Z doświadczenia mogę dodać, że niektóre obciążenia, mogą wyjść dopiero w związku...
A nawet po dłuższym nieco czasie bycia w nim.
A związane są jak najbardziej z karmą związkową, seksualną, a czasem jednym i drugim i czymś jeszcze np zarabianiem.
Tak może być gdy ktoś nam obciąża jakiś temat.
U mnie karma związku, seksualna, a także właśnie zarabiania, twórczości była związana z konkretną osobą i wyszła po pewnym czasie, gdy kontekst się odpowiedni pojawił. To było tak związane z tym chłopakiem, tak indywidualne między nami, a także ujawniło się w konkretnych warunkach( jakie powstały w wyniku tego spotkania i bycia razem w związku), że nie widzę na dzień dzisiejszy możliwości uzdrowienia, gdyby nie ten konkretny związek. Może i ona jest, ale ja jej nie widzę.
Choć karma jest bardzo indywidualna u każdego:) I nie ma co zakładać z góry.
Mhh co ciekawe teraz moja karma związku zbliża się powoli do koncowego wypalenia, a ja uzdrawiam od 2ch lat wywałki związkowe powstałe w związku z jedną i tą samą osobą:) Gdy się spotkaliśmy miałam karmę na 55 % przepracowaną, a juz zdążyłam coś wcześniej oczyszczać z nim, zanim się pojawił. By wogóle mógł się pojawić:)