Frisky
Ktos kto zobaczył i poczuł w jak wielu roznych kulturach żył i z iloma był "całym sobą" związany wie że jego rd i tozsamosc jest zupelnie nie zwiazana z zadna z nich.
no tak, przy czym : tożsamość nie jest związana, ale tu chodzi o wpływ tego na jej odkrywanie i przekazywanie tego dalej, do tego aktualne przejawienie już jest związane i to bardzo ściśle, przynajmniej gdy mówimy o rodzie,
wejście w jakąś rodzinę wiąże się ze skutkami i fajnie mają ci którzy kontynuują formy kontaktu z Bogiem przekazywane w niezmienionej formie z dziada pradziada , a zwłaszcza gdy sięga to aż do protoplasty a ta otoczka tradycji, czy formy praktyki nie są zbyt uciążliwe i wciąż nadają się do kontynuowania (np. nie są to ofiary ze zwierząt ale jakieś rytuały w rodzaju rodzinnych form tai chi itp itd.) , gdyż wtedy nie tylko że w genach przekazują sobie zarówno karmę rodową jaka by nie była, ale przejmują jednocześnie w pakiecie ustalone i wypraktykowane metody aktywowania i kultywowania kontaktu ze Źródłem , uzdrawiania itp. , wtedy ma to dobroczynny wpływ na nich i ich rodziny oraz w dalszej kolejności na innych i cały świat,
wiadomo, jak się coś pozytywnego powtarza 3 dni to ma to pewien pozytywny skutek, jak 3 miesiące to większy , 3 lata.. 30 lat... 300 lat albo i 3 tysiące! taka kontynuacja której skutki są genetyczne może odbywać się raczej tylko w ramach rodu i w takich rodzinach w których zna się swoje korzenie rodowe i pielęgnuje się rodzinne tradycje duchowe - każdy kolejny potomek ma łatwiej i siła wpływu tego wzrasta? w sumie to zawsze można zacząć od tego wcielenia, ale wtedy najlepiej podłączyć się do jakiegoś Żródła obJawienia które jest żywe i aktywne, wtedy efekt będzie lepszy : )
gdy nie ma ciągłości rodowej ani dostępnego kanału obJawienia który by nam pasował, np. w postaci Islamu, a szuka się jakiegoś punktu zaczepienia/korzenia w jakiejś dawnej kulturze , to można czerpać z jakiejś dawnej tradycji np. Słowian, modyfikować to dla własnego pożytku, dostosować do poziomu własnej świadomości i naturalnych skłonności, nadawać temu swoje znaczenie, przecież Boga można wielbić na wszelkie sposoby, pod jakimikolwiek imionami i formami ... w ten sposób niedawno w ramach zgłębiania tego tematu stałem się wyznawcą Jadowita : ))
w sumie to polecam relacje z tradycjami pochodzącymi z Indii , ich różnorodność, niezmiennie kontynuowane, a i często odnawiane tradycje duchowe wciąż są tam żywe a ich bogactwo, mądrość w nich zawarta oraz precyzja może zadowolić najbardziej wymagających i zaangażowanych poszukiwaczy duchowych... albo być fajnym wzbogacającym dodatkiem do codziennego życia np. w formie dobroczynnych dla ludzi i świata rytuałów : D