Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415231 razy)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 19:52:04 »
Indra
Widzę dusze od zawsze .Jak byłam malutką dziewczynką w kolebce ,to już je widziałam .Później egzorcyzmowałam duch w wieku czterech lat ,potem widziałam inne rzeczy ,wydarzenia ,sytuacje ,pranę ,aurę drzew i tak dalej.Od zawsze też widziałam poprzednie wcielenia ,jako małe dziecko widzialam duchy tak żywo jak ludzi.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 19:47:32 »
Janie
Pan Leszek Żądło co jakiś czas mnie sprawdzał i niedawno też sprawdzał i nic mi nie jest ,skąd te domysły?!

Moniko :) Panem Janem się nie przejmuj, widac na cudzie mu się już nudno zrobiło ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-25, 19:41:58 »
Ja tak z ciekawości zapytam- Moniko- widzisz dusze od zawsze, czy to widzenie Ci się rozwinęło pod wpływem jakichś konkretnych praktyk? Czy swoją duszę widzisz i rozmawiasz z nią tak jak z duszami innych ludzi?

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 19:36:15 »
Jesli chodzi o moje zainteresowania tematem dusz i istot wyższych ,to tylko dlatego ,ze postrzegam duszki itp

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 19:33:32 »
Janie
Pan Leszek Żądło co jakiś czas mnie sprawdzał i niedawno też sprawdzał i nic mi nie jest ,skąd te domysły?!

jan

  • Wiadomości: 18
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jan Niedziałek Ekspert,Uzdrowiciel
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-07-25, 18:51:32 »
Monika
do Ciebie przykleiła się energia złych Duchów.Energie te można złapać oglądając zespoły z muzyką
metalową.Energi te blokują przepływ energii.Możemy łatwo sprawdzić przy wydechu puszczamy energie
do góry przez skroniowy czakram.Jak brak przepływu energii to jest jakaś energia złych duchów.

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 18:47:48 »
Jolka,

mam takie wrazenie, co wcale oczywiscie nie musi byc prawda, ze Twoja szefowa zauwazyla ze jestes osoba bardzo mila, ciepla, otwarta, a wiec w jej mniemaniu jestes sklonna do uleglosci i po prostu cwiczy na Tobie swoj nauczycielski ton, co z kolei Ty odbierasz jako ponizajace, no i slusznie, bo swoja madrosc masz i nie trzeba Cie wychowywac. Gdyby byla naprawde uduchowiona to traktowalaby Cie na rowni ze soba. Nie twierdze ze ona jest "zla wiedzma" :-)) jak piszesz, potrafi byc mila, fajna i sympatyczna. Wyglada troche tak jakby byla zapatrzona w swoja madrosc i nie uznawala czyjejs, a juz w ogole "ucznia". A to zle. Bo pomysly i inspiracje od -  ze tak sie wyraze "podwladnych" bywaja na wage zlota i madry szef to wie i stosuje, a nie szydzi lub zaklada z gory ze "ten to g....o wie." W Twojej zas sytuacji... czerp od niej to co najlepsze, w sensie wiedzy, a reszta sie nie przejmuj. Jak sie wymadrza, mysl swoje, nie wdawaj sie w dyskusje ani przekonywania, bo ja czuje ze to nic nie da - ona chce byc szefem, chce byc podziwiana i kropka. Ty w jej oczach masz byc mniejsza, jak chce to niech tak mysli. Jej sprawa. Bedac w jej towarzystwie, zachowujac grzecznosci i uprzejmosci, co nie jest trudne, bo w koncu na ogol jest milo i sympatycznie - czuj sie troche jak w JEJ teatrze. Graj role jaka ona chce zebys grala a w glebi duszy mysl swoje ( no chyba ze nie potrafisz bo bys czula ze sie krzywdzisz albo Ci wyjatkowo dowala to co innego ) Nie zmienisz jej po prostu. Jak do niej idziesz, wyobraz sobie ze  zakladasz ochronny kombinezon wlasnej wartosci. I jak ona cos chlapnie, przez co normalnie czulabys sie zle, to majac swiadomosc ze masz na sobie taki "odpromiennik" czy "ochraniacz" - bedzie Ci to latalo i powiewalo co ona gada. Bedziesz ponad to. 

