Autor Wątek: Samoleczenie wzroku  (Przeczytany 6886 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 22:28:07 »
nie dotarlo, wez powiedz jeszcze raz bo czesci technicznej nie ogarniam ;)
Zakładając że to nie jest sarkazm:P Nad okienkiem edycji jest ikonka z chmurką. Zaznacz fragment tekstu, kliknij ją, a tekst stanie się
Cytuj
cytatem.

Cytuj
Taka roznica jak miedzy religia chcrscijanska a inkwizytorami. Zalozenia swietne ale ludzie diably....
Aha, czyli rzeczywiście chodzi Ci o idealną wizję nauki.

Cytuj
Idac za Twoja ostatnia wypowiedzia "wydawalo mi sie", e to chwalenie sie i budowanie autorytetu ale co tam, kazdemu wolno ;)
Nie rozumiem, czym się tu pochwaliłem? Tym że nie mam zaplecza w dziedzinie nauk przyrodniczych? o_O

Cytuj
Jesli wezmiesz pod uwage, ze oko jest miekkie i obraz na siatkowce tworzony jest w zaleznosci od dlugosci oka a dlugosc oka i jego ruch jest regulowany przez miesnie podlegajace woli to masz biomechanike w czystej formie i dowod na to, ze skrocenie miekkiej galki ocznej na drodze napiecia miesniowego moze zblizyc siatkowke do soczewki  i tym korygowac wade wzroku (bo normalnie taka funkcje pelnia okulary korekcyjne)
No i tu z wcześniej cytowanego przeze mnie:
"It would be theoretically impossible for the extrinsic muscles to alter the structure of the eyeball so as to meet the requirements of accommodation. The outside, white coat of the eyeball (the sclera) is not resilient and elastic, as shown by tests in the laboratory. Furthermore, when pressure inside an eye is increased by more than 500 per cent, the volume of the eyeball hardly changes, as shown by measurements (the increase is only 0.007 per cent of the original volume). This proves that the sclera does not yield very easily to pressure. Finally, the sclera becomes even more rigid and less resilient with age, especially after the age of 40."

Cytuj
Cytuj
Nie odnosiłeś się natomiast do rzeczy które ja cytowałem, argumentów, które były rdzeniem moich postów. ......Zauważ że ja sam nic, poza zakwestionowaniem Batesa, nie powiedziałem. ....
Czy dostrzegasz tu konflikt logiczny wypowiedzi miedzy czescia 2 a 1? ;)
Um, nie? W pierwszej mówię że jedyne rzeczowe argumenty były w cytatach. W drugiej, że ja tylko zakwestionowałem Batesa, bo reszta właściwej treści była przeze mnie tylko cytowana. I to właśnie do niej chciałem, abyś się odwołał, zamiast ciągle do mnie.

Cytuj
a nie piszesz ze ja nie mowie o technikach i sie nie rozwijam.
Gdzie coś takiego napisałem? Chyba nie było jeszcze tak późno, abym nie skojarzył O_o

Co do reszty, teraz, po wypowiedzi o inkwizycji rozumiem co miałeś na myśli. I po prostu skorygowałem ten niefortunny początek.
I przyciski ;)

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 22:07:21 »
(Notka techniczna: aby użyć wielokrotnego cytatu, możesz zaznaczyć tekst i użyć przycisku nad oknem .) - nie dotarlo, wez powiedz jeszcze raz bo czesci technicznej nie ogarniam ;)

To czy w tej książce były źródła, np badania, które potwierdzały 90% skuteczności, czy ta książka sama ma być źródłem? -
 tak. Kup i sprawdz.

A jaka to różnica? Zakwestionowałeś podejście ludzi, którzy tworzą dziedzinę. Czyli że dziedzina jest tworzona w wątpliwy sposób.
Chyba że mówisz o tym, że nie kwestionowałeś jakiejś idealnej wizji nauki.
Taka roznica jak miedzy religia chcrscijanska a inkwizytorami. Zalozenia swietne ale ludzie diably....

