Moze warto wytlumaczyc kobietom, ze jesli mowi sie o poddaniu i uleglosci wobec mezczyzny, nie oznacza to noszenia obrozy na szyi i "robienia loda" na kleczkach:)
Taki zarcik;)ale warto oczyscic swoje intencje wobec uleglosci i poddania - to nie sa obciazenia czy negatywne cechy, to cechy ktore rowniez trzeba posiadac, aby przejawic sie w pelni.