Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416640 razy)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-23, 16:51:54 »
Hehe, jak ja lubię książki o rozwoju osobistym :) wiele mi dają, dużo ich pochłaniam ostatnio. Czytam uważnie i biorę sobie na szczere przemyslenia rozmaite wskazówki, lub też stosuję ćwiczenia. Chyba bardziej doceniam siebie i wiedzę, z której mogę korzystać na co dzień.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-09-23, 16:48:43 »
Po 3 dniach pracowania z arkuszem wybaczania, afirmacjami miłości i ćwiczeniami przed lustrem mogę stwierdzić, że czuję się spokojniej. Mam lepsze myśli o sobie, przede wszystkim łatwo mi przechodzą przez gardło słowa akceptacji, miłości dla siebie, także fizycznie lepiej je przyjmuję i nie ma takiego napięcia i oporu gdy je wypowiadam. Napisałam do siebie kilka listów w których wspominałam o miłości, akceptacji przeszłości, takiej gotowości do zerwania z tym co było - czyli nienawiścią, przemocą, agresją, konfliktami. Czuję, że na jakimś poziomie łatwiej mi myśleć o miłości do siebie, dzieje się to z większą akceptacją i spokojem. Wchodzi mi powoli w nawyk uśmiechanie się do siebie, nawet jeżeli wali jakimiś emocjami i coś jest nie tak. Odnajduję pozytywy i to je chcę widzieć. Taka medytacja gdzie dotykam swojego ciała jak przy zabiegu reiki i wypowiadam po prostu kocham cię, jest na prawdę intensywna, silna. Są małe pierwsze efekty. Nie czuję się tak bardzo zależna od partnera i jego miłości. Przesiedziałam te dni pod kocem, z herbatą, skupiałam się na sobie i tym co właściwie czuję do siebie. Chyba praca nad miłością jest wszystkim czego potrzebuję na chwilę obecną, ponieważ bez tego tematu nie za bardzo mi ruszą do przodu inne sprawy. Przekonuję się, że uczenie się miłości do siebie może być najwyższą formą uzdrawiania. I pewnie jest.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 13:52:10 »
Stąd dostawałem fiksacji i bzika jak trafiałem na harmonizującą kobietę ;) nazywałem to zakochaniem. Mam nadzieję że już nie wróci. Jest zbyt dużo ciekawych rzeczy do odkrycia żeby tak marnować czas.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-23, 13:37:04 »
Sebastian

Hahahaha:) Dobrze, że się oczyściło:-)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-23, 13:09:25 »
Tak sobie pisałem afirmacje związkowe i wyszedł opór przed odczuwaniem TEJ boskiej harmonii więc zacząłem oczyszczać, i oczyściłem taką intencję, że wolę ześwirować i żeby mnie zamknęli w oddziele zamkniętym niż poczuć tą harmonię ;))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 19:01:36 »
Nie rozumiem jak to możliwe, że te laski na tych sklepach po których codziennie jeżdżę tak się mną jarają, jestem błyskotliwy, pełen wdzięku, czuję się sobą, a jak ktoś się mi naprawdę spodoba to zamieniam się w sparaliżowanego idiotę.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 18:30:50 »
Wróciłem do oglądania filmów o miłości i wycia. Czyli rutyna z ostatniego półrocza. Czuję się niezdolny do odczuwania miłości na dłuższą metę. Mam za to poczworzone chęci do przepracowania tego. Będę ćwiczył jogę, afirmował, medytował chodził na regresing, oddychał rebirthingowo, pracował z wahadełkiem, modlił się, biegał, pływał i to wszystko bezwzględnie. Potrzebuję czystej kartki z samym sobą. Póki co wciąż tkwię w starych schematach które najzwyczajniej zawodzą!

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 09:46:33 »
I najciekawsze jest to, że w firmie w której pracuję jest nas 4, szef jest lajtowy i trochę wycofany, patrzy na wszystko z boku, a nas trzech kierowców to tacy narwańcy i w pozostałych dwóch widzę te same wzorce. Ja nie jestem tak śmiały i wszystko przeżywam w głowie ale oni nie mają z tym problemu. Czasem w trasie dzwonimy do siebie i pytamy jak leci trasa i to jak o tym mówimy kojarzy mi się ze zbieraniem haraczu albo czymś :P Przykładowa rozmowa:

Ja: No jadę na ten sklep a tam jak zwykle nie będzie kasy za towar.
Ł: Co nie będzie kasy!? To gadaj jej że kasa albo kula w łeb i do piachu!!!!!!