Ciekawiło Cię, więc powiedziałem i o mojej znajomości nauk przyrodniczych, i o moim zapleczu.
Idac za Twoja ostatnia wypowiedzia "wydawalo mi sie", e to chwalenie sie i budowanie autorytetu ale co tam, kazdemu wolno ;)

Napisałem tylko, że w tym kontekście (okulistyka) fizjoterapia się nie odnosi. .....Podobnie z okiem i układem szkieletowo-mięśniowym.
Jesli wezmiesz pod uwage, ze oko jest miekkie i obraz na siatkowce tworzony jest w zaleznosci od dlugosci oka a dlugosc oka i jego ruch jest regulowany przez miesnie podlegajace woli to masz biomechanike w czystej formie i dowod na to, ze skrocenie miekkiej galki ocznej na drodze napiecia miesniowego moze zblizyc siatkowke do soczewki  i tym korygowac wade wzroku (bo normalnie taka funkcje pelnia okulary korekcyjne)

Nie odnosiłeś się natomiast do rzeczy które ja cytowałem, argumentów, które były rdzeniem moich postów. ......Zauważ że ja sam nic, poza zakwestionowaniem Batesa, nie powiedziałem. ....
Czy dostrzegasz tu konflikt logiczny wypowiedzi miedzy czescia 2 a 1? ;)
Co do reszty: powaznie, jesli chcesz poznac technike przeczytaj ksiazke a nie piszesz ze ja nie mowie o technikach i sie nie rozwijam. Mam Ci moze wkleic streszczenie? ;) Daj spokoj, ta ksiazka ktora mialem miala tylko z 190 stron, do poduchy w dwa wieczory pojdzie jak nic! :)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 21:30:47 »
(Notka techniczna: aby użyć wielokrotnego cytatu, możesz zaznaczyć tekst i użyć przycisku nad oknem .)

Leczenie wzroku metoda Batesa. Biala okladka z kwadratem w centrum u dolu I kolorowymi obrazkami wew. Autora nie pamietam, poszukaj sobie jesli Cie to nurtuje.
To czy w tej książce były źródła, np badania, które potwierdzały 90% skuteczności, czy ta książka sama ma być źródłem?

Cytuj
Nie negowalem nauki a naukowcow.
A jaka to różnica? Zakwestionowałeś podejście ludzi, którzy tworzą dziedzinę. Czyli że dziedzina jest tworzona w wątpliwy sposób.
Chyba że mówisz o tym, że nie kwestionowałeś jakiejś idealnej wizji nauki.

Cytuj
To fajnie, no I co w zwiazku z tym?
Ciekawiło Cię, więc powiedziałem i o mojej znajomości nauk przyrodniczych, i o moim zapleczu.

Cytuj
Czy na fizjoterapii, pielegniarstwie czy asystentce stomatologicznej ucza odmiennego dzialania fizjologii niz na medycynie ogolnej? Moze mam jeszcze wkleic cv z prosba o rozpatrzenie? Moze to ty poczujesz sie lepiej wiedzac, ze rozmawiasz z panem doktorem? Mi mowisz o tworzeniu autorytetow a wspomnianego fizjo uwazasz za nic nie wartego? Wstyd....
Napisałem tylko, że w tym kontekście (okulistyka) fizjoterapia się nie odnosi. To chyba oczywiste, i nie ma nic wspólnego z wartościowaniem. "Papiery" fizjoterapeuty w tym kontekście byłyby tyle samo warte, co znajomość mechaniki samochodowej w kontekście ataku na WTC. To jakby powiedzieć że mechanika jest taka sama, niezależnie od tego czy jest to ciężarówka czy odrzutowiec pasażerski. Teoretycznie, na poziomie podstawowych praw fizyki, jest to prawda, ale mechanika nie zadaje się bezpośrednio z podstawowymi prawami fizyki, choćby zderzenia tych obu będą miały zupełnie inne strefy zgniotu, materiały i prędkości.
Podobnie z okiem i układem szkieletowo-mięśniowym.

