Ania, tak na dobrą sprawę to "francuski, hiszpański, portugalski i uczy się włoskiego" to prawie jeden język, podpierany przez angielski, który znowu jest podpierany przez niemiecki. Między tymi językami łatwo stworzyć połączenia. Zresztą, wszystkie one (w tym nawet nasz) w dużym stopniu czerpią z greki, łaciny i z proto-indo-europejskiego.
Natomiast nauka języka zupełnie innego języka to zupełnie inna bajka..

Ale i ciekawe gimnastyka dla mózgu, bo trzeba się wczuć w zupełnie inny model opisywania a nieraz i postrzegania świata.
Swoją drogą, polecam genialne opowiadanie "Historia twojego życia" Teda Chianga. Traktuje o tym, jak mógłby wyglądać język kosmitów, którzy mają zupełnie inną percepcję świata. I tak np, jako że mają symetrię promienistą, nie piszą od lewej do prawej a w kole, od środka na zewnątrz

Ale też np nie rozumieją idei teraźniejszej chwili, bo patrzą tylko w kategoriach twających procesów... I dlatego np rzeczy bardzo skomplikowane dla naszej matematyki/fizyki są u nich podstawą, i odwrotnie -- nasze podstawy (np. pojęcie masy) wymagają u nich olbrzymich obliczeń.
Oczywiście jest tego dużo, dużo więcej.