Aha, czyli rzeczywiście chodzi Ci o idealną wizję nauki.Nie. Chodzi mi o wolna nauke z prawem ekspresji bez dogmatow, ktore krzywdza i ograniczaja.
Nie rozumiem, czym się tu pochwaliłem? Tym że nie mam zaplecza w dziedzinie nauk przyrodniczych? o_OTo juz jawne przekomarzanie sie 
It would be theoretically impossible
No widzisz, a jak practically (czyli teoria swoje a zycie swoje na pochybel teoretykom) sciskalem w dwoch palcach galke oczna i mowie, ze jest miekka. Ale nie taka wyjeta ze sloika z formalina tylko zywa i swieza
(nota bene: masz pojecie jak mizerne w skutkach byloby uczenie sie teoreytecznie sztuki calowania i to np z wykresow? 
W pierwszej mówię że jedyne rzeczowe argumenty były w cytatach. W drugiej, że ja tylko zakwestionowałem Batesa, bo reszta właściwej treści była przeze mnie tylko cytowana. I to właśnie do niej chciałem, abyś się odwołał, zamiast ciągle do mnie.
Brzmialo jakbys sie odzegnywal od swoich cytatow

Do czego mam sie odniesc? Mam toczyc polemike z naukowcem, ktory mi nie odpowie? Chcesz go uzyc jako tarczy? ja nie bede atakowal. Mam swoje przekonania i przeprowadzone na sswoim koncie doswiadczenia. Nigdy naukowcy nie sa zgodni w 100%. Czesc nawet dotad kwestionuje Einsteina. Ich tez mam przekonywac? Po co? Jak im nie pasuje to co mnie to obchodzi? Jak chca pogadac to nie przeciwko ale razem. Porownujac a nie dyskredytujac. Konstruktywnie.
Gdzie coś takiego napisałem? Chyba nie było jeszcze tak późno, abym nie skojarzył O_o
"Dlaczego więc cały odpowiadasz na moje rzeczy, a nie np np. na temat tej sztywności twardówki?" Bo to teoria uzasadniajaca techniki i w nich sie rozwijajaca jako calosc wyjasnienia i droga to dluga i szczegolowa a nie wiem czy wypada cale rozdzialy ksiazki wklejac na forum

PS. Dzieki za cynk z cytatami. Nie zauwazylem chmurki a nie wpadlem na prosty bb code

No tak, najciemniej pod latarnia