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 15:34:05 »
Monika
lata temu chcialam komus pomoc. Jakoś nie wychodzilo, pomimo świadomej prośby na etapie glębszym bylo odrzucenie i zanegowanie wszystkiego, co nie bylo karą. Wyraźnie w medytacji zobaczylam całe zaślepienie tego czlowieka-na tyle silne, ze kazda czyjakolwiek ciepla mysl wysylana do tej osoby powodowala kolejną warstwę skorupy, jaką sie otaczal. Moim zdaniem Ani o to chodzilo, jesli w cos wierzymy zawsze znajdziemy wspolwyznawcow, ktorzy chetnie poumacniaja nas w kwestii tego w co wierzymy.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-07-25, 15:20:17 »
Monika
Nie ma tu reguły, może być dowolna grupa dusz, tak długo jak jest poczucie zobowiązania wobec niej. Odgórnie nikt nie jest w stanie żadnej osoby odesłać itp. bez zgody tej osoby, nawet Bóg. Jeśli ktoś dostaje, czuje presję żeby to czy to zrobił to już mówi o tym że działa ta osoba pod wpływem jakiegoś rodzaju uzależnień, uwikłań. Może się pojawić inspiracja do jakiegoś działania ze strony Boga, ale jej kształt nie różni się od chwilowego natchnienia jakimś pomysłem, t.zn. nie towarzyszy mu żaden przymus, powinność, a co najwyżej nieinwazyjny przebłysk - idea co można zrobić

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-25, 15:14:53 »
Dzieki Monika

od kiedy zaczelam u niej pracowac zastanawialam sie jakie relacje nas lacza. Ogolnie ja akceptuje i lubie...ona tez nie ukrywa, ze mnie lubi ale, nieraz mnie drazni, bo ma pretensje do calego swiata i kierujac je do mnie probuje u mnie wzbudzic poczucie winy. Drazni mnie w niej, ze sama uwaza sie za swieta, a innych jak odpadki serio ona ma przeswiadczenie, chyba ze jest najmadrzejsza na swiecie i trabi to stale wszem i wobec....nieraz wpiera mi rzeczy np. ze nie umiem sluchac, ze nikt nie umie sluchac co ona mowi, albo, ze powoli myslimy, bo jemy mieso i mamy mozgi zapchane itp.
Jak moglabym afirimowac aby uzdrowic moje intencje wobec niej i nie pozwalac podlaczyc sie pod jej kanal....ona mi imponuje nieraz ale czesto wrecz jest smieszna...tzn. na moj prosty rozum ma jakies misje ratowania swiata i w sumie chyba bardzo nieszczesliwa jest....ale no coz ja jej pomagac nie bede...zreszta ona nie chce....nie lubie jak mnie poniza, ze ja nie mam prawa nic wiedziec itd...bo przeciez, tylko ona wszystko wie.....jak zachowac sie w takiej sytuacji....

juz wiem podniesc samoocene!!  ;)))

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 14:38:32 »
Jolanta 16
 mogło to być na tle emocjonalnym ,czasem też jak coś sie podłącza ,to robi się taki kanał i niestety cudze nieproszone energie nie wpływają za dobrze na serce.I nie przypisuj sobie winy ,że to mogłoby mieć coś wspólnego z toba ,że twoja szefowa ......
Ja czuję ,ze zbyt duzo emocji siadło ci na serce .I widzę taki kanal właśnie na sercu ,między tobą ,a twoją szefową ,wiesz jeśli jest zbyt duzo napięć i ciągle leci inwazja jakaś energetyczna ,to nie dziwie sie ,że coś moze obciążać serce,tylko ,że ten kanał nie jest złoty ,a jest też coś takiego ,że próbujesz z nią coś odnowić poprzez "wzajemne uzdrawianie '',choć ja bym oczysciła intencje.I masz jeszcze takie przekonanie ,że ona jest lepsza i ...... ,co powoduje ,że podłaczasz sie pod jej serce ,chcąc chapnac tej ''mądrosci''

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-25, 14:25:53 »
Hej to ciekawe co piszecie...