Cytuj
Ty z calej mojej calej wypowiedzi zamiesciles 1 cytat. Ma mi byc przykro, ze tez sie do calosci nie odniosles? Troche brak rownych praw w tej dyskusji dostrzegam a duzo roszczeniowosci.
Ależ nie mówię że nie odnosiłeś się do tego co ja napisałem. Nie odnosiłeś się natomiast do rzeczy które ja cytowałem, argumentów, które były rdzeniem moich postów. Zauważ że ja sam nic, poza zakwestionowaniem Batesa, nie powiedziałem. Dlaczego więc cały odpowiadasz na moje rzeczy, a nie np np. na temat tej sztywności twardówki?

Cytuj
Widziales u mnie chociaz jeden cytat tzn czesc wypowiedzi zaopatrzona w cudzyslow?
Ach, skrót myślowy, przepraszam. Chodziło mi o ten cytat który ja zamieściłem, czyli Twoje dwa pierwsze zdania w tej dyskusji.

EDIT: (jeden "wiszący cytat" i)
Davvidia,
Że jakiego zwierzaka? o_O
« Ostatnia zmiana: 2013-08-29, 21:34:04 wysłana przez Lynd Seagull »

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 19:14:28 »
Teraz mówisz, wcześniej nic o źródłach książki nie wspominałeś (swoją drogą, czy możesz je podać? bo dziwne że nie zostały uwzględnione w tych badaniach przekrojowych podanych na wiki). Leczenie wzroku metoda Batesa. Biala okladka z kwadratem w centrum u dolu I kolorowymi obrazkami wew. Autora nie pamietam, poszukaj sobie jesli Cie to nurtuje.


Powołałeś się natomiast na autorytet nauki, że udowodniła działanie metody Batesa. Kiedy pokazałem że nie, od razu zanegowałeś naukę. Czyli korzystasz z niej tylko wtedy, kiedy Ci wygodnie?
Nie negowalem nauki a naukowcow.

Możesz powiedzieć że czepiam się słów, ale to słowami się tutaj posługujemy, a widzę że piszesz tak, jak Leszek -- wiem, bo miałem z nim parokrotnie dłuższe dyskusje ;) Mianowicie bronisz swojego stanowiska manipulujac tym co powiedziałeś. A dokładniejI przyznaję, że naciska mi to sporo przycisków :) Odnoszę wrażenie że często używasz błędów logicznych w dyskusji, ale że większość dyskusji tu odbywa się na abstrakcyjne tematy, nie ma łatwej możliwości się to tego odwołać. Jak chociażby nadmierne uproszczenie z adaptacją.
Coz nie moge odpowiadac za to co ci sie wydaje lub nie. A o mechanizmie adaptacji chcesz materisl prasowy? W tskim razie zapraszam do biblioteki medycznej w Bydgoszczy.

Nie, nie mam zaplecza z nauk przyrodniczych :) Interesuje mnie nauka i podczytuję, owszem, ale w takiej np medycynie wymiękam choćby na 2-3 poziomie odpowiedzi na askscience na reddicie. I to raczej z poziomu skomplikowania zagadnień, które poruszają -- o kilka rzędów wielkości większych niż to, co uchodzi za medycynę na portalach "duchowych". Dlatego wystrzegam się nadmiernych uproszczeń.
To fajnie, no I co w zwiazku z tym?

I przyznaję że zapaliło mi się tu czerwone światełko: czy piszesz to, aby mnie zdyskredytować? Bo trochę wygląda mi to na ad hominem. Zwłaszcza że bardzo ogólnie napisałeś o swoim zapleczu medycznym, co może sprawić wrażenie że chcesz, hm, sprawić wrażenie, bo równie dobrze może to być fizjoterapia, która w tym kontekście nie ma wiele wspólnego. Argumentowanie autorytetem?
Czy na fizjoterapii, pielegniarstwie czy asystentce stomatologicznej ucza odmiennego dzialania fizjologii niz na medycynie ogolnej? Moze mam jeszcze wkleic cv z prosba o rozpatrzenie? Moze to ty poczujesz sie lepiej wiedzac, ze rozmawiasz z panem doktorem? Mi mowisz o tworzeniu autorytetow a wspomnianego fizjo uwazasz za nic nie wartego? Wstyd....
Zauważ też że rozmawiając o medycynie, rozmawiamy mniej lub bardziej o faktach. Odnoszę wrażenie że nie przeczytałeś ani, moich linków, ani choćby cytatów (a przynajmniej nie zauważyłem abyś się do nich odniósł). Większość argumentów przeciw dotyczyła dyskredytowania nauki czy naginania interpretacji wikipedii. Nie odniosłeś się natomiast merytorycznie do tego co cytowałem z założenia, pochodzącego od ludzi wiedzących więcej ode mnie. Zamieściłem to, abyś to zrobił :)
Ty z calej mojej calej wypowiedzi zamiesciles 1 cytat. Ma mi byc przykro, ze tez sie do calosci nie odniosles? Troche brak rownych praw w tej dyskusji dostrzegam a duzo roszczeniowosci.

