Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414169 razy)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-01, 10:47:12 »
Laka. Nic z tego nie zrozumiałem. Chyba mam taki dzień.

Dzisiaj znalazłem całkiem pierwszą kartę pamięci z mojego pierwszego aparatu i znalazłem tam fotki sprzed 8-9 lat, i te wszystkie moje rozwojowe mrzonki w porównaniu z beztroską i szczęściem które wtedy miałem - są mało ciekawe. widzę że próbuję w jakiś sposób stworzyć tą harmonię a wciąż jestem nieposkładany do kupy:(

Boję się tej całej harmonii. Nie wiem czy ona jest. Jeśli przypomina to co czułem kilka lat temu, to niech się stanie.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-01, 10:55:52 wysłana przez Sebastian »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-01, 10:26:52 »
no, jest lepiej:) co prawda trochę to oparte na przekonaniu pt. "a daj spokój, i tak się pies z kulawą nogą tobą nie zainteresuje, więc możesz sobie puszczać, co tam chcesz", ale dla mnie to już postęp i zamierzam tę furtkę wykorzystać :D

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-11-01, 10:24:54 »
brawo :))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-01, 10:21:56 »
ano właśnie ;)) chyba mądrzeję, bo mi się już znudziła ta zabawa, czas puścić przywiązanie do gniewu i transu zemsty. Całe szczęście mam w miarę otwartą koronę i wsparcie od Boga płynie, również poprzez innych, boskich ludzi :) Ta świadomość dodaje mi siły i wiary, że sobie poradzę z tematem.
Ciekawe, że lęk sie zminimalizował. Już się nie boję, że jak odpuszczę nienawiść to zostanę zraniona. Przecież nic się nie musi takiego wydarzyć ;) mogę sobie spokojnie żyć i mieć lżej, a pośrednio puścić też intencje chorobowe. Win-win! :D

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-11-01, 10:18:41 »
Dziś jakby lepiej, chyba dotarła szkodliwość trzymania się nienawiści i tego, że tak naprawdę szkodzę jedynie sobie samej.

Tak, bo w rzeczywistości takie emocje głównie szkodzą nam samym. Trzymanie urazów, to powolne podawanie sobie trucizny z nadzieją, że zatruje się ktoś inny :). Złudna nadzieja :).

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-01, 10:11:03 »
Kinga
mam taką nadzieję :)) ale chyba rzeczywiście, bo wczoraj było mocne "zatwardzenie" typu "nie, nie puszczę, bo jak puszczę stracę jednyną ochronę". Dziś jakby lepiej, chyba dotarła szkodliwość trzymania się nienawiści i tego, że tak naprawdę szkodzę jedynie sobie samej. Do tego motywuje mnie jeszcze chęć uzdrowienia przypadłości fizycznej.
I jakoś niefajnie mi się zrobiło, że taki syf we mnie jest. Jednak rozumiem, że to po prostu pewne emocje, jakieś zranienie domaga się uzdrowienia. Mam nadzieję, że mi się uda : )

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-11-01, 10:05:30 »
Indra,
podświadomość mięknie? :)). Nie bój się, w rzeczywistosci nie jesteś taka straszna :)), to tylko emocje, które się uzewnętrzniają (z większa siłą),  może to znak, że wzrasta gotowość do skonfrontowania się z tematem :).

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-01, 09:59:05 »
Laka
Gratuluję polepszenia warunków pracy, super, że ładnie Ci się uzdrawia :))

A ja się wywnętrznię trochę. Do tej pory słabo zdawałam sobie sprawę z tego, jak wielka faktycznie we mnie tkwi nienawiść, złość do mężczyzn i chęć zemsty, bezwzględność i chłód wobec nich. Kinga mi o tym pisała jako o zródle mojej choroby, ale ostatnio dopiero podświadomosć zaczęła puszczać farbę na ten temat i rzeczywiście pokazywać emocje z tym związane. Dziś w nocy nawet miałam sen, że mój ojciec się powiesił na moich oczach, a mnie to cieszyło i było w tym coś takiego, że jakbym trochę umysłem zmusiła go do tego, aby to zrobił (w rzeczywistości powiesił się mój dziadek, a jego ojciec). Przerażało mnie to, ale i odczuwałam we śnie ekscytację i triumf, kiedy to się stało.
Zaczynam sie bać potwora, który we mnie siedzi.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-01, 09:39:40 »
Sebastian