Ja ostatnio mialam ciekawy przypadek...z piatku na sobote obudzilam sie w nocy i mialam dziwne palpitacje serca...bardzo nieprzyjemne uczucia jakbym nie mogla oddychac itp. balam sie i nie rozumialam co to moze byc. Ranem bylam wypruta i przerazona ale jednak poszlam do pracy do mojej szefowej (spirytualnej). Ona od razu wyczula, ze sie zle czuje itd. i zignorowala mnie wrecz wysmiala, ze tak zyjac i odzywiajac sie nie moge byc zdrowa i sama sobie jestem winna. Ja jadlam magnez, robilam sobie EFT, mundry i potem zadzwonilam do znajomej zajmujacej sie Reiki i poprosilam ja o pomoc. Ona wyslala mi energie i sugerowala, ze moglo sie do mnie cos podlaczyc i wyslala to cos do swiatla. Medytuje ze plyta  Pani Ani Atras-jest super o zdrowiu i mlodosci...

ok. ja poczulam sie lepiej ale i tak nie do konca.....ale najdziwniejsze jest ze od wczoraj moja szefowa zle sie czuje i ma problemy z krazeniem, sercem itd. Ona zawsze taka madra i zdrowa choc ma 73 lata  pierwszy raz zadzwonila po lekarza (naturopata) bo sie wystarchala....nie wiem czy to cos ma ze mna wspolnego. Ona zrobila sobie w poniedzialek wycieczke i caly dzien sie przesilila...mysle to bylo za duzo dla niej.

Czy ktos moze mi powiedziec co sie ze mna dzieje???

Moze mam jakies tendencje albo blokady...tylko sama nie wiem jak sobie pomoc skutecznie...

z gory dziekuje ;)   

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 13:52:18 »
Tam miało być podłaczać sie pod ludzi ,chodziło o dostrajanie do cech boskich w innych istotach.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 13:50:37 »
Grażyna Anna
Witek

Tak ja rozumiem i na pewno tak jest ,natomiast ciekawi mnie taka rzecz .Jego żona ciągle go atakowała ,demonizowała itp .poprosił wiec mój znajomy Anię ,czy nie mogła by jakoś mu pomóc ,chodziło o to ,aby nie atakowała go itp,na odpowiedz dostał wiec to ,że ona nie może nic robić ,nie może ingerować w związek ( z tym sie zgadzam ) i najlepiej tego nie robić ,gdyż ona przyszła też tu czegoś doświadczyć ,jest ciągle po za ciałem i nie umie podłączać się od ludzi ,chodzi o kontakt z wyższym ja ,dlatego cały czas podłącza się pod duchy ,Ania powiedziała ,że nie mozna nic robić ,bo jeśli będzie chciał coś polepszyć  poprzez oczyszczanie ,to jeśli zrzeszenie dusz tak zadecyduje ,to wezwą go ponownie .Hm
Jest coś takiego jak Rada Światła ,Wyższe Istoty ,widziałam je ,ale czy zrzeszenie dusz ,to są zwykłe duchy ,czy wyższe istoty?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-25, 13:39:44 »
Monika, jak ktoś oddaje władzę nad sobą innym, to być może tak się zadzieje.
Ale w momencie odzyskania samodzielności, to te istoty nic nie będą mogły zrobić. Bo wtedy wolna wola tej osoby i Boża ochrona będą silniejsze od nich.