Oczywiście pozostaje też, bliski mi jako człowiekowi o zapleczu informatycznym, argument oparty o technologię UMD: U Mnie Działa :D I to stwierdzenie jest samo z siebie słuszne. Ale nie pociąga za sobą cytatów jak te, których użyłeś na początku.
Widziales u mnie chociaz jeden cytat tzn czesc wypowiedzi zaopatrzona w cudzyslow?

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-29, 18:57:53 »
Lynd widze, że swojego "zwierzaka" utrzymałeś na smyczy :D

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 18:45:34 »
Martinus,
Przecież już poprawiłem się z tym szarlatanem :)

Pytanie brzmi: jaki procent naukowców krytykowanych czy wyśmiewanych za swoje poglądy osiąga w końcu sławę? Bo słyszymy tylko o tych, którym się udało. A o tych, co poświęcili życia na badanie teori, które rzeczywiście były błędne, słyszymy mniej niż o kolegach Boltzmanna.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 18:40:35 »
Lynd - o co ci chodzi? Mowie, ze wg zrodel ksiazki ktora czytalem skutecznosc siega 90%. Nie ja to mierzylem przeciez.
Teraz mówisz, wcześniej nic o źródłach książki nie wspominałeś (swoją drogą, czy możesz je podać? bo dziwne że nie zostały uwzględnione w tych badaniach przekrojowych podanych na wiki). Powołałeś się natomiast na autorytet nauki, że udowodniła działanie metody Batesa. Kiedy pokazałem że nie, od razu zanegowałeś naukę. Czyli korzystasz z niej tylko wtedy, kiedy Ci wygodnie?

Możesz powiedzieć że czepiam się słów, ale to słowami się tutaj posługujemy, a widzę że piszesz tak, jak Leszek -- wiem, bo miałem z nim parokrotnie dłuższe dyskusje ;) Mianowicie bronisz swojego stanowiska manipulujac tym co powiedziałeś. A dokładniej
Cytuj
byl lekarzem I jego teoria naukowa jest w pelni uzasadniona. Skutecznosc 90%.
I przyznaję, że naciska mi to sporo przycisków :) Odnoszę wrażenie że często używasz błędów logicznych w dyskusji, ale że większość dyskusji tu odbywa się na abstrakcyjne tematy, nie ma łatwej możliwości się to tego odwołać. Jak chociażby nadmierne uproszczenie z adaptacją.

Nie, nie mam zaplecza z nauk przyrodniczych :) Interesuje mnie nauka i podczytuję, owszem, ale w takiej np medycynie wymiękam choćby na 2-3 poziomie odpowiedzi na askscience na reddicie. I to raczej z poziomu skomplikowania zagadnień, które poruszają -- o kilka rzędów wielkości większych niż to, co uchodzi za medycynę na portalach "duchowych". Dlatego wystrzegam się nadmiernych uproszczeń.

I przyznaję że zapaliło mi się tu czerwone światełko: czy piszesz to, aby mnie zdyskredytować? Bo trochę wygląda mi to na ad hominem. Zwłaszcza że bardzo ogólnie napisałeś o swoim zapleczu medycznym, co może sprawić wrażenie że chcesz, hm, sprawić wrażenie, bo równie dobrze może to być fizjoterapia, która w tym kontekście nie ma wiele wspólnego. Argumentowanie autorytetem?

