czas jak mnie pytała o związek ,widziałam ,ze to ona ma opory ,że ten mężczyzna dla niej jest i dziwiło mnie to ,czemu się nie otwiera na niego ,przecież to błogosławieństwo szło od niej samej.Zadziwiające było to jak pracowała nad sobą,niesamowicie.W końcu znalazła pracę po długim szukaniu ,w pracy jednym z współpracowników był mężczyzna ,na widok którego stwierdziła ,że jest napewno nie dla niej ,coś ją odrzucało od niego.Przysłała mi jego zdjęcie i jak spojrzłam ,stwierdziłam ,że ten facet na pewno jest dla dla niej .Tak spontanicznie pomyślałam.powiedziałam jej wszystko ,co widziałam ,a co dotyczyło tego mężczyzny.po dwóch tygodniach jak dobrze pamiętam ,byli w sobie niesamowicie zakochani ,zresztą do dziś ,czekała na niego 5 lat ,ale uważam ,że dobrze sie przygotowała ,na jego pojawienie się w jej życiu.otwórz się pozwól istnieć przy Tobie ukochanej dziewczynie,miłości ,której pragniesz.