Piotrze, jestem tego świadoma, tylko ta wywałka właśnie takie myśli we mnie wyzwala. Gdzieś po drodze od lat przewija się u mnie ten sam temat, z przerwami, ale jednak, a teraz szambo wybiło tak, że nie wiem, co z tym zrobić. Sytuacja jest bardzo podobna do tej sprzed X lat, emocje te same... widocznie coś zaniedbałam, czegoś nie zrobiłam, skoro to cały czas wraca.