Zauważ też że rozmawiając o medycynie, rozmawiamy mniej lub bardziej o faktach. Odnoszę wrażenie że nie przeczytałeś ani, moich linków, ani choćby cytatów (a przynajmniej nie zauważyłem abyś się do nich odniósł). Większość argumentów przeciw dotyczyła dyskredytowania nauki czy naginania interpretacji wikipedii. Nie odniosłeś się natomiast merytorycznie do tego co cytowałem z założenia, pochodzącego od ludzi wiedzących więcej ode mnie. Zamieściłem to, abyś to zrobił :)

Oczywiście pozostaje też, bliski mi jako człowiekowi o zapleczu informatycznym, argument oparty o technologię UMD: U Mnie Działa :D I to stwierdzenie jest samo z siebie słuszne. Ale nie pociąga za sobą cytatów jak te, których użyłeś na początku.

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-29, 18:29:48 »
Ciekawym przypadkiem jest fizyk Ludwig Boltzmann. Z jego odkryć nabijali się jego "koledzy fizycy". Boltzmann w końcu nie wytrzymał psychicznie i popełnił samobójstwo. A jak jest dzisiaj? Każdy fizyk zna nazwisko Boltzmanna, jego kolegów, którzy szydzili z niego i śmiali się z jego odkryć raczej niewielu, jeżeli w ogóle ktoś. Takich szarlatanów jak Boltzmann było wielu,  ze szkodą dla nauki.

W ogóle to odróżniam 2 typy naukowców: Naukowcy i naukowcy. Więcej napiszę później.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 17:05:38 »
Martinus - w pelni sie zgadzam.
Lynd - o co ci chodzi? Mowie, ze wg zrodel ksiazki ktora czytalem skutecznosc siega 90%. Nie ja to mierzylem przeciez.
Znasz powiedzenie - jak cos jest nielogiczne a dzisla to jest logiczne tylko jeszcze nie udowodnione?
Czy masz jakies zaplecze medyczne za soba? Ja studiowalem anatomie I fijologie z gora 5 lat I ponad drugie tyle praktyki. Mechanizm adaptacji stilosuje sie do wszystkich tkanek, lacznie z mozgiem, limfa, organami wew I skora.
Co do naukowcow - nie wiem czy kojarzysz N. Tesle. Spojrz jak byl przesladowany I dyskredytowany cale zycie a jak teraz za nim naukowcy szaleja. Nie jest to jedyny przypadek tego typu na swiecie - od szykanow poprzez wymuszone/zainscenizowane samobojstwa po dom dla umyslowo chorych. Chocby polski tworca pierwszego komputera.
I tak na marginesie pytanie z mojej strony: teoretyzujesz czy faktycznie masz pojecie o naukach przyrodniczych? Bo z Twoich wypowiedzi ciezko wyciagnac jakies konkrety a ciekawi mnie Twoj upor. Kazdy kto mial stycznosc z tymi branzami wie o jakie betony absurdow trzeba nie raz I nie dwa sie rozbijac a I tak koniec koncow wiekszosc to tylko teorie powstale na potrzeby slawy naukowej czy rynku jak np ADHD.
« Ostatnia zmiana: 2013-08-29, 17:13:50 wysłana przez Magic »

Tom

  • Wiadomości: 255
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 13:23:45 »

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-29, 10:41:12 »
Naukowiec do tysięcy osób wyleczonych metodą Batesa: Nie możecie być uzdrowieni, bo Bates to szarlatan i jego odkrycia nie są zgodne z nauką. Nie ważne, jaka jest prawda, ważne jaka jest naukowa prawda. Nie ważne, jak zachowuje się rzeczywistość, ważne, jak zachowuje się rzeczywistość według nauki. Reszta to szarlataneria i nienaukowe bzdury.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-29, 09:17:28 »
Porownalem ze swoja wiedza I uznalem, ze zawiera wiele trafnych sugestii. Sprawdzily sie w moim przypadku.(...) Wiem, ze dziala. Tyle mi wystarczy ;)
No i gdybyś tak napisał na początku, sytuacja byłaby jasna. Że dla Ciebie to ma sens, a nie że "jego teoria naukowa jest w pelni uzasadniona." Że podziałało u Ciebie, a nie "Skutecznosc 90%."