Z tego co przepracowuję, to maluje mi się pewien obraz dobry na wszystko;)
Chodzi o prawdziwą harmonię:) Harmonia jest dobra na wszystko:-)
Gdy trafi się na harmonijnych z nami ludzi, ( nie mylić z harmonijnym dogrywaniem jazd:P) wszystko zaczyna dobrze funkcjonować, jest zrozumienie, dobrze się dzieje, swobodnie, przyjemnie, bez napięć.
U mnie działa to tak, że gdy już pozwolę sobie odpuści jazdy, w końcu wybrać coś lepszego, to co dostaję? Własnie harmonijnych ludzi, zajęcia i to jest super:-)
Nie widzę innej opcji. Więc to jest bezpieczne, gdy się odpuści wzorce, emocje.
U mnie największym takim przełomem w pracy była afka, że zasługuje i otwieram się na harmonie szacunek akceptacje docenianie i bardzo duże zarobki w pracy taka jaka jestem. Jestem zawsze bezpieczna niewinna w porządku i wartościowa w pracy taka jaka jestem.
Z tymi zarobkami to jeszcze sie nie spełniło, ale reszta tak:-)

A akceptują mnie harmonijni ze mną ludzie, dla nich tak samo oczywistym jest to, że jestem fajna i w porządku, jak dla innych to że nie jestem;) Trzeba wybrać tych, który lubią i akceptują, dla których jest się wartościowym.
To samo jest w związku.
Widzę też, że tak na prawdę nie ma opcji, by być z dobrym skutkiem w pracy, relacji, czy związku, gdzie osoby są nie harmonijne, czy to na poziomie wzorców, czy harmonii celów. Ta harmonia musi być wystarczająca w stosunku do tego co chcemy tworzyć z tą osobą. W związku wg mnie musi być bardzo wysoka:-)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-01, 09:43:02 wysłana przez Laka »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-01, 00:01:19 »
Niech Ci się spełnia jak najpiękniej :)))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-31, 23:57:00 »
Niech się spełni.
Może jutro, wynosząc śmieci, albo zatrzymując się na stacji benzynowej zalać paliwo, albo robiąc coś kompletnie nieistotnego spotkam cudowną, świelistą, harmonijną kobietę, i okaże się że jestem facetem o którym zawsze marzyła i pojedzie ze mną do Torunia, i będziemy się poznawać i wtedy okaże się że wcale się przy niej męczę, a wręcz regeneruję, wzrastam i dostaję skrzydeł, i przypomnę sobie że wydaje mi się cudownie znajoma, i okaże się że ona ceni moją błyskotliwość, poczucie humoru, oczytanie i to że jestem zaradny i przystojny a mi się będzie podobała jej czułość, piękno, mądrość i dobro, i odkryjemy że zawsze mieliśmy podobne marzenia, że mamy podobne gusta, że lubimy podobną muzykę, że mieliśmy podobną historię życia, że oboje lubimy spacerować, jeździć na nartach i chodzić po górach, że oboje aspirujemy do tych samych celów w życiu i oczekujemy tych samych rzeczy od partnerów, że wzajemnie podobają nam się nasze pieszczoty i że będziemy żyli długo i szczęśliwie ;)))
« Ostatnia zmiana: 2012-11-01, 00:11:44 wysłana przez Sebastian »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-31, 23:45:42 »
uważaj, czego sobie życzysz, bo jeszcze Ci się spełni :D

Been there, done that- do teraz się nie pozbierałam ;>

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-31, 23:44:52 »
romansu! czegoś nowego, świeżego. Pomedytuję dzisiaj przed snem z intencją oczyszczania tych starych schematów.
« Ostatnia zmiana: 2012-10-31, 23:47:09 wysłana przez Sebastian »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-31, 23:32:11 »
Seba
kłania się otworzenie serca :D  lęk przed zranieniem i takie tam. Ogólnie dupa zbita.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-10-31, 23:12:14 »
Boję się że kolejny mój romans z kobietą będzie dla mnie kolejny raz traumatyczny :(

A już tak mi się chce jakiegoś romansu....
« Ostatnia zmiana: 2012-10-31, 23:19:20 wysłana przez Sebastian »