Jak patrzę na absurdalność tych rozmów to aż się śmiać chcę ale widać karma w ten sposób prosi się o uzdrowienie.


Jeszcze jedna rzecz do spowiedzi: Zawsze lubiałem tańczyć ale bałem się że jak zacznę w towarzystwie się dobrze bawić to mi odwali szajba i wyjdzie ze mnie agresywny skurwiel. Tak jakby w tych klimatach dobra zabawa była związana z agresją. Ale uświadomienie! Wreszcie wiem jak to ugryźć.


Tak w sumie to sporo oczyściłem. Na początku mi wywalało takie poczucie winy że z powodu tych wszystkich wzorców "normalni" ludzie nie powinni nawet na mnie patrzeć. Czułem przerażającą izolację. Powoli zaczyna puszczać, otworzyłem się ostatnio na poznanie kilku przefajnych osób, ale to dopiero początek pracy.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-22, 09:55:01 wysłana przez Sebastian »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-22, 09:21:51 »
Powychodziło mi ostatnio sporo związkowo-partnerskich obciążeń. Uzależnienia, odruchowe zapominanie o sobie żeby tylko poczuć tą harmonię z drugą osobą ;))) Doszło do mnie że jak tak rezygnować z siebie na rzecz harmonii, to ta harmonia nigdy nie będzie trwała i dobra jakościowo. I wtedy wróciła stłumiona część osobowości i zaczęły się wysypywać po kolei żale, złości, tony emocji skierowane do kobiet. Chęć bezwzględnej dominacji, stłumianie drugiej osoby, brak szacunku, manipulacje żeby tylko poczuć się dobrze. inne syfy przejęte po ojcu. A moja życzliwość była po to żeby tworzyć pozory. Czuję się ostrym skurwysynem i sięga to karmicznie do jakichś mafijnych klimatów. Ale nikt normalny nie chce tworzyć związku z agresywnym psycholem więc...

Jak to dobrze że nie mam większych problemów w życiu i nieskończoność czasu żeby teraz na spokojnie sobie wszystko poukładać. Chyba nawet nie ma tego tak dużo jak na pierwszy rzut oka mi się wydało.

W ogóle nie tylko w relacjach z kobietami a z ludźmi mam poukrywane odruchy bezwzględnej dominacji. Przebija mi to jużod jakichś 2 lat i dlatego tak stroniłem od relacji z ludźmi bo tak mnie to podświadomie jarało jak to odkryłem, że pśka blokowała wszelkie świadome próby nad tym. I dalej jara. Karola mnie ostatnio zainspirowała że spokój też jest wartością duchową, nabrałem trochę spokoju i z tej perspektywy praca nad tym staje się możliwa dla mnie. Kurde bo już tak nudno siebie tłumić i tworzyć przed ludźmi pozory, lepiej to wszystko pooczyszczać i być znowu sobą w harmonijny dla otoczenia sposób.
« Ostatnia zmiana: 2012-09-22, 09:28:12 wysłana przez Sebastian »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-20, 22:11:56 »
:)) dzięki

dobranoc.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-09-20, 22:08:24 »
Sebastian,
głowa do góry :))

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-20, 20:45:53 »
Smutno mi i chcę żeby z tego powodu jutro w pracy mi dopierdolili trasę że będę woził pepsi do 21.

MariuszEro ten tekst jest bardzo głęboki i metaforyczny jak dla mnie.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-09-19, 20:33:50 »
Sebastian,
ładne instrumenty, w SDM.  Ale tekst .. to taki nieco chrześcijańsko, oazowy :D

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-09-19, 18:35:53 »

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-09-17, 20:13:43 »
Semira ;)

dzieki spiewalam sobie czesto...to mam w glowie jeszcze jako dziecko ogladalam ten film...ale czuje sie lepiej, mlodziej, szczesliwiej radosniej...i nikt mi nie podskoczy...ha ha
 
aha pamietam to lato ze snow....to klasyka...
jeszcze raz dziekuje wszystim za zyczenia...i naprawde nie ma sie czego obawiac...cieszcie sie z kazdych urodzin jak kiedys, gdy byliscie dziecmi....sa goscie, prezenty, wszyscy sa mili i jest superancko....polecam ;)