Cytuj
Moze dla kogos jest nielogiczne - niektorzy naukowcy.
Ech, znowu weasel words ;) Raczej dla przeważającej większości naukowców metoda Batesa właśnie nie jest logiczna.

I jeszcze jedno: w tej rozmowie porównałeś batesowską przyczynę problemów ze wzrokiem do oddychania i mózgu, mówiąc że to "adaptacja." Tego typu porównania to przesadne uproszczenie (coś na zasadzie facebookowych porównań budżetu kraju do budżetu domowego) tak skomplikowanego systemu, jakim jest ludzkie ciało. Porównywanie otoczonego twardówką oka w oczodole do miękkich płuc  w ruchomej klatce piersiowej do procesów neurologicznych mogłoby mieć sens w przypadku opisywania abstrakcyjnych koncepcji filozoficznych, ale nie do konkretów.
Np.
Cytuj
The Bates theory of accommodation collapses on other grounds. It would be theoretically impossible for the extrinsic muscles to alter the structure of the eyeball so as to meet the requirements of accommodation. The outside, white coat of the eyeball (the sclera) is not resilient and elastic, as shown by tests in the laboratory. Furthermore, when pressure inside an eye is increased by more than 500 per cent, the volume of the eyeball hardly changes, as shown by measurements (the increase is only 0.007 per cent of the original volume). This proves that the sclera does not yield very easily to pressure. Finally, the sclera becomes even more rigid and less resilient with age, especially after the age of 40 [3].
http://www.quackwatch.org/11Ind/bates.html

A co do wiki: tu właśnie został całkowicie zdyskredytowany. A przynajmniej większych dyskredytowań nie widziałem.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-28, 19:06:10 »
Lynd to o 1 I 2 to tylko napomknienie z mojej strony, ze naukowcy czesto nie lubia tego co odbiega od dogmatu I doktryny.
Co do mieszania z blotem to moze powinienem rqczej uzyc dla scislsci okreslenia calkowicie zdyskredytowac, sorry za kolokwializm.
Neuroplastyka jest klinicznym I medycznie potwierdzona reakcja mozgu. Bates to co pisal o galce ocznej tez opieralosie o mechanizm adaptacji. Nie wiem czy czytales ksiazke o jego metodzie. Ja tak. Porownalem ze swoja wiedza I uznalem, ze zawiera wiele trafnych sugestii. Sprawdzily sie w moim przypadku. Skoro za teoria podazyl dowod to jak moge zaprzeczac swoim wlasnym rezultatom? Moze dla kogos jest nielogiczne - niektorzy naukowcy. Wiem, ze dziala. Tyle mi wystarczy ;)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-28, 18:29:53 »
Co do 1 i 2, to podałeś to jako fakty, jak rozumiem naukowe (przynajmniej pierwszy). Ja tylko podałem cytaty, które pokazują że wcale tak nie jest. Nie rozumiem co ma z tym wspólnego reinkarnacja czy próba negowania nauki.

Co do 3, nie wiem co to ma wspólnego z neuroplastyką. Z tego co wyczytałem, jego teoria jest nadal uznawana za równie błędną. ("had already been")

No dobra, z szarlatanerią przesadziłem :) Facet po prostu miał swoje przekonania w które bardzo wierzył, a które podciągał pod prawdę (tu o niespójnościach w jego książce: http://www.quackwatch.org/11Ind/bates.html)

Cytuj
Zaden z akapitow nie moei jednoznacznie ze to szarlataneria, to tez wazne. Normalnie zmiesxaliby kaxdego z blotem :)
Nie zmieszaliby, bo to wikipedia, obowiązuje ich NPOV. Każdy (dobry) artykuł o pseudonauce jest utrzymany w takim tonie.

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-28, 18:17:46 »
Naukowe teorie takze nie potwierdzily reinkarnacji I nadal ja kwestionuja I czesto wysmiewaja ;) to a propos 1 I 2.
Czesc 3: of his time. Gosc dzialal zaraz po wojnie kiefy np o neuroplastyce nawet nie chciano slyszec :)
Zaden z akapitow nie moei jednoznacznie ze to szarlataneria, to tez wazne. Normalnie zmiesxaliby kaxdego z blotem :)